św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.


Ideę telefonu zaufania na polski grunt przeszczepił z Wielkiej Brytanii prof. Tadeusz Kielanowski. Było to w połowie lat 60. XX w. Wtedy to w Gdańsku za sprawą prof. Grażyny Świąteckiej powstał pierwszy w Polsce telefon zaufania - "Anonimowy Przyjaciel".
- Byłam wówczas zaledwie po studiach. Zorganizowałam ludzi z duszpasterstwa inteligencji, które w Gdańsku prowadził pallotyn, o. Jan Pałyga. W krótkim czasie idea rozprzestrzeniła się na całą Polskę - wspomina prof. Świątecka, , prezes Polskiego Towarzystwa Pomocy Telefonicznej.
W roku Złotego Jubileuszu w gronie pracujących w "Anonimowym Przyjacielu" wolontariuszy zrodziła się idea, aby powołać katolicki telefon zaufania, który będzie odpowiedzią na coraz liczniejsze zapytania dotyczące spraw duchowych.
- Chcieliśmy, żeby ludzie, którzy mają takie problemy dzwonili do telefonu sprofilowanego. Dostaną tam zawsze prawidłowe odpowiedzi. W ogólnym telefonie zaufania rozmawiamy na tematy religijne tylko wtedy, gdy rozmówca wyraźnie sobie tego życzy. Katolickie "wycelowane" są w biedy duchowe i trudności religijne - mówi prof. Świątecka.



 


- W zespole Katolickiego Telefonu Zaufania jest ok. 30 osób. To starannie wyselekcjonowani ludzie, którzy prowadzą pogłębione życie duchowe, mają sporą wiedzę teologiczną i praktyczne wiadomości o Kościele. Odbyli szkolenia teoretyczne i praktyczne. W ekipie jest także 5 kapłanów - relacjonuje ks. Jan Uchwat.

ks. Rafał Starkowicz/Foto Gość


- Katolicki Telefon Zaufania, który powstał w diecezji, zachowuje wszystkie standardy, jakie określają działanie pozostałych telefonów zaufania. A anonimowość, która towarzyszy rozmowie telefonicznej, jest bardzo przydatna. Telefon ośmiela. I daje większą łatwość rozmowy na naprawdę trudne tematy, także wiążące się z wiarą człowieka. Krótko mówiąc katolicki telefon zaufania ma być kawałkiem Ewangelii w słuchawce - wyjaśnia ks. Uchwat.
Jak stwierdza kapłan, czasem bezpośrednią rozmowę z księdzem uniemożliwia człowiekowi nadmierne poczucie wstydu, lub przekonanie o ogromnej winie. Zdarzają się jednak sytuacje, że komuś, kto rozpoznawalny jest w swojej wspólnocie parafialnej trudno jest rozmawiać o swoich problemach z doskonale znanymi sobie duszpasterzami. Lekarstwem na te wszystkie sytuacje może być właśnie telefoniczna rozmowa z odpowiednio przygotowanym człowiekiem.
Katolicki Telefon Zaufania działa od poniedziałku do soboty w godz. 17.00 ‒ 21.00
58 380 21 41
Więcej informacji na: http://telefon-zaufania.pl/
Adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Telefon zaufania ocalił niejedno ludzkie życie. O ich idei, historii oraz trudnych przypadkach, w których okazał się ratunkiem, pisaliśmy na łamach 38. numeru Gościa Gdańskiego.


Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00