"Prośmy więc wspólnie Najświętszą Maryję Pannę, aby nam pomogła przeżywać w tej świątyni tajemnice naszej wiary i tu czerpać moc duchową do wiernego trwania przy Bogu w każdej chwili naszego życia" - mówił abp Tadeusz Wojda w kościele pw. Wniebowzięcia NMP we Władysławowie podczas Mszy św. z obrzędem poświęcenia ołtarza.
„Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”.
1. Słowa te wprowadzają nas w dzisiejszą uroczystość Niepokalanego poczęcia Najświętszej Maryi Panny, podczas której zostanie konsekrowany nowy ołtarz w tej świątyni i poświęcona figura Matki Bożej Wniebowziętej, Królowej Wychodźstwa i Polskiego Morza.
Wszystkich uczestników dzisiejszej uroczystości pragnę bardzo serdecznie pozdrowić: Czcigodnego Księdza Prowincjała Towarzystwa Chrystusowego, Braci Kapłanów, Siostry Zakonne. Pozdrawiam całą Wspólnotę parafialną oraz zacnych gości, którzy przybyli na dzisiejszą uroczystość. Pozdrawiam również przedstawicieli władz samorządowych.
2. Niepokalane Poczęcie, które przeżywamy, to jedno z najpiękniejszych i najwymowniejszych świąt maryjnych. Opowiada o nim dzisiejsza Ewangelia. Anioł przychodzi do Maryi, aby jej oznajmić, że Bóg pranie Ją wybrać na Matkę Syna Bożego. Bogu znane jest Jej piękne, czyste i niepokalane żadnym grzechem życie. Dlatego pragnie Jej powierzyć największy dar niebios – Syna Bożego – Jezusa.
Rozważając tę prawdę można by zapytać dlaczego spośród wyszkach niewiast palestyńskich Bóg wybrał właśnie Maryję? Patrząc na życie Maryi, nie trudno znaleźć na to odpowiedź. Była niewiastą pełną pokory, pełną bojaźni Bożej i pełną bezgranicznego zawierzenia Bogu. Jej serce było całe dla Boga, o czym mówi dialog jaki miał miejsce między Aniołem Gabrielem a Maryją. Jest to dialog o wyjątkowo głębokiej treści i wymowie. Z perspektywy czasu widzimy, że dotyczy nie tylko Maryi ale również nas. Zbliża nas do Boga i do Jezusa Chrystusa.
Warto więc, abyśmy w naszej medytacji zatrzymali się na chwilę nad niektórymi elementami tego dialogu Anioła z Maryją.
3. - Bądź pozdrowiona pełna łaski. Bóg nie chciał, aby Matka Syna Bożego była w jakikolwiek sposób dotknięta grzechem. Dlatego Jej poczęcie dokonało się bez grzechu. Bóg od samego początku napełnił Ją swoją Obecnością. Poczęła się „pełna łaski” w przeciwieństwie do Ewy, o czym przypomina nam dzisiejsze pierwsze czytanie. Księga Rodzaju mówi, że Ewa odrzuciła tę łaskę Bożą i poszła za podszeptem szatan. Zapragnęła być na równi z Bogiem i móc decydować co jest dobre a co złe, móc decydować po swojemu. W ten sposób sprzeniewierzyła się Bogu, odrzuciła Jego dobroć i wybrała grzech. Kiedy Bóg zapytał Adama i Ewę dlaczego to zrobili, odpowiedzieli tylko, że wąż ich zwiódł. Nie byli w stanie nawet wziąć na siebie odpowiedzialności za grzech. Zrzucili wszystko na węża, który na dodatek nie mógł się nawet usprawiedliwić!
Grzech dotknął Adama i Ewę, a przez nich także nas wszystkich. Za Ewą również i w nas pojawia się pokusa, aby decydować o wszystkim, niezależnie od planów Bożych. Ta pokusa jest tak mocna, że wielu odwraca się od Boga i oskarża Go, że ogranicza ich wolność, że nie pozwala im realizować własnego życia zgodnie z własnym pragnieniem. Jest to postawa pychy, przepojona pragnieniem postawienia siebie w miejsce Boga, stania się jak Bóg i decydowania o tym co dobre a co złe. Na tym polega grzech pierwszych rodziców, który powraca w nas.
Jedynym lekarstwem na pychę jest pokora. Maryja uczy nas pokory wobec Boga. W pokorze pyta Anioła: jakże mi się to stanie? Przypomina nam tym samym, że my jesteśmy tylko stworzeniami i nie możemy równać się z Bogiem. W przeciwnym razie popełniamy grzech pychy. Uczy nas również odpowiedzialności i współpracy z Bogiem. Maryja chce współpracować z Bogiem i dlatego pyta jak się to wszystko ma dokonać.
4. - Maryja uznaje dar łaski i jest za niego wdzięczna. Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego.
Adam i Ewa uciekają przed Bogiem, kryją się pośród krzewów. Nie chcą widzieć Boga. Jakże odmienna jest postawa Maryi. Ona jest wdzięczna za otrzymany dar łaski bycia z Bogiem. Tą swoją postawą całkowitego zawierzenia daje przykład bycia przed Bogiem, nie uciekania od Niego, nie krycia się w gąszczach ludzkich spraw i problemów. Nie rzadko jest w nas tendencja do usprawiedliwiania się przed Bogiem, zasłaniania się trudnościami, grzechem, słabościami, wymawiania się przed przyjęciem i wypełnieniem zobowiązań choćby tylko wynikających z naszej wiary. Trzeba patrzeć na Maryję, aby budować w sobie właściwą postawę wobec Boga. Słusznie zauważył kiedyś papież Benedykt XVI mówiąc, że „Jej [Maryi] niebiańska niewinność prowadzi nas do Boga, pomagając przezwyciężyć pokusę życia przeciętnego, opartego na kompromisach ze złem, aby zdecydowanie zwrócić się ku prawdziwemu dobru, które jest źródłem radości” (Benedykt XVI, r. 2005).
Maryja uczy nas bycia przed Bogiem i poszukiwania Go. Bóg pozostawia na naszej drodze wiele śladów swojej obecności. Maryja uczy nas jak je rozpoznawać i odczytywać. Stajemy przed Bogiem, aby nas oświecał, napełniał pokojem i swoją łaską.
5. - Maryja jest otwarta na wielkie rzeczy Boże. Pierwsza Ewa odrzuciła tę możliwość. Maryja mówi: Niech mi się stanie według słowa Twego. Nie przeszkadza Jej to, że nie jest w stanie zrozumieć planów Bożych. Zdaje się na Bożą wolę. Bogu trzeba zaufać, zawierzyć. Maryja uczy przyjmowania w pokoju wszystkiego co dzieję się w naszym życia, zawierzania tego Bogu. Dobry Ojciec niczego innego dla nas nie pragnie jak tylko dobra! Czyż nie to wyraża dzisiejsze drugie czytanie liturgiczne, z Listu do Efezjan, w którym św. Paweł Apostoł przypomina nam, że „Z miłości [Bóg] przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, która obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie”.
Bóg pragnie w nas zrealizować to wybraństwo, o którym mówi św. Paweł. Czyni to w sposób najlepszy, choć prawdą jest, że na drogach czasem dla nas niezrozumiałych. Pragnie nadto, abyśmy w tym wybraństwie byli dla siebie na wzajem darem i pomocą.
6. To ostatnie Boże pragnienie realizuje się we wspólnocie. Taką wspólnotą jest parafia. Wasza parafia pw. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest więc wspólnotą wyjątkową, bo obrała sobie Maryję za swoją przewodniczkę. Wszystko co w niej się dzieje powinno więc czerpać swoją inspirację z postawy Maryi, powinno być omawiane z Maryją i Jej zawierzane. Wasza parafia powinna być swego rodzaju latarnią morską, która promieniuje światłem wiary, nadając sens życiu ludzkiemu i nadzieję bycia w Bogu zarówno pojedynczym wiernym jak i całym rodzinom.
Jest to wielkie zobowiązanie, jakie Maryja składa w wasze ręce. Ona oczekuje, że wasza wspólnota stanie się żywą świątynią Bożą. Ona jest przykładem jak ta świątynia ma wyglądać. „W Niej mieszka Pan – przypominał kiedyś papież Benedykt XVI - w Niej znajduje miejsce swego odpoczynku. Ona jest żywym domem Boga, który nie mieszka w budowlach z kamienia, ale w sercach człowieka żyjącego” (8.XII.2005).
By wasza wspólnota była żywą świątynią, w której mieszka, odpoczywa i doznaje chwały Bóg, potrzeba też świątyni zbudowanej z kamieni. Jest ona potrzebna, abyście się w niej karmili Słowem Bożym, medytowali to Słowo, bo Ono staje się siłą, buduje sprawiedliwość i wzajemną miłość.
Świątynia zbudowana z kamieni służy również do tego, aby w niej składać Bogu ofiarę, sprawować Eucharystię – pamiątkę ofiary Jezusa na krzyżu. Tę samą ofiarę, którą Jezus celebrował najpierw w Wieczerniku, a potem dopełnił na krzyżu. Jest to największy dar miłości Boga dla człowieka. Maryja poczęła Syna Bożego Jezusa, aby On z woli Ojca oddał swoje życie na krzyżu dla naszego zbawienia.
Do sprawowania tej ofiary potrzebny jest ołtarz. Za chwilę dokona się konsekracja nowego ołtarza tej świątyni. Ołtarz jest sercem tej świątyni, sercem bijącym miłością, bo na nim chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa. Ten ołtarz staje się stołem przy którym spożywamy Boży pokarm. W modlitwie konsekracyjnej będziemy się więc modlić: „Boże spraw, aby ten ołtarz stał się miejscem, w którym dokonują się wielkie misteria zbawienia. Niech tutaj lud Twój składa Tobie dary, przedstawia swoje pragnienia i zanosi prośby w duchu głębokiej pobożności i synowskiego zaufania”.
Dodatkowo, w tym ołtarzu zostały umieszczone relikwie pierwszych rzymskich męczenników, którzy są świadkami nie tylko starożytnej praktyki sprawowania Eucharystii w katakumbach, na grobach świętych męczenników, ale też są żywym przykładem wierności Bogu aż po przelanie krwi. To są wielcy świadkowie wiary, od których uczymy się jak żyć wiarą i jak jej dawać świadectwo w dzisiejszym świecie.
7. Prośmy więc wspólnie Najświętszą Maryję Pannę, aby nam pomogła przeżywać w tej świątyni tajemnice naszej wiary i tu czerpać moc duchową do wiernego trwania przy Bogu w każdej chwili naszego życia. Amen.
Archidiecezja Gdańska