"Gromadzimy się dzisiaj na uroczystej Mszy św., aby dziękować Panu Bogu za naszą Ojczyznę, za dar wiary i wolności, aby prosić Go o szczególne błogosławieństwo dla naszego kraju i wszystkich Polaków" - mówił w homilii abp Tadeusz Wojda podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny, sprawowanej w bazylice Mariackiej w Gdańsku.
Niepodległość owocem mądrości Polaków!
„Mądrość jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. Jest odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci. Jedna jest, a wszystko może, pozostając sobą, wszystko odnawia, a przez pokolenia zstępując w dusze święte, wzbudza przyjaciół Bożych i proroków” (Mdr 7,25-28).
Drodzy Bracia w Kapłaństwie,
Siostry Zakonne i osoby konsekrowane,
Szanowni przedstawiciele Władz Państwowych i Samorządowych różnego stopnia i godności,
Przedstawiciele Wojska i Służb Mundurowych, Harcerze, Poczty Sztandarowe, Kombatanci,
Siostry i Bracia!
1. Zasłyszane przed chwilą głębokie słowa z pierwszego dzisiejszego Czytania liturgicznego, zaczerpniętego z Księgi Mądrości, mówią nam czym jest mądrość. Jest ona darem Bożym, który wprowadza światło w życie człowieka. Jest tchnieniem, mocą Bożą, która jest w stanie odnowić człowieka i otaczający go świat. Jest potęgą zbliżającą ku sobie ludzi i czyniącą ich nawzajem przyjaciółmi.
Wielki jest to dar. Bóg udziela go każdemu, kto się doń zbliża i o niego prosi. W każdym człowieku tli się też naturalne pragnienie bycia mądrym. Z mądrości rodzą się postawy i zachowania, które budują i umacniają innych. Człowiek mądry potrafi słuchać, wybierać i podejmować decyzje, które mają na celu dobro osobiste i wspólnotowe. Nadto, dobro wspólnotowe, społeczne czy też narodowe często stawia ponad dobro osobiste.
2. Dzisiejsze święto Niepodległości Polski, możemy to powiedzieć, jest owocem tej mądrości, która towarzyszyła w szczególny sposób tym, którzy walczyli o tę niepodległość. Przez długie 123 lat niewoli narodowej Polacy próbowali na różne sposoby odzyskać niepodległość i czekali że dogodny moment nadejdzie. Wielokrotnie zrywali się do powstań narodowych, by walczyć o wolność. Przelewali krew za wolność „naszą i waszą”, wierząc, że innym narodom pomagając, własna niepodległość odzyskają. Pełni romantycznych natchnień gotowi byli cierpieć w imię „wolnej i niepodległej Polski”.
Nie unikali ciężkiej pracy u podstaw, rozwijając polską spółdzielczość i gospodarczość, widząc w pozytywnej pracy mozolną drogę ku suwerenności. Nigdy nie utracili nadziei na odzyskanie wolności. Wiara wyznawana w trudnych latach niewoli narodowej była siłą duchową, która zespalała, dodawała sił, mobilizowała do walki, ale i do modlitwy, wszak Ona-Polska – jak śpiewali - „jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy!”.
W końcu nadszedł ten oczekiwany dzień niepodległości, i to zupełnie niespodziewanie. Pewnie niewielu Polaków przekonanych było o tym, że w chwili wybuchu I wojny światowej rodzi się nadzieja na suwerenność i niepodległość.
Mimo sporów między ugrupowaniami politycznymi, mimo rozbieżności zdań liderów politycznych ówczesnych czasów (jakimi byli Piłsudski, Dmowski, Daszyński, czy Witos), ostatecznie 11 listopada 1918 r., po wieloletnich zmaganiach o odzyskanie niepodległości, Rada Regencyjna przekazała władzę nad podległym jej wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Tego dnia wojska niemieckie zaczęły się wycofywać z Królestwa Polski. Warszawa stała się wolna! A z nią i cała Polska! Wolność stała się faktem.
11 listopada 1918 roku spełniło się marzenie całych pokoleń Polaków. Oto po 123 latach niewoli i po dziesiątkach lat uporczywej rusyfikacji i germanizacji Polska odzyskała niepodległość i stała się wolnym i suwerennym krajem na mapie Europy.
3. Gromadzimy się dzisiaj na uroczystej Mszy św., aby dziękować Panu Bogu za naszą Ojczyznę, za dar wiary i wolności, aby prosić Go o szczególne błogosławieństwo dla naszego kraju i wszystkich Polaków. Czynimy to dlatego, że jak wołał Prymas Tysiąclecia, Stefan kardynał Wyszyński: „Dla nas po Bogu największa miłość to Polska!” (S. Wyszyński, Prosimy – wymagamy – żądamy, Kraków, 12 maja 1974), a św. Jan Paweł II dodawał: „Miłość ojczyzny łączy nas i musi łączyć ponad wszelkie różnice” (Rzym, 23 października 1978 roku).
To dziękczynienie jest i powinno być dzisiaj udziałem każdej Polki i każdego Polaka, niezależnie od pochodzenia i stanu społecznego, niezależnie od przynależności do takiego czy innego ugrupowania politycznego, niezależnie od wyznawanych poglądów społecznych czy politycznych. Polska jest jedna i jest to nasz wspólny dom, który należy kochać, którego należy bronić i który należy szanować.
Ten szacunek naszej ojczyźnie należy się z racji na wielką ofiarę, ofiarę cierpienia i życia, jaką ponieśli ci, którzy walczyli o odzyskanie jej niepodległości. Oni nie kalkulowali, nie zastanawiali się czy warto, ale ofiarowali jej wszystko: życie, młodość, talenty, przyjaźnie, odnajdywali dla siebie dom ojczyzny niepodległej, ojczyzny swoich pragnień, ojczyzny wolnej, w której oni i następne pokolenia mogłyby żyć i rozwijać się w pokoju.
Oni przekazali nam tę Ojczyznę ufni, że ich nie zawiedziemy, że ten wspólny Dom będziemy rozwijać i doskonalić, upiększać i czynić coraz bardziej przyjaznym, troszczyć się o jego rozwój i kreślić perspektywy na przyszłość. Jesteśmy spadkobiercami jej historii – przypominał kiedyś bł. kard. Wyszyński – „i twórcami przyszłych dziejów naszego Narodu. Przed Bogiem i Ojczyzną odpowiadamy za to, jakie one będą”. Jest to mądrość i odpowiedzialność, która jest nam dana i zadana i nad którą powinniśmy się nieustannie pochylać. W duchu tej odpowiedzialności, ”Wszystko co jest przed Tobą – pouczał bł. Kard. Stefan Wyszyński - pozostaje do zdobycia. Życiu, które nadchodzi możesz nadać głęboką treść, wartość i znaczenie. Zależy to od Twojej oceny życia i czasu, od Twojego stosunku do pracy, od szacunku dla Twojego umysłu, woli i serca, dla twych wartości ludzkich, narodowych i chrześcijańskich”. Aby tak traktować swoje własne życie, wplecione w życie narodu, potrzebna jest nie tylko szlachetna wiedza, bystra inteligencja, czy praktyczna umiejętność radzenia sobie, ale także dalekowzroczna mądrość Boża.
4. Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam jeszcze jedną ważną sprawę, a mianowicie to, że w tej Ojczyźnie każdy ma prawo do bycia traktowanym z szacunkiem i godnością. Nie wystarczy tworzyć systemy społeczne, udoskonalać władzę i administrację, trzeba mieć wzgląd na każdego człowieka, zwłaszcza tego, który jest w potrzebie, który jest głodny i spragniony, który jest przybyszem i nagim, który jest chory i w więzieniu. Mamy ich wielu w całej Polsce i przy naszych granicach, zwłaszcza na wschodzie, gdzie gromadzi się coraz więcej uchodźców. Ci ostatni stali się zakładnikami nieuczciwych rozgrywek, towarem w rękach cynicznych handlarzy. Jest to problem, który dotyka nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej. Dlatego z pomocą Unii Europejskiej i instytucji międzynarodowych oraz z poszanowaniem szlachetnych tradycji polskiej otwartości i tolerancji, trzeba szukać właściwy rozwiązań tego rosnącego kryzysu humanitarnego.
Zachęceni dzisiejszymi Czytaniami liturgicznymi, polecajmy Bogu nie tylko konflikt na granicy wschodniej, ale i wszystkie inne konflikty, które targają naszym polskim społeczeństwem i prośmy Go o mądrość i jedność. Wyzwania, z którymi musimy się mierzyć, nie powinny dzielić, lecz wyzwalać w nas szlachetne pragnienia poszukiwania właściwych rozwiązań, zgodnie z zasadami demokracji i sumienia.
Trudnych i skomplikowanych sytuacji i problemów oraz wszystkich spraw Polski i Polaków nie lękajmy się zawierzać również naszej Matce i Królowej Polski, która przecież w historii po wielokroć dała nam jasne dowody swojej macierzyńskiej opieki.
5. Dzisiejsze świętowanie niech wyzwala w nas pragnienie, aby nasza Ojczyzna była zawsze wspólnym dobrem obywateli, każdego i każdej z nas, aby mogła pozostać szczególnym dobrem przyszłych pokoleń, tym niepowtarzalnym darem, który przeniesiemy w przyszłe lata, a nawet wieki. Módlmy się gorliwie, aby wszyscy Polacy wyróżniali się miłością i sprawiedliwością, uczciwością i ofiarnością, szacunkiem dla innych i troską o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna i niepodległa Ojczyzna! Amen.
Archidiecezja Gdańska