św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

Po raz pierwszy w archidiecezji gdańskiej obchodzono Dzień Adopcji Serca. Mszy św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku-Wrzeszczu przewodniczył bp Zbigniew Zieliński.
- Dzisiejszy dzień to również wspomnienie św. Matki Teresy z Kalkuty, patronki Ruchu "Maitri".  To dokonała okazja, by odkrywać w sobie powołanie do misyjności i na miarę naszych darów te zadania wypełniać - mówił bp Zieliński w czasie homilii.
Biskup podkreślił, że ważne, by nie tylko wzruszał nas los pokrzywdzonych, ale by znaleźć skuteczną metodę niesienia im pomocy. - Aby dostrzec ludzi pokrzywdzonych trzeba mieć w sobie wrażliwość, którą należy przekuć w czyny. Podejmując Adopcję Serca znaleźliście konkretny sposób, by realnie pomóc i zaradzić tym trudnym doświadczeniom, z którymi borykają się na co dzień dzieci w Kongo czy Rwandzie - podkreślił.
Kaznodzieja zaznaczył jednocześnie, że żeby wytrwać w dziele pomocy bliźnim nie wystarczą dobre chęci. - Potrzebna jest jeszcze wytrwałość i źródło, które sprawi, że w tej pomocy nie ustaniemy - dodał.
Jako źródło wytrwałego niesienia pomocy bp Zieliński wskazał Boga. - Żywy i prawdziwy w Ewangelii. W tej samej Ewangelii, którą tak dobrze odkryła Matka Teresa. Zaaplikowała ją w swoim życiu, a także ludzi, których spotykała na swojej drodze. A my, jesteśmy potwierdzeniem piękna jej życia, ale i wartości, które sprawiły, że podjęte przez nią dzieło nie zakończyło się wraz z jej śmiercią - podkreślił.
- Jestem tutaj, by przez wspólną modlitwę powiedzieć wam "dziękuję", że jesteście tymi, którzy otworzyli szeroko swoje serca i umysły na rzecz potrzebujących dzieci. Dzisiaj w całej obfitości, staje przed nami dzieło misyjne i jeszcze bardziej uświadamia, każdemu z nas jak niezwykła to odpowiedzialność. Jedni wybierają pracę w dalekiej Afryce, inni mogą zrealizować tę posługę na miejscu - przekazując Ewangelię swoim dzieciom i wnukom. To zadanie, wbrew pozorom, wcale nie jest łatwe - zaznaczył.
Biskup dodał jednocześnie, że zawsze powinniśmy być radosnymi głosicielami Ewangelii. - Poszukujący Boga nie potrzebują smutasów albo ludzi mówiących z obowiązku - bo tak trzeba - ale tych, którzy radośnie świadczą o Jezusie - żyją Nim na co dzień - wyjaśnił.  


 


S. Marta dziękowała wszystkim, którzy włączyli się w inicjatywę Adopcji Serca


Justyna Liptak /Foto Gość



Po Mszy św. odbyło się spotkanie w kawiarence parafialnej z siostrą Martą Litawą SAC oraz Dominiką Laskowską SAC, misjonarkami z Rwandy i Kongo, które przybliżyły działalność inicjatywy Ruchu "Maitri" i Adopcji Serca.
- Pracuję na misji od 26 lat. Rwanda to piękny kraj, ale również pełen ludzkiej biedy - bratobójczej wojny, śmierci i cierpienia. Każda rodzina w tym kraju dotknięta została ogromnym cierpieniem. Wydawało się wówczas, że ci ludzie nie podniosą się po takim ciosie - mówi s. Marta.
- Tysiące osieroconych dzieci garnęło się do naszych placówek, które również w większości były doszczętnie znoszone. Sytuacja była krytyczna, aż 23 lata temu polskie rodziny odpowiedziały na to wołane osieroconych - mówi misjonarka.
Tak rozpoczęła się Adopcja Serca. - Udało się w tym czasie uratować od śmierci głodowej ok. 10 tys. dzieci. Dzięki tej realnej pomocy wielu młodych zdobyło wykształcenie, założyło własne rodziny i teraz również pomagają potrzebującym - dodaje.
- Dzięki zaangażowaniu ludzi dobrej woli możemy pomagać - zapewniając naukę i jedzenie. Obecnie mamy pod opieką 1500 dzieci, które mogą w spokoju się uczyć, nie chodzą głodne, a także mają możliwość korzystania z opieki medycznej - podkreśla s. Marta.  
Celem programu Adopcja Serca jest uchronienie najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących dzieci od głodu i chorób, oraz zapewnienie im środków na naukę i przygotowanie ich do samodzielnego życia.
Program zapewnia środki na utrzymanie dziecka i pokrycie wydatków związanych z jego edukacją. Umożliwia w ten sposób dziecku długotrwały i stabilny rozwój oraz nadzieję na lepszą przyszłość.
Ofiarodawcy obejmują patronatem znane z nazwiska i imienia dziecko afrykańskie, otrzymują jego fotografię i mogą podjąć korespondencję. Więcej informacji na temat inicjatywy TUTAJ.


Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00