Kamienne fundamenty, fragmenty średniowiecznej ceramiki, nowożytny naparstek i różaniec sprzed trzech stuleci. Wykopaliska prowadzone przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żukowie przynoszą kolejne odkrycia. Archeolodzy próbują odtworzyć wygląd nieistniejącego już klasztoru norbertanek, który przez ponad sześć wieków kształtował religijne i społeczne życie tej części Kaszub.
Prace archeologiczne prowadzone na terenie przykościelnego cmentarza rozpoczęły się pod koniec września. Ich głównym celem jest odnalezienie pozostałości zabudowań dawnego klasztoru norbertanek, rozebranego w XIX wieku. Dotychczas badacze odsłonili fragmenty masywnych kamiennych fundamentów, które prawdopodobnie stanowiły część południowego skrzydła konwentu. Niewykluczone, że znajdowało się tam dormitorium, czyli pomieszczenia mieszkalne zakonnic.
Badania mają szczególne znaczenie, ponieważ mimo ponad 800-letniej historii żukowskiego klasztoru wiedza o wyglądzie jego zabudowań pozostaje ograniczona. Do naszych czasów zachował się przede wszystkim dawny kościół klasztorny, natomiast pozostałe budynki znamy jedynie z nielicznych przekazów i przedstawień.
Jak zauważa Magdalena Maliszewska, kustosz Muzeum Norbertanek Żukowskich, klasztor i kościół należą do najstarszych zabytków powiatu kartuskiego, a jednocześnie, paradoksalnie, bardzo niewiele o nich wiadomo. Odsłaniane fundamenty mogą więc dostarczyć informacji, których nie zachowały źródła pisane. Pozwolą ustalić rozmiary poszczególnych budynków, przebieg dawnych murów i sposób zagospodarowania klasztornego terenu. - To, co dzisiaj odnajdziemy pod ziemią, będzie dla nas bezcennym źródłem informacji - podkreśla kustosz, wskazując na możliwość lepszego poznania życia zakonnic.
Żukowo - wykopaliska - co odkryto?
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Podobnie znaczenie prowadzonych badań ocenia Maciej Stromski, archeolog i szef firmy Detekt, odpowiedzialnej za wykopaliska. Przyznaje, że zachowane materiały ikonograficzne nie pozwalają dokładnie odtworzyć wyglądu dawnego konwentu. Dopiero badania archeologiczne dają możliwość poznania tej części historii miejscowości, która przez ponad półtora wieku pozostawała ukryta pod ziemią. Jak zaznacza, historia Żukowa "jest nierozerwalnie złączona z zakonem".
Klasztor norbertanek powstał w Żukowie na początku XIII wieku. Przez kolejne stulecia siostry prowadziły działalność religijną, edukacyjną i gospodarczą. Ich konwent był jednym z najważniejszych ośrodków życia duchowego na Kaszubach. W 1834 r. nastąpiła ostateczna kasata klasztoru, a po śmierci ostatniej norbertanki, Agnieszki Bojanowskiej, w 1862 r. rozpoczęto rozbiórkę zabudowań. Rok później władze pruskie sprzedały pozyskane z klasztornych murów cegły jako materiał budowlany.
W trakcie prac archeolodzy natrafili również na przedmioty związane z codziennym życiem dawnych mieszkańców tego miejsca. Wśród znalezisk znalazły się fragmenty późnośredniowiecznych naczyń ceramicznych, monety, medaliki oraz naparstki. Szczególne zainteresowanie wzbudził jeden z nich, odnaleziony wśród kamieni tworzących fundament dawnego budynku. Niewielki przedmiot został zatopiony w zaprawie wapiennej i przez stulecia pozostawał ukryty wewnątrz konstrukcji.
Żukowo - wykopaliska - małe artefakty
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Odnaleziony naparstek, datowany na okres nowożytny, mógł należeć do jednej z żukowskich norbertanek. Znalezisko jest tym bardziej interesujące, że zakonnice zasłynęły z hafciarstwa. Wykonywały szaty liturgiczne, a także misternie zdobione czepce, haftowane złotymi i srebrnymi nićmi. Ich działalność wywarła istotny wpływ na rozwój kaszubskiej tradycji hafciarskiej, pielęgnowanej w regionie do dziś.
Badania przynoszą także odkrycia związane z funkcjonującym przy świątyni cmentarzem. Archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki oraz przedmioty o charakterze religijnym, wśród których znalazł się m.in. różaniec datowany na XVIII wiek. Odkrywane pochówki wiązane są przede wszystkim z późniejszym funkcjonowaniem przykościelnej nekropolii. Nie stanowią jednak głównego przedmiotu prowadzonych badań.
We wtorek 13 października teren wykopalisk udostępniono mieszkańcom podczas specjalnego dnia otwartego. Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem osób chcących poznać historię miejsca, które przez wieki pozostawało centrum duchowego życia Żukowa. Odwiedzający mogli zobaczyć odsłonięte fundamenty, przyjrzeć się pracy archeologów oraz obejrzeć odnalezione przedmioty. Wśród prezentowanych zabytków znalazły się m.in. XVIII-wieczny różaniec, monety, medaliki i naparstki. Można było również zobaczyć odkryty podczas badań szkielet ludzki.
Żukowo - wykopaliska - widok ogólny
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Tegoroczne wykopaliska zbiegły się z obchodami 800. rocznicy męczeńskiej śmierci żukowskich norbertanek. Według przekazów historycznych w 1226 r. pierwsze siostry, które przybyły na te ziemie kilkanaście lat wcześniej, zostały zamordowane podczas najazdu Prusów. W niedzielę 11 października w Żukowie odbyły się uroczystości upamiętniające to wydarzenie. Ich częścią była Msza św. w kościele poklasztornym oraz prezentacja XVIII-wiecznego czepca wykonanego przez zakonnice i jego współczesnej rekonstrukcji.
Dziś o obecności norbertanek przypominają zabytkowa świątynia, zachowane dzieła sztuki sakralnej i miejscowa tradycja. Prowadzone wykopaliska pozwalają natomiast poznać tę część historii konwentu, która przez ponad 160 lat pozostawała ukryta pod ziemią.
Archidiecezja Gdańska