Organizatorzy podali już datę przyszłorocznego On Mocą. Wydarzenie odbędzie się 3 kwietnia 2027 roku.
Tysiące ludzi, jedna modlitwa i muzyka, która stała się wspólnym językiem wiary - tak można najkrócej opisać wydarzenie On Mocą, które zgromadziło uczestników w Ergo Arenie na wyjątkowym koncercie uwielbienia.
W wydarzeniu On Mocą nie chodzi jedynie o scenę i występy artystów. Spotkanie jest czymś więcej niż wydarzeniem muzycznym. Dla większości to doświadczenie wspólnoty, duchowego oddechu i osobistego spotkania z Bogiem.
Była to już 3. edycja, która - podobnie jak poprzednie - rozpoczęła się od procesyjnego wniesienia krzyża na scenę. Był to momentu głębokiego skupienia i niewiarygodnej wręcz ciszy, który od lat nadaje wydarzeniu modlitewny charakter. Dopiero po tym geście rozpoczyna się wspólne uwielbienie.
On Mocą wyrasta z potrzeby wspólnego świętowania wiary i przedłużenia wielkanocnej radości zmartwychwstania. Program obejmował kilka godzin modlitwy prowadzonej przez zespoły muzyki chrześcijańskiej, głoszenie słowa, przestrzeń ciszy oraz możliwość osobistego spotkania z Bogiem.
Uczestnicy mogli skorzystać ze stref modlitwy wstawienniczej, ciszy, inspiracji i przestrzeni przygotowanej dla dzieci. Zaplanowano również stoiska z książką i prasą chrześcijańską, punkty gastronomiczne oraz immersyjne doświadczenie VR, które pozwoliło przeżyć ewangeliczną scenę uzdrowienia niewidomego. Przez cały czas trwania wydarzenia dostępna była także kaplica, a chętni mogli przesyłać swoje intencje i krótkie akty uwielbienia, które stały się częścią wspólnej modlitwy.
Jednak największym doświadczeniem pozostawała wspólnota - widoczna szczególnie wtedy, gdy tysiące głosów łączyły się w jednym śpiewie. Modlitwę uwielbienia poprowadziły zespoły Sezon na Czereśnie, owoc uKORZENIA oraz Pathlife. Każdy z nich wniósł własną wrażliwość muzyczną - od spokojnych, kontemplacyjnych pieśni po dynamiczne utwory pełne radości i energii.
Muzyka nie była jednak celem samym w sobie. Zespoły prowadziły uczestników przez kolejne etapy modlitwy: od spontanicznej radości, przez refleksję, aż po momenty głębokiego skupienia. W wielu chwilach trudno było wskazać granicę między sceną a zgromadzonymi - śpiew płynął z całej areny.
- Przyjechałam trochę zmęczona wszystkim - pracą, obowiązkami, nawet modlitwą, która ostatnio była bardziej wysiłkiem niż spotkaniem - opowiada Anna, uczestniczka wydarzenia. - Kiedy zaczęło się uwielbienie, zobaczyłam ludzi modlących się bardzo prosto. Bez udawania. W pewnym momencie złapałam się na tym, że śpiewam razem z nimi i po prostu płaczę. To nie były emocje koncertowe. To było poczucie, że nagle przestałam być sama, że wiara naprawdę jest wspólnotą - przyznaje.
Jak podkreśla, szczególne wrażenie zrobiła na niej atmosfera wolności. - Nikt nikogo nie oceniał. Jedni klęczeli, inni tańczyli, ktoś modlił się w ciszy. Każdy miał swoją drogę, ale wszyscy byliśmy razem - mówi.
Widok całej areny śpiewającej jednym głosem pokazywał, jak bardzo młode pokolenie poszukuje dziś doświadczenia wiary przeżywanej wspólnie, a nie jedynie indywidualnie.
- Najbardziej poruszyło mnie to, że wiara przestała być teorią - mówi Michał, który na On Mocą przyjechał z grupą znajomych z parafii. - Na co dzień chodzimy do kościoła, modlimy się, ale tutaj zobaczyłem tysiące ludzi w moim wieku, którzy naprawdę chcą Boga. To daje ogromną nadzieję - wyjaśnia.
Jak dodaje, moment wspólnego uwielbienia zmienił jego sposób patrzenia na Kościół. - Kiedy cała arena śpiewała razem, miałem wrażenie, że uczestniczę w czymś większym niż wydarzenie. To było doświadczenie żywego Kościoła - przyznaje.
On Mocą pokazuje, że współczesne wydarzenia ewangelizacyjne coraz częściej łączą modlitwę, kulturę i doświadczenie wspólnoty. Nie chodzi wyłącznie o koncert, lecz o przestrzeń spotkania z drugim człowiekiem i z Bogiem.
Patronem medialnym wydarzenia był "Gość Niedzielny".
Archidiecezja Gdańska