św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

Wojciech Kowalczyk i Bartłomiej Pietruszka postanowili zrealizować marzenia 8 młodych podopiecznych hospicjów. Do celu miało ich zbliżyć 12 maratonów górskich, które pokonali w zaledwie 12 dni.
Radek ma 9 lat i zmaga się z zespołem wad wrodzonych centralnego układu nerwowego, mózgowym porażeniem dziecięcym, padaczką lekooporną oraz częstymi infekcjami. Wymaga wielu godzin rehabilitacji. - Uwielbia spacery, podczas których odpręża się, uśmiecha i radością reaguje na otaczający go świat - mówi Beata Malicka, mama chłopca.
- Zrezygnowałam z pracy, jak tylko urodził się Radek. Utrzymanie rodziny spadło na mojego męża. Wysokie koszty leczenia, rehabilitacje, leki czy rachunki sprawiają, że w naszym budżecie nie ma miejsca na zbyt częste rodzinne wyjazdy - mówi pani Beata.
Stąd marzenie Radka, aby mogli w komplecie wyjechać na kilka dni do Krakowa. - To byłby czas z dala od codziennego zgiełku i trosk, gdy moglibyśmy pobyć razem i zebrać siły do dalszej walki o zdrowie Radka - dodaje pani Beata.
Wśród małych marzycieli są jeszcze m.in. Oliwka, która chciałaby mieć wspaniały dziewczęcy pokój, Nikodem marzący o wizycie na farmie i Paweł, który chciałby zwiedzić NASA. To tylko część marzeń podopiecznych z Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. E. Dutkiewicza oraz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci, którym dedykowana jest akcja "Przez góry do marzeń". Na realizację tego, czego pragną dzieci, potrzeba 520 tys. zł.
- Wiemy, że kwota wydaje się zawrotna. Dlatego zrobiliśmy pierwszy krok, żeby pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych - mówi Wojtek.
W 12 dni przebiegli Główny Szlak Beskidzki o długości 519 km. Każdego dnia pokonywali dystans maratonu. - To był prawdziwy hardcore, bo chociaż sumiennie się przygotowywaliśmy, to do tej pory czegoś tak ciężkiego nie przeżyliśmy - wyjaśnia Bartek.
Konto do wpłat na rzecz akcji nadal działa. - Wierzymy, że uda się zebrać wymaganą kwotę. - Może bardziej logiczne i sensowne byłoby zbieranie pieniędzy na sprzęt, bo on przydałby się większej liczbie podopiecznych hospicjum, ale my zawsze byliśmy marzycielami i wiemy, jak cudownie człowiek się czuje, spełniając własne marzenia - mówi Wojtek.
- To bardzo ważne, byśmy pamiętali, że marzenia ma każdy, niezależnie od stanu zdrowia. Szczególnie dzieci - mówi Anna Janowicz, prezes Fundacji Hospicyjnej.
Szczegółowe informacje na temat projektu, marzenia dzieci i konto do wpłaty znaleźć można na www.przezgorydomarzen.pl

Więcej o akcji w 25. numerze "Gościa Gdańskiego" na 24 czerwca.


Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00