Ujrzał i uwierzył!
"Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu" (Dz Ap 10, 41-42).
Czcigodni Bracia w Kapłaństwie,
Siostry Zakonne, Klerycy,
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia!
1. Przeżywamy dzisiaj radosny dzień Zmartwychwstania Pana. U początków tego dnia usłyszeliśmy świadectwo Marii Magdaleny, która po święcie Paschy wczesnym rankiem udała się z wonnościami do grobu, aby namaścić ciało Jezusa. Przed świętem Paschy, w pośpiechu pochowano Jego ciało bez namaszczenia. Złożono Jezusa do grobu i u wejścia zasunięto wielki kamień. Była świadkiem tego wydarzenia i teraz, gdy w półmroku niedzielnego świtu zbliżała się do grobu, zastanawiała się: "Kto jej odsunie kamień z wejścia do grobu".
Półmrok niedzielnego poranka jest również półmrokiem, który opanował jej serce. Wewnętrzne światło miłości, które Jezus wlał w jej serce uwalniając ją od złych duchów, teraz mieszało się ze zwątpieniem i bólem. Pogrążona w smutku po śmierci Jezusa, była przekonana, że nic więcej nie może zrobić prócz oddania czci ciału Jezusa poprzez Jego namaszczenie. Doświadczyła wiele dobra od Jezusa i dlatego teraz pragnęła Mu się odwdzięczyć przynajmniej w ten sposób. Dla niej Jezus umarł na krzyżu i został złożony w grobie. Wraz z zatoczeniem u wejścia do grobu kamienia została pogrzebana jej nadzieja.
Do jej świadomości wciąż nie docierały słowa Jezusa, który wielokrotnie mówił, iż Syn Człowieczy będzie odrzucany, wydany w ręce grzeszników, zabity, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie było czymś, czego nie rozumiała i nie mogła się spodziewać. Nie przychodziły jej na myśl wskrzeszenia, których Jezus dokonał: dziewczynki Tality, młodzieńca z Naim czy wreszcie samego Łazarza.
Kiedy zbliżyła się do grobu ku jej zaskoczeniu ujrzała kamień odsunięty. Nie było w nim Ciała Jezusa. Jeszcze bardziej się przeraziła. Nie zrozumiała jeszcze, że miłość zwycięża śmierć. Jej serce i jej oczy były zdominowane przez czas i ludzkie uczucia. Wciąż nie docierała do niej prawda, że już nie będzie można Go ujrzeć oczami ludzkimi ani doświadczyć zmysłami, objąć Jego stóp i namaścić wonnym olejkiem.
Nieświadoma znaczenia pustego grobu, pobiegła więc do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował i rzekła: "Zabrano z grobu Pana, i nie wiemy gdzie Go położono" (J 20,2).
2. Pedagogika zmartwychwstałego Chrystusa jest dalekowzroczna. Choć zmartwychwstanie jest faktem trudnym do zrozumienia, Maryja, uczniowie i wszyscy inni muszą się przekonać, że Jezus zmartwychwstał i muszą zrozumieć, że to co przepowiadał stało się faktem. Muszą zrozumieć, że zmartwychwstanie jest właśnie najważniejszym orędziem przeznaczonym dla wszystkich aż do skończenia świata. Dlatego trzeba się z nim oswoić. Uczniowie muszą się nauczyć nowego sposobu bycia Mistrza pośród nich i z nami. Muszą najpierw nauczyć się rozpoznawać Go po znakach. To wymaga czasu, ale i serce musi na nowo napełnić się nadzieją. Po początkowych trudnościach Maria Magdalena, potem Piotr i Jan, a następnie pozostali uczniowie widząc znaki, zaczęli rozumieć co znaczy, że On zmartwychwstał. Podstawą ich wiary jest doświadczenie odsuniętego kamienia i pustego grobu, leżących płócien i chusty złożonej w osobnym miejscu… W obliczu tych znaków Jan, umiłowany uczeń Jezusa, "ujrzał i uwierzył".
Ujrzeć i uwierzyć rozbrzmiewa przez pokolenia. Jego świadectwo jest źródłem wiary dla tych, którzy nie widzieli a uwierzyli. Ów uczeń, jak zapisuje Ewangelista dostrzegł i poznał sercem. Relacja między widzeniem a wiarą oznacza, że wiara jest wzrokiem otwartym na rzeczywistość. Ta wiara zarówno Marii Magdalenie jak i pozostałym Uczniom pozwala ujrzeć zmartwychwstałego. Teraz mogą Go dotknąć i przekonać się, że rzeczywiście zmartwychwstał. Na Jego rękach i nogach dostrzegają ślady po gwoździach i po ukrzyżowaniu.
3. Dzisiejsza Ewangelia prowadzi również i nas do spotkania z Chrystusem i uwierzenia w Jego zmartwychwstanie. Nie na sposób naoczny, jak za czasów kiedy żył i działał w Palestynie, ale oczami wiary. Opowiadanie ewangeliczne pokazuje nam drogę dochodzenia do wiary. Dzięki świadectwu innych, również i my wierzymy i doświadczamy zmartwychwstania.
Dzisiaj, kiedy przeżywamy dzień Zmartwychwstania Pana, czujemy więc ogromna wdzięczność wobec tych wszystkich, którzy wówczas zmagali się ze swoimi słabościami, z trudnościami w rozumieniu zmartwychwstania, aby w końcu uwierzyć. Dzięki ich świadectwu wiary, wierzymy, że zmartwychwstanie Chrystusa nie jest owocem jakiejś spekulacji, przeżyć mistycznych, lecz konkretnym wydarzeniem. Dzięki ich osobistemu doświadczeniu, zmartwychwstanie jest również naszym udziałem. My również możemy spotkać Chrystusa zmartwychwstałego, rozpoznać Go, doświadczyć całej dobroci i prawdy Boga. "Rozważajmy zmartwychwstanie Chrystusa – zachęcał św. Augusty, biskup Hippony – bo jak Jego męka oznaczała nasze dawne życie, tak Jego zmartwychwstanie jest tajemnicą nowego życia /…/ Uwierzyłeś, zostałeś ochrzczony, umarło stare życie, którym źle żyłeś, zostało pogrzebane, a zmartwychwstaje nowe. Żyj dobrze, abyś żył; tak żyj, abyś, gdy umrzesz, nie umarł" (Sermo 229e). Jest to wiara oparta nie na osobistym widzeniu lecz na świadectwie innych, które staje się naszym osobistym doświadczeniem.
4. Pozostaje jeszcze jeden ważny fakt. Zmartwychwstanie nie jest darem tylko dla nas, lecz również dla innych, bo wszyscy jesteśmy wezwani do zmartwychwstania i do życia wiecznego. Zbawienie jest dla wszystkich. Trzeba je więc zanieść innym. Potwierdza to dzisiejsze pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich. Usłyszeliśmy w nim, że uczniowie kiedy już zrozumieli czym było zmartwychwstanie Chrystusa, zaczęli dawać o nim świadectwo, jak choćby Piotr. Kiedy znalazł się w domu setnika Korneliusza, wyznał z mocą: "A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych" (Dz Ap 10, 39-42).
Zmartwychwstały Chrystus dzisiaj potrzebuje naszego serca, naszej mowy i naszych nóg, aby wieść o Zmartwychwstaniu zanieść innym. Prośmy, aby zmartwychwstały Pan udzielił nam mocy do głoszenia tej Dobrej Nowiny. Prośmy Go też, aby sprawił, ażeby orędzie o Jego zmartwychwstaniu docierało do wszystkich i niosło ze sobą Jego moc życia, pokoju i radości, a konsekwencji – zbawienie. Amen.
Archidiecezja Gdańska