Wydarzenie po raz kolejny zachwyca turystów i mieszkańców.
Muzyka klasyczna nie musi pozostawać zamknięta w salach koncertowych. Udowadnia to trwający w Gdańsku XXI Międzynarodowy Festiwal Mozartowski "Mozartiana". Po trzech kameralnych wieczorach w Dworze Artusa festiwal przeniósł się do Parku Oliwskiego, gdzie 19 sierpnia odbył się koncert inaugurujący jego plenerową część. Tego wieczoru publiczność usłyszała nie tylko Mozarta w klasycznym wydaniu, lecz także niezwykłe spotkanie jego muzyki z tradycją beskidzką.
Koncert inauguracyjny rozpoczął się na dziedzińcu Pałacu Opatów. Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej poprowadził Michał Klauza, a solistą wieczoru był pianista Piotr Pawlak. Program otworzyła Symfonia d-moll Jana Engela - kompozytora działającego w XVIII wieku i należącego do mniej znanych przedstawicieli muzyki polskiej tego okresu. Następnie zabrzmiał jeden z najbardziej cenionych koncertów fortepianowych Mozarta - Koncert A-dur KV 488. To dzieło pełne elegancji i lekkości, ale także zaskakująco głębokie, zwłaszcza w melancholijnej części środkowej.
Piotr Pawlak połączył wirtuozowską swobodę z własną wyobraźnią interpretacyjną. Publiczność nagrodziła pianistę owacją na stojąco, a na bis artysta wykonał Fantazję d-moll Mozarta. Inauguracyjny program dopełniła młodzieńcza, pogodna Symfonia G-dur KV 124. Muzykom i słuchaczom towarzyszył deszcz, który nie zniechęcił licznie zgromadzonej publiczności i nadał spotkaniu przed Pałacem Opatów niecodzienny, niemal romantyczny charakter.
Jeszcze tego samego wieczoru, o godz. 21.30, charakter wydarzenia wyraźnie się zmienił. W projekcie "Mozart w Beskidach" precyzja klasycznej formy spotkała się z żywiołowością muzyki góralskiej. Na scenie pojawiła się Kapela Wałasi: Zbigniew Wałach - skrzypce i instrumenty pasterskie, Rafał Bałaś - kontrabas, Stanisław Bafia - altówka, oraz Barbara Pakura - fortepian.
Mozartowskie melodie zostały wplecione w brzmienie wyrastające z tradycji Beskidów. Pierwszy plan należał do skrzypiec, ale ważną rolę odgrywały również głosy muzyków, głęboki puls kontrabasu, altówka i barwa instrumentów pasterskich. Fortepian oraz instrumenty klawiszowe tworzyły natomiast pomost pomiędzy światem klasycznej harmonii i spontanicznością góralskiego muzykowania.
Najciekawsze w tym spotkaniu nie było samo zestawienie dwóch odległych repertuarów, lecz ujawnienie tego, co je łączy. W muzyce Mozarta nie brakuje przecież tanecznego pulsu, błyskotliwości, humoru i melodii, które łatwo zapadają w pamięć. Tradycja beskidzka opiera się z kolei na bezpośrednim kontakcie między muzykami, energii wspólnego grania i swobodzie przekazywania melodii. W Parku Oliwskim klasyka przestała więc być wyłącznie zapisem nutowym - została potraktowana jak żywa materia, którą można rozwijać, przekształcać i opowiadać na nowo.
Kapela Wałasi, założona przez Zbigniewa Wałacha w Istebnej, od lat czerpie z tradycji Beskidu Śląskiego i melodii przekazywanych przez kolejne pokolenia muzykantów. W repertuarze zespołu znajdują się m.in. polki, pieśni pasterskie i archaiczne melodie taneczne. W 2004 r. kapela została uhonorowana Nagrodą im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej. Zbigniew Wałach jest nie tylko skrzypkiem i śpiewakiem, lecz także budowniczym tradycyjnych instrumentów, w tym gajd i piszczałek.
"Mozart w Beskidach" dobrze oddał ideę całej Mozartiany: twórczość wiedeńskiego klasyka nie jest tu muzealnym eksponatem. Może wejść w dialog z lokalną tradycją, zmienić barwę i rytm, a przy tym zachować własną rozpoznawalność. Energetyczny finał środowego wieczoru pokazał, że między Salzburgiem, Gdańskiem i Istebną można zbudować przekonujący muzyczny most.
W piątek 21 sierpnia Mozartiana ponownie zaprosi do Parku Oliwskiego. Wszystkie trzy wydarzenia tego dnia będą bezpłatne. O godz. 17.00 na polanie przy altanie rozpocznie się "Mozart dla dzieci". Teatr Marionetkowy Cesarskiego Pałacu Schönbrunn w Wiedniu zaprezentuje "Uprowadzenie z seraju" KV 384 w reżyserii Wernera Hierzera. To propozycja dla całych rodzin i okazja, by najmłodsi poznali operę poprzez pełen humoru spektakl marionetkowy.
O godz. 19.00 na dziedzińcu Pałacu Opatów wystąpi NFM Orkiestra Leopoldinum. Alexander Sitkovetsky, skrzypek i kierownik artystyczny koncertu, oraz altowiolista Michał Micker wykonają Sinfonię Concertante Es-dur KV 364. W programie znajdzie się również V Koncert skrzypcowy A-dur KV 219.
Piątkowy wieczór zakończy o godz. 21.30 projekt "Mozart na Sardynii". Tradycyjne śpiewy sardyńskie w wykonaniu Tenores di Bitti spotkają się z klasyką, elektroniką oraz współczesnymi brzmieniami zespołu Polyphony of Stones, kierowanego przez multiinstrumentalistę Enzo Favatę.
Finał festiwalu odbędzie się w sobotę, 22 sierpnia, o godz. 20.30 w Archikatedrze Oliwskiej. Zabrzmią "Missa ex D" Józefa Zeidlera i "Vesperae solennes de Dominica" KV 321 Mozarta, przeplatane śpiewem gregoriańskim. Wystąpią Carolyn Sampson, James Laing, Garrett Evers i Wojtek Gierlach, a także Akademie für Alte Musik Berlin, Schola Gregoriana Cardinalis Stephani Wyszyński oraz Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Koncert jest biletowany. Szczegółowe informacje TUTAJ.
Archidiecezja Gdańska