Szesnaście szkół ponadpodstawowych z Gdańska, Gdyni i Sopotu stanęło do rywalizacji w pierwszej edycji JP2 Football Cup.
Finał turnieju odbył się na boisku Szkoły Podstawowej 92 na gdańskiej Zaspie. Zwyciężyła "Dziewiątka", czyli IX Liceum Ogólnokształcące im. Krzysztofa Kolbergera w Gdańsku. Dla organizatorów wynik sportowy był jednak tylko częścią tego, o co chodziło w całym przedsięwzięciu.
Od pierwszego gwizdka było jasne, że tego dnia na boisku nie zabraknie emocji. Turniej rozegrano w formule pucharowej - przegrana oznaczała odpadnięcie z rywalizacji. Młodzi zawodnicy walczyli o puchar, medale oraz wyjątkową nagrodę - wyjazd do Warszawy.
JP2 Football Cup - gra o 3. miejsce.
Gość Gdański
Pomysłodawczynią turnieju była Magdalena Mikułko, nauczycielka religii XV LO, która od dawna chciała połączyć piłkę nożną z przypominaniem młodym ludziom o wartościach związanych z Janem Pawłem II. Jak sama mówi, pomysł nie pojawił się przypadkiem. - Idea tego turnieju była moim marzeniem od lat. Jestem mamą piłkarza, który dziś gra profesjonalnie. Przeżywałam z nim jego przygodę z piłką od najmłodszych lat - opowiada.
Jej syn Antoni rozpoczął treningi, gdy miał sześć lat. Początkowo, jak wielu młodych chłopców, chciał przede wszystkim strzelać bramki. Mama przekonała go jednak, żeby spróbował swoich sił między słupkami. - Namówiłam go, żeby stanął na bramce, bo Jan Paweł II był bramkarzem. To był dla mnie argument. Papież sam bardzo lubił tę pozycję i podkreślał, że bramkarz jest ważnym zawodnikiem na boisku - mówi M. Mikułko.
Dziś Antoni Mikułko jest bramkarzem Wieczystej Kraków. Historia syna stała się dla jego mamy jednym z impulsów do stworzenia turnieju, w którym sport miał spotkać się z wychowaniem.
Na plakacie JP2 Football Cup znalazły się wizerunek Jana Pawła II oraz słowa przypisywane papieżowi: "Z rzeczy nieważnych piłka nożna jest najważniejsza". Dla organizatorki to nie tylko chwytliwe hasło. - Chcę młodzież przekonać do tego, że trzeba wracać do wartości, które Jan Paweł II nam przekazywał. Jestem pokoleniem JP2 i trudno mi zrozumieć, że Jan Paweł II przestaje być autorytetem dla młodych ludzi. Chcę robić wszystko, żeby jego życie, to, czego dokonał i jak zmienił nas jako Polaków, cały czas było żywe - podkreśla.
Początkowo nie było wiadomo, czy pomysł znajdzie odzew. Pierwsza edycja zawsze wiąże się z niewiadomą. Ostatecznie do udziału zgłosiło się 16 szkół z całego Trójmiasta. Dla organizatorki był to dowód, że piłka rzeczywiście może łączyć młodych ludzi.
W przygotowanie turnieju mocno zaangażowali się także sami uczniowie XV LO. Jednym z nich był Bartek Radawiec z klasy 3D. O turnieju po raz pierwszy usłyszał podczas ubiegłorocznego wyjazdu do Warszawy z Magdaleną Mikułko. - Od razu pomyślałem, że to super sprawa- nie tylko dlatego, że będzie to duży turniej, ale przede wszystkim dlatego, że zorganizuje go nasza szkołą - wspomina.
Bartek wraz z innymi kolegami był zaangażowany w całość przygotowań. Nie mieli sztywno podzielonych obowiązków. Kiedy pojawiało się zadanie, dzielili się pracą. - Każdy robił to, co było akurat potrzebne. Nie mieliśmy konkretnych stanowisk. Po prostu rozdzielaliśmy zadania i działaliśmy - mówi.
W organizację włączyli się również Mateusz Kulas z klasy 4G i Karol Machowski z tej samej klasy. Uczniowie zadbali m.in. o stronę promocyjną wydarzenia. - Od razu, kiedy pojawił się pomysł turnieju, stwierdziliśmy: robimy plakat, zakładamy Instagrama i wrzucamy wszystko, żeby turniej miał rozgłos - opowiada Mateusz.
Przygotowania nabrały tempa, kiedy okazało się, że zainteresowanie jest większe, niż początkowo zakładano. - Na początku było trochę śmiechu i żartów, ale później trzeba było się naprawdę spiąć. Trzeba było zebrać wszystkie szkoły, dopasować terminarz i przygotować wszystko tak, żeby przez dwa dni turnieju wszystko działało - mówi Mateusz.
JP2 Football Cup - zwycięska "Dziewiątka".
Gość Gdański
Karol Machowski wspomina, że początkowo planowano nawet, by finał odbył się na stadionie przy ul. Traugutta. Ostatecznie nie udało się zrealizować tego pomysłu, ale uczniowie nie zrezygnowali z organizacji. - Zaangażowaliśmy się i finalnie dopięliśmy wszystko do końca - mówi.
Dla uczniów patron turnieju nie był przypadkowy. Bartek Radawiec uważa, że Jan Paweł II nadal może być dla młodych ludzi ważnym punktem odniesienia. - Wydaje mi się, że może być przewodnikiem dla młodych. To nie jest aż tak odległa data jego śmierci, a jeśli mówimy o religii i znanych Polakach, to Jan Paweł II od razu przychodzi na myśl - zauważa.
Mateusz Kulas zwraca uwagę przede wszystkim na sportowy wymiar postaci papieża. - Piłka nożna łączy, a nie dzieli. Dlatego mamy tutaj drużyny z Gdańska i Gdyni. Są emocje, jest rywalizacja, ale wszyscy spotykamy się na jednym boisku - mówi.
Karol Machowski dodaje, że zainteresowanie Jana Pawła II sportem może być dla młodych ludzi dobrym punktem wyjścia do poznawania jego postaci. - Interesował się sportem. Pływał na kajakach, grał w piłkę, chodził po górach. Dla chrześcijańskich piłkarzy, kajakarzy czy innych sportowców może być motywacją. Pokazuje, że można dążyć do świętości, a jednocześnie uprawiać sport. Jedno drugiego nie wyklucza - mówi.
Magdalena Mikułko szczególnie podkreśla zaangażowanie uczniów uczestniczących w lekcjach religii. - To jest dla mnie cudowne, że oni się niczego nie wstydzą, że idą do przodu i mają w sobie radość, że można robić coś fajnego. Już słyszę, że za rok robimy kolejną edycję i że jeszcze lepiej to zrobimy. Niektórzy mówią, że nawet kiedy będą absolwentami, dalej chcą to robić - mówi nauczycielka.
JP2 Football Cup - zwycięzcy.
Gość Gdański
Organizacja pierwszej edycji była możliwa dzięki wsparciu szkoły i rodziców. Jak opowiada Mikułko, do rodziców wysłano około 1700 wiadomości z prośbą o dobrowolną wpłatę. Odpowiedzi pozwoliły sfinansować potrzebne wydatki. Pomogli również dyrekcja i nauczyciele XV LO. - Zaczynaliśmy właściwie bez niczego. Nie mieliśmy sponsora. A potem okazało się, że ludzie chcą nam pomóc. To dało mi możliwość kupienia tego, co było potrzebne - mówi organizatorka.
Na zwycięzców czekały puchar i specjalnie zaprojektowane medale Jana Pawła II. Najważniejszą nagrodą był jednak wyjazd do Warszawy. Zwycięska drużyna otrzymała zaproszenie od ks. Jarosława Wąsowicza, kapelana na zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego. Na bilety do Warszawy jeden z gdańskich radnych przekazał voucher o wartości 500 zł.
Archidiecezja Gdańska