Z Helu wyruszyło blisko trzystu pątników. 45. Kaszubska Piesza Pielgrzymka z Helu na Jasną Górę - wejście do Swarzewa
Z Helu wyruszyła 45. Kaszubska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. W jubileuszowym roku jej trasa będzie wyjątkowo długa - po dotarciu do Częstochowy pątnicy pójdą dalej, do Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej w Piekarach Śląskich. Pierwszego dnia pielgrzymom towarzyszył bp Piotr Przyborek.
Pątnicy rozpoczęli wędrówkę 25 lipca przy Kościele Bożego Ciała w Helu. Przed nimi 21 dni drogi i ok. 700 km. Tradycyjna trasa Kaszubskiej Pieszej Pielgrzymki prowadzi na Jasną Górę i liczy 638 km. W tym roku, z okazji 45. edycji, została wydłużona o dwa etapy. Po modlitwie przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymi wyruszą do Piekar Śląskich, gdzie dotrą 14 sierpnia.
Kaszubska Piesza Pielgrzymka jest najdłuższą pielgrzymką pieszą w Polsce. Uczestnicy przemierzają kraj z północy na południe, przechodząc przez województwa: pomorskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, łódzkie i śląskie. Każdego dnia pokonują średnio ok. 35 km. Ze względu na długość trasy i szybkie tempo marszu pielgrzymka od lat nazywana jest "Kaszubskim Ekspresem".
W pierwszym etapie, prowadzącym z Helu do Swarzewa, uczestniczył bp Przyborek. Biskup szedł razem z pątnikami, dzieląc z nimi wysiłek drogi, modlitwę i doświadczenie pielgrzymkowej wspólnoty. Po całodziennym marszu uczestnicy dotarli do Sanktuarium Matki Bożej Swarzewskiej Królowej Polskiego Morza. Tam dzień zakończyli Mszą św. - Pielgrzymka uczy wytrwałości i pokazuje, że człowiek może przekroczyć własne ograniczenia. Najważniejsze jest jednak to, że idziemy razem, wspieramy się i niesiemy intencje tych, którzy sami nie mogą wyruszyć w drogę - podkreślali uczestnicy.
45. Kaszubska Piesza Pielgrzymka z Helu na Jasną Górę - wejście do Swarzewa
Wioleta Żurawska /Foto Gość
Dla wielu z nich wędrówka jest czasem rekolekcji, porządkowania życia i pogłębiania relacji z Bogiem. Inni wracają na pielgrzymi szlak przede wszystkim ze względu na tworzącą się w drodze wspólnotę. - Moglibyśmy spędzić urlop nad morzem albo w górach, ale wybieramy pielgrzymkę, żeby budować relację z Panem Bogiem, drugim człowiekiem i samym sobą - mówi Alicja Lesner, wieloletnia uczestniczka i jedna z osób zaangażowanych w organizację pielgrzymki.
Jak dodaje, wspólnota pielgrzymkowa jest znacznie większa niż sama grupa wędrująca szlakiem. - Rodziną stają się również ludzie, którzy nas pozdrawiają i przyjmują pod swój dach, podają wodę albo częstują owocami. Ta rodzina jest naprawdę wielka i to właśnie daje mi siłę - podkreśla pątniczka.
Kaszubska Piesza Pielgrzymka wyruszyła po raz pierwszy w 1982 r. ze Swarzewa. Jej inicjatorem i pierwszym przewodnikiem był ks. Zygmunt Trella. Zorganizowana wówczas wędrówka wpisywała się w obchody 600-lecia obecności obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Z czasem rozpoczęcie pielgrzymki przeniesiono na Hel, dzięki czemu jej uczestnicy przemierzają Polskę niemal od brzegu Bałtyku.
Na Jasną Górę pątnicy dotrą 12 sierpnia. Dzień później podejmą dalszą drogę, aby jubileuszowe pielgrzymowanie zakończyć u Matki Bożej Piekarskiej.
Archidiecezja Gdańska