Umywać nogi innym !
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia!
1. Triduum Sacrum, jak nazywamy ostatnie trzy dni Wielkiego Tygodnia: Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota, wprowadzają nas w największe misterium Jezusa: w tajemnicę Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Każdy więc z tych dni ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną wymowę.
Wielki Czwartek to pamiątka ustanowienia w Wieczerniku Eucharystii i Kapłaństwa. Tego dnia, w godzinach porannych, biskupi celebrują wraz ze swoimi kapłanami Msza św. Krzyżma, wieczorem zaś wraz z wiernymi Mszę św. zwaną Wieczerzą Pańską. Jest to celebracja, którą sprawujemy w tym momencie, odtwarzając klimat tamtej Wieczerzy, medytując wypowiedziane tam Słowa Jezusa i upamiętniając Jego gesty.
2. Św. Jana w Ewangelii, którą przed chwilą wysłuchaliśmy z wielką uwagą, mówi: „Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.”
W tym kilku zdaniach Ewangelista stara się zwrócić naszą uwagę na kilka ważnych faktów. Najpierw zaznacza, że Jezus był świadom nadchodzącej godziny swojego przejścia z tego świata do domu Ojca. Jego śmierć została już zadekretowana przez faryzeuszy i kapłanów świątyni. Judasz się z nimi ułożył, aby im Go wydać za 30 srebrników; 30 srebrników to zapłata za niewolnika. W oczach Judasza Jezus wart był tyle co niewolnik! Jezus wie o zdradzie i dlatego chce z uczniami spożyć ostatnią Paschę.
W czasie starotestamentalnej Paschy składano w ofierze baranka. Tym razem Barankiem jest sam Jezus, który na krzyżu składa siebie w ofierze. Jest to ofiara za całą ludzkość, za każdego człowieka. To, co za chwilę dokona się na krzyżu, Jezus zawiera w Eucharystii, w której daje swoją Krew i swoje Ciało jako pokarm duchowy. Eucharystia jest znakiem Nowego Przymierza, zadatkiem życia wiecznego i potwierdzeniem Jego obecności pośród nas. Do uczniów mówi: "Czyńcie to na moją pamiątkę!". Każdy, kto będzie je spożywał, osiągnie życie wieczne.
3. Eucharystia jest wielkim znakiem żywej obecności Jezusa pośród nas. Spotykamy go w niej żywego. Dlatego Kościół nieustannie zachęca do osobistego uczestnictwa w Eucharystii. On żywy staje się obecny tylko na ołtarzu i na ołtarzu zostawia nam w Eucharystii swoje Ciało jako pokarm. Każdy, kto się Nim karmi, staje się uczestnikiem Jego śmierci i zmartwychwstania. Być uczestnikiem znaczy być świadkiem. Chrystus potrzebuje uczestników swoich wydarzeń Paschalnych, którzy będą również tego świadkami w świecie.
Przez udział w Eucharystii wszyscy stajemy się Jego świadkami. On potrzebuje nas, abyśmy wnosili Jego miłość w ten świat. Ten świat to wszyscy ci, którzy Go przyjęli i ci którzy Go jeszcze nie znają, ci którzy się pogubili w życiu i ci którzy od Niego odeszli, ci którzy Go ignorują i ci którzy utracili nadzieję, ci dla których cierpienie jest nie do zniesienia i ci którzy są odrzucani, ci których serce jest przepełnione nienawiścią i ci którzy tej nienawiści są ofiarami. Eucharystyczny Chrystus oczekuje, że świadectwo Jego obecności będziemy dawać bez lęku, z odwagą, w porę i nie w porę, zawsze i wszędzie. Jest to misja w sercu każdego ochrzczonego, od której nie można się zdyspensować, przypomina papież Franciszek i dodaje, że z woli samego Chrystusa jako chrześcijanin nie tylko głoszę, ale "jestem misją na tym świecie i dlatego jestem w tym świecie" (Eg 273). A "jeśli nie jesteśmy przekonani – konkluduje papież – popatrzmy na pierwszych uczniów, którzy natychmiast po doświadczeniu spojrzenia Jezusa, szli głosić Go pełni radości: Znaleźliśmy Pana (J 1,41)" (Eg 120).
4. W dzisiejszej Ewangelii odnajdujemy jeszcze jeden ważny znak. Jezus zanim ustanowił Eucharystię, dokonał umycia uczniom nóg. To gest wielkiej pokory, przed którym wzbraniają się uczniowie, a w sposób wyjątkowy Piotr: "Panie, nie będziesz mi umywał nóg!". Jezus wyjaśnia Piotrowi: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną».
Umycie nóg, wyjaśniał Papież Benedykt oznacza przemianę. Ofiara Jezusa na krzyżu staje się momentem Jego przejścia w nowy sposób bycia. Tym samym przemienia ona krzyż, narzędzie zbrodni, w akt daru z siebie, daru z miłości aż do końca (Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu).
5. Ta przemiana dotyczy każdego z nas, bowiem krzyż został wpisany w naszą ludzką naturę. Przez krzyż dokonało się nasze zbawienie, w krzyżu doświadczyliśmy miłości aż do końca. W ten sposób staliśmy się uczestnikami miłości wiecznej. Piotr dostrzegając wagę tego gestu prosi «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». Jezus odpowiada: "Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy".
Nieczystym i potrzebującym nieustannego umywania nóg czyni człowieka każe odepchnięcie miłości Chrystusowej. Judasz jest tego przykładem, bowiem patrzy na Jezusa w kategoriach osobistej korzyści, sukcesu, władzy, pieniędzy. Dla niego miłość nie ma wielkiego znaczenia. Jest to znak pychy i osobistej dumy, która zamyka się na dobroć zbawczą Boga. Pycha i samowystarczalność są przyczyną największych dramatów człowieka, nierzadko stają się przekleństwem.
Dlatego potrzebujemy nieustannego obmycia nóg, obmycia z naszych codziennych grzechów. Św. Jan Paweł II zwracając się w Paryż do młodych mówił: "Umycie nóg ukazuje doskonałą miłość, a jest ona znakiem wyróżniającym ucznia Chrystusowego … Kto kocha, nie robi żadnych kalkulacji, nie szuka korzyści, działa w skrytości serca i darmo na rzecz braci, świadomy, że człowiek, kimkolwiek by nie był, jest wartością nieskończoną. W Chrystusie nie ma ludzi gorszych i lepszych, wszyscy są członkami tego samego ciała, i wszyscy pragną wzajemnego szczęścia" (Paryż, 21 sierpnia 1997).
6. Papież dotyka tu drugiego aspektu umycie nóg. Jest nim dar z siebie dla innych, dar swojej czystości, dar bycia dla innych. Ten dar wyraża się w nowym przykazaniu miłości: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali»" (J 13,34).
Nowość tego przykazania polega na miłowaniu wespół z Tym, który nas umiłował jako pierwszy, na miłowaniu brata i siostry, na miłowaniu chorych i cierpiących, na miłowaniu pogardzanych i odrzucanych, na miłowaniu tych, którzy są w potrzebie. Jezus wzywa nas, przypomina papież Benedykt XVI, abyśmy zeszli z naszego piedestału, przyszli do Jezusa i uczyli się od Niego pokory i odwagi dobra, jak również gotowości i otwarcia na innych. Nie bójmy się drugiego człowieka i jego odmienności, jego innego sposobu myślenia i działania. Inność, właściwie zrozumiana, nie jest zagrożeniem lecz szansą. Doświadczamy tego przyjmując z godna podziwu otwartością uchodźców z Ukrainy.
Umycie nóg staje się również darem posługi innym: "Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi". Zatem przez przykład samego Mistrza jesteśmy wzywani, aby umywać nogi innym przez zwykłe wzajemnie sobie posługiwanie w miłości, przez wzajemne i nieustanne wybaczanie sobie win, bowiem to wszystko co Bóg wybacza nam, jest nieskończenie większe od tego, co powinniśmy wybaczyć innym. Umycie sobie nóg oznacza też wzajemne i cierpliwe znoszenie jedni drugich, tak, aby nie nosić w sobie żalu względem innych, który zatruwa dogłębnie naszą duszę. Umycie nóg to podanie ręki temu, kto z takich czy innych powodów traci grunt pod nogami i stacza się na peryferie ludzkiej egzystencji.
7. Liturgia Wieczerzy Pańskiej jest zatem wyjątkową okazją spotkania Chrystusa w Eucharystii i doświadczenia Jego wielkiej miłości i pokory. Przez nią pragnie nas uwolnić od naszej egoistycznej samowystarczalności, przemienić i zwrócić ku drugiemu człowiekowi, aby razem budować Jego Nowy Lud, który karmi się Jego Słowem i Jego Ciałem. Nowy Lud, to lud, który buduje swoje życie na Eucharystii i na miłości.
Umiłowani Bracia i Siostry. Niech to Triduum Paschalne was poprowadzi do serca Bożej miłości objawionej w Jezusie Chrystusie i niech wniesie w wasze serce prawdziwą radość zmartwychwstania i napełni je pokojem Chrystusowy. Amen.
Archidiecezja Gdańska