Ks. Robert Szczepkowski będzie posługiwał jako wikariusz w gdyńskiej parafii pw. Trójcy Świętej na Dąbrowie. Święcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - rozpoczęcie uroczystościŚwięcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - fragment homiliiŚwięcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - podziękowania neoprezbitera
Abp Tadeusz Wojda udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Robertowi Szczepkowskiemu, absolwentowi Gdańskiego Seminarium Duchownego. W homilii metropolita gdański przypomniał, że kapłaństwo nie jest drogą kariery, lecz służbą, która wymaga wierności, modlitwy i gotowości do bycia blisko człowieka.
Archikatedra oliwska stała się w sobotę 30 maja miejscem jednej z najważniejszych uroczystości w życiu Kościoła gdańskiego. Podczas uroczystej Mszy św. abp Tadeusz Wojda udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Robertowi Szczepkowskiemu. W Liturgii uczestniczyli biskupi gdańscy: bp Wiesław i bp Piotr, liczni kapłani, pracownicy Kurii Metropolitalnej, przełożeni i profesorowie GSD, alumni seminariów w Gdańsku i Toruniu, siostry zakonne, osoby konsekrowane, przedstawiciele wspólnot i ruchów kościelnych oraz wierni. Szczególne miejsce w archikatedrze zajęli rodzice, rodzeństwo, rodzina, bliscy i przyjaciele diakona Roberta.
Metropolita gdański rozpoczął homilię od słów: "Namaściłem go świętym olejem moim". Jak podkreślił, dzień święceń kapłańskich jest momentem, w którym Kościół dotyka samej tajemnicy powołania. Przywołał świadectwo kard. Timothy’ego Dolana, który pisał, że od dzieciństwa widział w kapłanach ludzi wyjątkowych. - Byli obecni przy najważniejszych chwilach życia człowieka: chrztach, ślubach, pogrzebach czy przy łóżkach chorych - cytował hierarchę.
Święcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - rozpoczęcie uroczystości
Piotr Piotrowski /Foto Gość
Pasterz zaznaczył, że kapłani są ludźmi Jezusa, powołanymi do tego, by kontynuować Jego zbawczą misję. - Jezus ustanowił kapłaństwo, aby kapłani uobecniali Ofiarę Krzyża, sprawowali Eucharystię i sakramenty, głosili Ewangelię oraz prowadzili ludzi do zbawienia - mówił.
Zwracając się bezpośrednio do diakona Roberta, metropolita powiedział: - Chrystus Cię wybrał i powołał, a dziś namaści swoim Duchem i pośle z posługą do ludu. Przypomniał, że kapłaństwo jest przede wszystkim służbą. - Posługa to służba, a posługujący to sługa - podkreślił.
Kaznodzieja wskazał, że kapłan ma być blisko człowieka, szczególnie tego, który jest słaby, cierpiący, zagubiony lub potrzebujący nadziei. Nawiązując do proroka Izajasza, mówił, że Bóg posyła swojego sługę, aby ”głosić dobrą nowinę ubogim, opatrywać rany serc złamanych, zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę”. Dodał, że także dzisiejszy kapłan ma być dla człowieka i prowadzić go ku Bożemu miłosierdziu. - Chrystus Cię więc powołał, abyś był Jego obecnością, Jego obliczem - mówił pasterz do kandydata do święceń. Wyjaśnił, że przez sakrament święceń Chrystus upodabnia kapłana do siebie w wyjątkowy i trwały sposób oraz daje mu łaskę do wykonywania tego, co jest prawdziwie Boże.
W homilii mocno wybrzmiało wezwanie do osobistej świętości. Metropolita przywołał słowa św. Pawła: "Bądź wzorem dla wiernych w mowie, w postępowaniu, w miłości, w wierze, w czystości". Tłumaczył, że kapłan nie może zaniedbywać osobistej relacji z Bogiem. - Nie zaniedbuj modlitwy brewiarzowej i osobistej, adoracji Najświętszego Sakramentu, życia sakramentalnego, medytacji słowa Bożego oraz pracy nad własną świętością - zaapelował.
Kaznodzieja podkreślił, że kapłan ma być wiarygodnym przewodnikiem w wierze. - Musi być wiernym przewodnikiem, którego postawa nie budzi żadnych wątpliwości - mówił. Zaznaczył, że kapłańskie świadectwo nie ogranicza się do słów, ale obejmuje całe życie, moralność, sposób bycia i codzienne wybory.
Święcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - fragment homilii
Piotr Piotrowski /Foto Gość
Ważnym wątkiem homilii była odpowiedzialność za głoszenie Ewangelii w świecie, w którym, jak mówił metropolita, ”tak mocno relatywizuje się i subiektywizuje prawdę”. - Dlatego kapłan ma przekazywać„zdrową i autentyczną prawdę wiary. Kapłan nie może dawać tego, czego sam nie posiada - podkreślił abp Wojda. - Żeby więc przepowiadać owocnie, musi wiele godzin spędzić na modlitwie i refleksji nad Słowem Bożym.
Metropolita zachęcał neoprezbitera, by był człowiekiem zakochanym w tym, co głosi. - Bądź więc Bożym pasjonatem tego, czego będziesz nauczał, bo to, co przekazywać będziesz wiernym, będzie dla nich najważniejszą lekcją życia - powiedział.
Nawiązując do Ewangelii o ziarnie pszenicy, abp Wojda przypomniał, że kapłańska posługa domaga się ofiary. - Jeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo; lecz jeśli obumrze, przynosi plon obfity - cytował. Dodał, że Chrystus posyła kapłana, aby przygotowywał ludzkie serca, zasiewał w nich słowo Boże, a potem pielęgnował ten zasiew modlitwą, sakramentami i świadectwem własnej wiary.
Podczas liturgii diakon Robert złożył przyrzeczenia wobec Boga i Kościoła. Po Litanii do Wszystkich Świętych nastąpił najważniejszy moment święceń: nałożenie rąk i modlitwa konsekracyjna. W ciszy archikatedry znak ten wybrzmiał szczególnie mocno jako gest przekazania daru Ducha Świętego i włączenia nowego kapłana do prezbiterium Kościoła gdańskiego.
Metropolita gdański skierował także słowa wdzięczności do rodziców neoprezbitera. - To dzięki świadectwu waszej wiary w sercu Roberta zrodziło się pragnienie bliskości Boga, na które Pan odpowiedział powołaniem kapłańskim - mówił. Podkreślił, że kapłaństwo ich syna jest również owocem ich modlitwy, miłości i chrześcijańskiego wychowania.
Pasterz podziękował także parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdyni, z której pochodzi ks. Robert oraz jej proboszczowi ks. kan. Markowi Brudziszowi. Zaznaczył, że wspólnota ta od lat jest miejscem rodzenia się powołań kapłańskich i zakonnych.
Święcenia kapłańskie dk. Roberta Szczepkowskiego - podziękowania neoprezbitera
Piotr Piotrowski /Foto Gość
Na zakończenie abp Wojda poprosił wiernych o modlitwę za nowego kapłana, wszystkich prezbiterów archidiecezji oraz seminarzystów. - Módlcie się, aby byli wiernymi i gorliwymi sługami Chrystusa oraz skutecznymi narzędziami Bożej łaski i Bożego miłosierdzia - apelował. Zachęcił także do modlitwy o nowe i święte powołania, aby nigdy nie zabrakło robotników na żniwie Pańskim.
Neoprezbiter ks. Robert Szczepkowski został skierowany do pracy duszpasterskiej w parafii pw. Trójcy Świętej w Gdyni-Dąbrowie.
Więcej filmów na kanale YT "Gościa Gdańskiego" TUTAJ
Archidiecezja Gdańska