Nie była to jedynie kolejna uroczystość rocznicowa ani akademia poświęcona wydarzeniom zamkniętym w podręcznikach historii. 31 sierpnia w Sali BHP Stoczni Gdańskiej przeszłość ponownie spotkała się z teraźniejszością. W miejscu, w którym 46 lat wcześniej podpisano Porozumienie Gdańskie, zgromadzili się bohaterowie Sierpnia '80, działacze opozycji antykomunistycznej, związkowcy, duchowni, przedstawiciele władz państwowych oraz młode pokolenie Polaków.
Uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" rozpoczęło się od wprowadzenia pocztów sztandarowych. Odśpiewano hymn Rzeczypospolitej Polskiej oraz hymn Solidarności, a spotkanie powierzono Bożej Opatrzności i wstawiennictwu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki - patrona związku.
Jednym z najważniejszych momentów uroczystości było nadanie Krzysztofowi Wyszkowskiemu Orderu Orła Białego - najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Przypomniano jego drogę życiową i działalność niepodległościową: współpracę z Komitetem Samoobrony Społecznej KOR, współtworzenie Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, udział w strajku w Stoczni Gdańskiej, wydawanie podziemnych publikacji oraz zaangażowanie w działalność Solidarności.
Krzysztof Wyszkowski był wielokrotnie zatrzymywany, represjonowany i inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Został internowany w ośrodku odosobnienia w Strzebielinku, z którego uciekł w sierpniu 1982 roku. Order został przyznany za znamienite zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dla przemian demokratycznych i wolnej Polski, oraz za osiągnięcia w działalności państwowej i publicznej.
W obchodach uczestniczył Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, który przypomniał, że współczesna Polska nie powstała sama z siebie. Wolność nie została Polakom podarowana przez komunistyczną władzę. Została wywalczona dzięki odwadze ludzi, którzy umieli powiedzieć „nie” systemowi opartemu na przemocy, propagandzie, pogardzie dla polskości i podporządkowaniu Moskwie.
Jednocześnie Karol Nawrocki podkreślił, że rocznicowe spotkanie w Sali BHP nie może polegać wyłącznie na składaniu hołdu bohaterom. Powinno być również okazją do uczciwego rachunku sumienia. - Zawsze 31 sierpnia spotykamy się po to, żeby z jednej strony oddać wielki hołd i szacunek naszym bohaterom. Ale w Sali BHP powstaje każdego roku i jest z nami również dzisiaj pytanie: na ile potrafimy czytać fenomen Solidarności po tych 46 latach od podpisania Porozumień Sierpniowych? Ile Solidarności jest dzisiaj w nas i czy Solidarność - ta z sierpnia roku 1980 - i jej ideały są dzisiaj punktem odniesienia dla naszej wspólnej Rzeczypospolitej w XXI wieku? - zapytał.
Prezydent przypomniał, że współczesny NSZZ "Solidarność" reprezentuje około 700 tysięcy ludzi pracy. Związek nie jest zatem wyłącznie spadkobiercą wielkiego ruchu historycznego. Nadal uczestniczy w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym Polski, upominając się o prawa pracowników i godne warunki ich życia.
Karol Nawrocki podziękował przewodniczącemu Piotrowi Dudzie oraz członkom związku za to, że pilnują Polski, polskiego dobrobytu i interesów ludzi pracy. Zwrócił również uwagę na ich wierność społecznej nauce Kościoła katolickiego, która przypomina, że gospodarka i państwo powinny służyć człowiekowi, a nie traktować go jak narzędzie służące osiąganiu politycznych lub ekonomicznych celów.
- Solidarność, protesty i strajki były głosem narodu polskiego o godność i niepodległość. Głosem, który pokazał, jak naga jest komunistyczna propaganda, pogarda, cały komunistyczny ustrój po roku 1945. Ta wielkość Solidarności wybrzmiewa właśnie na tle tego, co działo się po roku 1945. Trzeba było mieć tak wielką odwagę i gotowość do tego, aby zawalczyć o swoją godność po tym, jak przez 35 lat komuniści gardzili polskością, zabijali polską godność i wciąż uzurpowali sobie prawo do tego, aby decydować o polskim narodzie i polskim społeczeństwie - mówił prezydent RP.
Szczególnie mocno wybrzmiała część przemówienia skierowana do osób sprawujących władzę. Karol Nawrocki podkreślił, że doświadczenie Solidarności powinno być przestrogą dla wszystkich rządzących - niezależnie od ich partyjnych barw. - Solidarność, moi drodzy, jest także przestrogą i ta lekcja sprzed 46 lat jest wielką przestrogą dla wszystkich obecnie rządzących: dla tych, którzy rządzili, dla tych, którzy rządzą dzisiaj, i dla tych, którzy będą rządzić w kolejnych latach w Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że Solidarność i jej duch są też po to, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach - podkreślił.
Prezydent przywołał także nauczanie świętego Jana Pawła II, bez którego - jak zaznaczył - nie byłoby wielkiego ruchu Solidarności - Jak pisał wielki papież Polak: nigdy człowiek nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego godność, niszcząc jego wolność i hołdując egoizmowi. To się nie udało przed blisko pięcioma dekadami. To nie uda się z Polakami dzisiaj i to nie uda się w kolejnych latach i kolejnych dekadach - powiedział.
Karol Nawrocki przypomniał, że przy stole w Sali BHP znaleźli się ludzie reprezentujący zupełnie różne postawy. Byli bohaterowie Solidarności, wierni Polsce i polskim robotnikom. Byli także członkowie PZPR, którzy pod wpływem potężnego głosu społecznego potrafili odrzucić partyjne legitymacje i uznać, że dotychczasowego systemu nie da się dłużej bronić. Byli również tacy, którzy traktowali porozumienie wyłącznie jako chwilowy wybieg.
- Porozumienia Sierpniowe były dla nich świstkiem papieru i zaczęli myśleć o tym, co zrobią 13 grudnia, jak zniszczą głos narodu polskiego. To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji, żadnego głosu narodu. To ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji. Ci, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna. Ci "przymiotnikowcy", którzy nawet pod siłą dziesięciu milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumienia - zaznaczył.
Mimo krytycznej oceny wielu zjawisk prezydent podkreślił, że przesłanie płynące z historii Solidarności powinno być źródłem nadziei. Dziesięć milionów obywateli zjednoczonych we wspólnym ruchu pokazało, że społeczny głos może zmienić kierunek historii.
Gdańsk. 46. rocznica podpisania porozumień sierpniowych
Prezydent RP
W dalszej części przemówienia prezydent odniósł historyczne postulaty Sierpnia ’80 do współczesnej sytuacji w Polsce. Szczególną uwagę poświęcił postulatowi dotyczącemu wolności słowa i mediów. - Spójrzmy na postulat trzeci - wolność mediów - i przyjrzyjmy się temu, co dzieje się dzisiaj w telewizji publicznej. Co naród, co my musimy znosić, oglądając telewizję publiczną? Odnoszę wrażenie, że od wielu lat trwa rywalizacja o to, kto bardziej upartyjni telewizję publiczną. Naród nie może się na to godzić, bo to nasza telewizja. Tu jest zapisany trzeci postulat Solidarności, który w kolejnych latach musimy wszyscy wspólnie zrealizować - zaakcentował.
Końcową część przemówienia prezydent poświęcił Krzysztofowi Wyszkowskiemu. Przypomniał, że jego życiorys mógłby sam w sobie opowiedzieć znaczną część historii Solidarności - od Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, przez Sierpień '80, aż po represje i inwigilację po wprowadzeniu stanu wojennego. - Nie było tak, że wszyscy podpisywali zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, bo Krzysztof Wyszkowski - mimo że był inwigilowany, straszony, aresztowany, internowany - przez czternaście, piętnaście lat swojej służby wolności i Solidarności służył tylko jednemu panu i nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Za tę niezłomność, Krzysztof, z głębi serca ci dziękuję - podkreślił.
Następnie Karol Nawrocki scharakteryzował odznaczonego. - Najkrócej mówiąc o Krzysztofie Wyszkowskim, można powiedzieć, że to z całą pewnością wojownik. Wojownik, który bardzo szybko dobiera bardzo cięty i ostry oręż swojego słowa, a także wyposażony jest w tarczę swojego pięknego życiorysu i niemałą, zgromadzoną przez lata wiedzę. To wojownik z całą pewnością wierny swoim ideałom, tym, które niesie od lat siedemdziesiątych, zasłużony dla Polski także po roku 1989 jako doradca wspaniałego premiera Jana Olszewskiego - mówił.
Prezydent przyznał, że Krzysztof Wyszkowski jest człowiekiem wypowiadającym swoje przekonania w sposób zdecydowany, bezpośredni i nieznoszący kompromisu. Podkreślił jednak, że właśnie takich ludzi potrzebowała rodząca się Solidarność. - Ja za to także Krzysztofowi Wyszkowskiemu dziękuję i z tego jestem dumny, bo bez takich ludzi - odważnych i weredyków - Solidarność nigdy by nie powstała. Dziękuję ci, Krzysztof. Dziękuję za całą służbę Rzeczypospolitej Polskiej, wolności i suwerenności. Zaszczytem, zobowiązaniem i wielką radością jest dla mnie, że to ja, jako Prezydent Polski, mogłem zaliczyć ciebie, drogi Krzysztofie, do grona kawalerów Orderu Orła Białego - wyraził radość.
- Niech żyje Polska, niech żyje Solidarność! Bądźmy razem. Patrzmy na postulaty sierpniowe. Mamy jeszcze razem wiele do zrobienia - zakończył Karol Nawrocki.
Podczas posiedzenia uhonorowano również uczniów w ramach XXIV edycji Funduszu Stypendialnego NSZZ "Solidarność" Regionu Gdańskiego. Kapituła przyznała 38 stypendiów młodym ludziom wyróżniającym się bardzo dobrymi wynikami w nauce i zachowaniu, a także osiągnięciami naukowymi, muzycznymi, sportowymi oraz działalnością społeczną. Przy ocenie wniosków brano pod uwagę również sytuację materialną rodzin.
Dodatkowo przyznano 31 wyróżnień za prace pisemne - przede wszystkim wywiady przeprowadzone przez uczniów z osobami internowanymi w czasie stanu wojennego w Strzebielinku. Dyplomy wręczyli przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla. Stypendia były nie tylko wsparciem dla uzdolnionej młodzieży, lecz także elementem budowania sztafety pokoleń i zachowania pamięci o często mniej znanych bohaterach drogi do wolnej Polski.
Po zakończeniu uroczystości w Sali BHP uczestnicy przeszli na plac Trzech Krzyży. Tam, przy Pomniku Poległych Stoczniowców 1970 oraz historycznej Bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej, złożono wieńce i oddano hołd robotnikom zamordowanym przez komunistyczną władzę oraz wszystkim uczestnikom walki o wolną i niepodległą Polskę.
Później uczestnicy obchodów udali się na Eucharystię do Bazyliki św. Brygidy - świątyni od dziesięcioleci związanej z ludźmi pracy i "Solidarnością". Wspólna modlitwa stała się dopełnieniem dnia, w którym pamięć o bohaterach połączyła się z odpowiedzialnością za przyszłość ojczyzny.
Archidiecezja Gdańska