W Starej Papierni w Łapinie odbyły się obchody Dnia Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną organizowane przez Caritas Archidiecezji Gdańskiej.
Na wspólne świętowanie przyjechali podopieczni warsztatów terapii zajęciowej, środowiskowych domów samopomocy, ośrodków rehabilitacyjnych i placówek senioralnych z Pruszcza Gdańskiego, Rumia i Krzywego Koła. Był wspólny posiłek, przejazdy drezynami, zwiedzanie muzeum PRL-u i zabawa taneczna.
W głównej sali zaczęło się robić tłoczno już przed godziną 10. Podopieczni i ich opiekunowie zajmowali miejsca przy stołach, rozglądali się, bo wnętrze rozświetlały kolorowe światła. Nie brakowało serdecznych przywitań, śmiechu i rozmów. Czuć było wyjątkową atmosferę tego dnia.
Dzień Osób z Niepełnosprawnościami - bp Piotr Przyborek.
Justyna Liptak /Foto Gość
Spotkaniu przewodniczył bp Piotr Przyborek, który mówił o nadziei i wierze pozwalającej patrzeć dalej niż tylko na trudne doświadczenia. - To, co dziś wydaje się nieszczęściem, z czasem może okazać się początkiem dobra. Chrześcijanin nie powinien szybko wydawać ostatecznych sądów o swoim życiu, ale zaufać Bogu - podkreślał.
W słowach biskupa mocno wybrzmiewało przesłanie skierowane do osób przeżywających cierpienie, chorobę czy niepełnosprawność. Nie chodzi o życie pozbawione trudności, ale o wiarę, która pozwala przejść przez doświadczenia z nadzieją. - Dlatego siostro i bracie, kiedy masz trudne doświadczenia, proś Pana Boga i Matkę Bożą, żeby wyszło z tego jakieś dobro, żebyś zobaczył drugą stronę tego wszystkiego - zachęcał.
Po wspólnej modlitwie i błogosławieństwie rozpoczęła się zabawa. Część osób wybrała zabawę taneczną, inni poszli zwiedzać muzeum, a na śmiałków czekał przejazd drezynami.
Ks. Andrzej Wiecki, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej zaznacza, że Caritas prowadzi dwanaście placówek wspierających około pięciuset osób. - Chcemy pokazywać, że każde życie jest ważne. Osoby z niepełnosprawnościami mają swoje miejsce w społeczeństwie i ogromną wartość - mówi.
Dyrektor podkreśla, że godność nie zależy od sprawności ani możliwości. - Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, dlatego godność każdego z nas jest taka sama - niezależnie od tego, czy ktoś jest pełnosprawny, czy niepełnosprawny. Wszyscy mamy tę samą wartość - podkreśla.
Dzień Osób z Niepełnosprawnościami - ks. Andrzej Wiecki.
Justyna Liptak /Foto Gość
Położenie Starej Papierni robi wrażenie. Kaszubskie krajobrazy oraz bliskość rzeki Raduni, a także wspaniała pogoda sprzyjały spacerom i rozmową.
Magdalena Jurkowska, dyrektor Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Pruszczu Gdańskim podkreślała, że placówka nie ogranicza się wyłącznie do edukacji.
- Każdego dnia staramy się podnosić jakość życia naszych podopiecznych, by ich codzienność była ciekawsza, łatwiejsza i bardziej przyjazna, bo wiemy, z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień. Jesteśmy po to, by wspierać ich w każdym możliwym momencie - wyjaśnia..
Opowiadała również o projektach pomagających podopiecznym funkcjonować bardziej niezależnie. Jednym z nich jest projekt MEWA, skierowany do dorosłych absolwentów placówek specjalnych, a kolejnym - planowana kawiarenka w Pruszczu Gdańskim, gdzie osoby z niepełnosprawnościami będą mogły uczyć się pracy kelnera czy obsługi gości.
- Chcemy tworzyć miejsca, w których nasi podopieczni mogą zdobywać doświadczenie zawodowe i społeczne - podkreśla.
Wyzwaniami codzienności podzieliły się również Marlena Zenowicz, dyrektor Centrum im. św. Matki Teresy z Kalkuty w Krzywym Kole, oraz Aleksandra Dunst, dyrektor Centrum Pomocowego im. św. Siostry Faustyny w Rumi. Obie placówki prowadzą warsztaty terapii zajęciowej i środowiskowe domy samopomocy dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami.
W Krzywym Kole uczestnicy uczą się m.in. w pracowniach kuchni dydaktycznej, plastycznej, papierniczej i tkacko-wiklinarskiej. W Rumi działają pracownie ceramiczne, teatralne i przyrodniczo-gospodarcze. Tamtejsza grupa teatralna "Teatr 40 Serc" występowała nawet podczas Albertiany w Krakowie.
Dyrektorki podkreślały jednak, że największym wyzwaniem pozostaje zmiana społecznego myślenia o osobach z niepełnosprawnościami. - Bardzo często traktuje się je jak dzieci. Używa się zdrobnień, od razu przechodzi na "ty". Tymczasem to są osoby dorosłe, które mają swoją godność, potrzeby i także swoją sferę emocjonalną czy seksualną, o której wciąż mówi się zbyt rzadko - zaznacza Marlena Zenowicz.
Aleksandra Dunst zwracała uwagę, że ogromne znaczenie ma język. - Dziś coraz częściej mówi się "osoby z niepełnosprawnościami", a nie "niepełnosprawni". Język ma znaczenie i staramy się to konsekwentnie korygować - mówi.
Dyrektorki dodały także lęk rodziców o przyszłość swoich dzieci. - Wielu rodziców boi się, co stanie się z ich dziećmi, gdy ich zabraknie. Dlatego tak ważne jest uczenie samodzielności i tworzenie mieszkań wspomaganych czy miejsc aktywizacji - zaznaczały.
Dzień Osób z Niepełnosprawnościami - przejazd drezynami.
Justyna Liptak /Foto Gość
Aneta Kreft, kierownik Ośrodka Wsparcia i Testów w Pruszczu Gdańsk, zaznacza, że nowoczesne technologie mogą realnie poprawiać codzienne funkcjonowanie i samodzielność osób z niepełnosprawnościami. W placówce dostępny jest specjalistyczny sprzęt - m.in. urządzenia sterowane wzrokiem, monitory brajlowskie, sprzęt rehabilitacyjny czy nowoczesne wózki - który można bezpłatnie testować i wypożyczać. Jak podkreśla, wiele osób nie ma świadomości, że takie rozwiązania istnieją i mogą znacząco ułatwiać życie. Ośrodek zaprasza osoby z niepełnosprawnościami oraz ich rodziny do korzystania ze wsparcia i poznawania technologii pomagających odzyskiwać większą niezależność.
- Chcemy pokazywać, że technologia może przywracać niezależność i otwierać nowe możliwości życia - podkreśla.
Więcej o Dniu Godności Osób z Niepełnosprawnościami w Łapinie oraz o działalności poszczególnych placówek w 20. numerze "Gościa Gdańskiego".
Archidiecezja Gdańska