Centrum Pomocowe Caritas im. św. Siostry Faustyny w Rumi świętowało 30-lecie działalności. Podczas uroczystości dziękowano za tych, którzy przez trzy dekady pomagali uczestnikom rozwijać samodzielność i odkrywać swoje możliwości.
Obchody rozpoczęła Msza św. w parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Rumi. Eucharystii przewodniczył abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański. Jubileusz połączono ze świętowaniem odpustu ku czci patronki centrum, św. Faustyny.
W homilii abp Wojda dziękował za dobro, którego przez trzy dekady doświadczyły osoby korzystające z pomocy centrum. - Myślę, że nie chodzi o to, żeby robić spisy, ale przede wszystkim, żeby mieć świadomość, jak wiele osób doświadcza tutaj pomocy, miłości i miłosierdzia - mówił.
Mówiąc o cierpieniu, chorobie czy zależności od innych, posłużył się obrazem pustyni. - Pustynia to miejsce doświadczenia, czasem bardzo trudnego, z którym sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić - tłumaczył.
Przypominał jednak, że nawet w takiej sytuacji człowiek nie pozostaje sam. - Tam, gdzie człowiek cierpi, tam razem z nim cierpi Jezus Chrystus. Myślę, że to ważna prawda, którą powinniśmy sobie uświadamiać: nie jesteśmy sami. Jesteśmy zawsze z Jezusem Chrystusem i z drugim człowiekiem, którego Jezus posyła do nas, aby nas wspierać - podkreślał.
Zaufanie do Chrystusa łączył z przykładem patronki centrum, św. Faustyny. - To właśnie ona przypomina, że powinniśmy nieustannie zawierzać Chrystusowi całe nasze życie - zaznaczył.
30-lecie Centrum Pomocowego Caritas w Rumi - fragmenty homilii abp. Tadeusza Wojdy
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Odwołując się do ewangelicznego zaproszenia: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię", arcybiskup zachęcał pracowników centrum do zastanowienia się, jak odpowiadają na potrzeby przychodzących tu osób. - Myślę, że warto postawić sobie pytanie: jak posługujemy w tym ośrodku? Czy to, co dajemy, jest rzeczywiście maksimum naszej posługi? - zachęcał.
Takiej posłudze powinna też towarzyszyć modlitwa. - Niech ta modlitwa obejmuje nie tylko chorych i cierpiących, ale także posługujących i wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób wspierają ten ośrodek - apelował.
Nawiązując do Listu do Efezjan, wrócił do miłości Chrystusa jako fundamentu każdego działania. - Czy ta miłość rzeczywiście nas motywuje? Czy jest fundamentem naszego działania? Czy otwiera nas na drugiego człowieka? - pytał.
Po Eucharystii uczestnicy uroczystości spotkali się na części oficjalnej w placówce. Była to okazja do podziękowań pracownikom, wolontariuszom, rodzinom, darczyńcom i przedstawicielom instytucji współpracujących z Caritas.
Ks. Andrzej Wiecki, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej, podkreślał, że pomoc musi łączyć rozeznanie potrzeb z wrażliwością na konkretnego człowieka. - Chcemy pomagać mądrze, ale chcemy też nosić w sobie i pielęgnować wrażliwość na drugiego człowieka, aby go nie przeoczyć w gąszczu różnych wydarzeń, w gąszczu różnych zadań, które mamy - zaznaczył.
Dziękował wszystkim, dzięki którym przez kolejne lata możliwe było docieranie do osób potrzebujących i towarzyszenie im w codzienności. - Bardzo wam dziękuję, że pomagacie nam nieustannie mieć otwarte oczy, otwarte serce i otwarte dłonie, aby nikogo nie pominąć i trafić z tą pomocą, by być obok drugiego człowieka - mówił ks. Wiecki.
30-lecie Centrum Pomocowego Caritas w Rumi - Przywitanie gości
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Aleksandra Dunst, dyrektor rumskiego centrum, przypomniała, że jego trzydziestoletnia historia składa się ze spotkań, rozmów, radości, ale również trudnych chwil. Podkreśliła wkład osób, które tworzyły placówkę przed nią, oraz obecnego zespołu. - Nie świętujemy dzisiaj tylko jubileuszu placówki. Świętujemy historię ludzi, bo to ludzie przez te 30 lat sprawili, że to miejsce stało się czymś więcej niż instytucją. Stało się domem. Dom tworzą ludzie - powiedziała.
Wymieniała uczestników, z których każdy wnosi własną historię, marzenia i sposób patrzenia na świat, a także pracowników, rodziny, wolontariuszy i przyjaciół. Szczególne słowa skierowała do osób korzystających z pomocy centrum. - Kochani, to wy jesteście sensem naszej codziennej pracy. To dzięki wam każdego dnia przypominamy sobie, że człowieka nie można określać przez jego ograniczenia - podkreśliła.
Jak mówiła, każdy człowiek ma możliwości. Niekiedy potrzebuje czasu, przestrzeni, zaufania i kogoś, kto zachęci go do podjęcia próby. Dyrektor wyraziła też nadzieję, że dalsza działalność będzie dobrą kontynuacją dorobku poprzedników, a każdy przychodzący do centrum będzie czuł się ważny.
30-lecie Centrum Pomocowego Caritas w Rumi - ks. Andrzej Wiecki, Aleksandra Dunst
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Placówka przy ul. ks. Lucjana Gierosa działa od 24 października 1996 roku. Prowadzi warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowy dom samopomocy, Klub Senior+ oraz kuchnię św. Siostry Faustyny. Uczestnicy rozwijają umiejętności potrzebne w codziennym życiu, tworzą prace artystyczne, występują w teatrze i biorą udział w konkursach. Podczas jubileuszu Aleksandra Dunst przypomniała również o pomocy osobom ubogim i w kryzysie bezdomności, możliwej m.in. dzięki kuchni oraz wsparciu Spiżarni Caritas.
Jubileuszowi towarzyszyła premiera teledysku "Bukiet żywych serc" z udziałem uczestników i instruktorów WTZ oraz ŚDS. Pomysł i realizacja projektu należą do Agnieszki Łydzińskiej. Muzykę skomponował Paweł Piasecki, tekst napisał Adam Wasik, a teledysk wyreżyserował i zmontował Daniel Zaputowicz z TV Rumia. Nagranie można obejrzeć TUTAJ.
Archidiecezja Gdańska
