Po 20 latach Światowy Zjazd Kaszubów wrócił do Gdyni. 11 lipca centrum miasta wypełniły czarno-złote barwy, kaszubska mowa i muzyka, a wspólne świętowanie połączyło mieszkańców Pomorza z gośćmi z kilku kontynentów. Korowody, regionalny jarmark, koncerty i rekord wspólnej gry na diabelskich skrzypcach pokazały żywą siłę kaszubskiej wspólnoty.
Światowe Zjazdy Kaszubów organizowane są od 1999 r. na pamiątkę administracyjnego zjednoczenia ziem kaszubskich w granicach województwa pomorskiego. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter. Po 20 latach wydarzenie powróciło do Gdyni, która obchodzi stulecie nadania praw miejskich. Zjazd zbiegł się również z 70-leciem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.
Obchody rozpoczęły się 11 lipca wcześnie rano na placu Kaszubskim. Delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem Antoniego Abrahama, nazywanego królem Kaszubów, oraz odsłoniły pamiątkową tablicę. Później uczestnicy przenieśli się na dworzec Gdynia Główna. Tam witano pasażerów specjalnych pociągów Transcassubia, które przyjechały z Helu i Chojnic. Kaszubskie melodie grał zespół Koleczkowianie. Z dworca ulicami Starowiejską i 3 Maja ruszył pierwszy korowód. Otwierała go stumetrowa czarno-złota flaga. Miała o 5 metrów więcej niż flaga z Ugoszczy, która w 2025 r. otrzymała certyfikat Rekordu Polski jako największa flaga regionalna. Za nią szły poczty sztandarowe, regionalne zespoły, przedstawiciele kaszubskich miejscowości oraz całe rodziny.
Przemarsz zakończył się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po Mszy św., której przewodniczył bp Piotr Przyborek, uczestnicy ponownie wyszli na gdyńskie ulice. Tym razem przeszli ulicą 10 Lutego w stronę Mola Południowego. W pochodzie można było zobaczyć stroje z różnych części Kaszub, tablice z nazwami miejscowości i sztandary oddziałów Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.
Przy głównej scenie wspólnie odśpiewano hymny Polski i Kaszub. Gości powitały prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek oraz Bożena Ugowska, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. - Chciałabym powiedzieć: witajcie w Gdyni, ale wy jesteście u siebie - mówiła prezydent miasta, spoglądając na tłum, który wypełnił Molo Południowe.
Na zjazd przybyli Kaszubi nie tylko z Polski, ale także m.in. z Kanady, Brazylii i Nowej Zelandii. W oficjalnym otwarciu uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele rządu, władze województwa i samorządowcy z wielu pomorskich miejscowości. Przemawiali m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz i marszałek województwa Mieczysław Struk.
Odczytano również list prezydenta RP Karola Nawrockiego. Prezydent podkreślił znaczenie Kaszubów dla historii Gdyni oraz odzyskania przez Polskę dostępu do morza. Zwrócił uwagę, że uczestnicy przybywają na zjazd całymi rodzinami, aby manifestować przywiązanie do dziedzictwa, języka i kultury. Jak napisał, "Kaszubi trwają, są solą tej ziemi" i zachowują w sobie twórczą energię.
Jednym z ostatnich punktów oficjalnej części było przekazanie klëki, symbolicznego emblematu zjazdu. Z rąk przedstawicieli Gdyni odebrali ją reprezentanci Miastka, które w 2027 r. będzie gospodarzem kolejnego spotkania kaszubskiej wspólnoty.
XXVII Światowy Zjazd Kaszubów w Gdyni - przemarsz
Gość Gdański
Po otwarciu centrum Gdyni zamieniło się w rozległe kaszubskie miasteczko. Wzdłuż alei Jana Pawła II stanęło ponad 80 stoisk przygotowanych przez twórców ludowych, rzemieślników, wydawców, koła gospodyń i producentów żywności. Można było kupić hafty, ceramikę, przedmioty z drewna, regionalne wydawnictwa i pamiątki, a także spróbować kaszubskich potraw.
Muzyka rozbrzmiewała na dwóch scenach. Na Molo Południowym wystąpiły zespoły pieśni i tańca "Gdynia", "Sierakowice" i "Przodkowianie", a także Fala, Weronika Korthals z Norda Kids i La Via Voice, GIS oraz The Evil Educators. Gwiazdą wieczoru była Natalia Szroeder. Na placu Wolnej Ukrainy można było usłyszeć m.in. Kiev Office, Drëszë, Fucus, Demore i Niezbędny Balast.
Jednym z najbardziej widowiskowych momentów była kolejna próba bicia rekordu w jednoczesnej grze na diabelskich skrzypcach. Tradycja rozpoczęła się w 2022 r. w Brusach. Rok temu w Szemudzie zagrało wspólnie 505 osób. W Gdyni instrumenty chwyciło 565 uczestników, ustanawiając nowy zjazdowy rekord.
Zjazd nie ograniczał się do koncertów i jarmarku. W Muzeum Marynarki Wojennej odbywały się debaty poświęcone edukacji regionalnej, projekcje filmów dokumentalnych i koncert Gdyńskiego Chóru Kameralnego. Uniwersytet Morski zaprosił na wykład o statystyce kaszubskiej, a także do planetarium i symulatora manewrowego. Muzeum Miasta Gdyni przygotowało spotkania z pisarzami i historykami oraz prezentację zabytków związanych z historią Gdyni i Kaszub.
W Parku Rady Europy działała strefa sportowa Arki Gdynia. Można było spróbować gry w kaszubską bùczkę, wziąć udział w konkursach i rzucie Stolema. Miasteczko Zdrowia oferowało badania profilaktyczne, a przy Basenie Prezydenta prezentowano tradycyjne kaszubskie kutry i pomeranki.
Dzień zakończyło plenerowe widowisko "Kaszubski Kosmos. Kaszëbsczi kosmos", łączące muzykę, teatr, taniec i efekty wizualne. Do późnego wieczora centrum Gdyni wypełniały czarno-złote barwy, kaszubska mowa i muzyka.
Archidiecezja Gdańska