Czcigodni Bracia w Kapłaństwie,
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,
Drodzy kandydaci do Kapłaństwa,
wraz z rodzinami i gośćmi!
1. „Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.” (J.1,37-39)
Słowa z Ewangelii wprowadzają nas w dzisiejsze wyjątkowe wydarzenie, jakim są święcenia kapłańskie tych oto wybranych 11 kandydatów.
Chrystus ich wybrał spośród wielu młodzieńców i zaprosił do pójścia za Nim. Dokładnie tak, jak w dzisiejszej Ewangelii. Każdy z nich usłyszał to wezwanie w sposób wyjątkowy, sobie tylko znany. Jedni przez świadectwo wiary kapłana, siostry zakonnej, misjonarza, czy kogoś innego; inni usłyszeli w Słowie Bożym lub innej okoliczności. Głos powołania dociera gdy serce człowieka jest dyspozycyjne aby je przyjąć i gdy jest otwarte na obecność Jezusa. Jezus ma swoje drogi, aby zapraszać do pójścia za Nim tak jak w przypadku uczniów z Ewangelii, którzy usłyszeli świadectwo Jasna, że Jezus jest „Barankiem Bożym”, i natychmiast poszli za Nim.
Ale usłyszeć powołanie, to dopiero pierwszy krok. Jezus powołuje młodego człowieka, ale też stawia mu jasno pytanie: Czego szukasz, znacz czego pragniesz? Odpowiedź jest jedna: „Nauczycielu - gdzie mieszkasz?
Pytanie to dotyczy istoty powołania kapłańskiego. Jezus chce w ten sposób pobudzić osobę powołaną, aby sobie uświadomiła lepiej swoje powołanie i sprecyzowała dokładniej swój plan na życie. Bez tego dokładnego określenia, osoba powołana ryzykuje powierzchownością, niewniknięciem w życie Jezusa, nieprzyswojeniem sobie Jego życia i Jego misji. Efekt potem jest taki, że kapłan nie czuje kapłaństwa, nie utożsamia się z Jezusem, nie podejmuje Jego misji, swoje zadania wypełnia z musu, nie poświęca się i nie prowadzi powierzonych mu owieczek na „zielone pastwiska”. Przypomina wówczas bardziej najemnikiem niż pasterzem.
Drodzy kandydaci do kapłaństwa, dzisiejsze święcenia są zatem dobrą okazją, abyście dali Jezusowi jasną odpowiedź czego szukacie, jakiego Jezusa pragniecie głosić. Ta odpowiedź musi zostać mocno zapisana w waszym sercu. Jest tylko jeden Jezus, którego macie naśladować, Jezus który stał się sługą, który był cały dla innych, który nie waha się zdjąć swojej szaty godowej i założyć fartuch aby umywać nogi uczniom. Zalecając tę postawę uczniom, motywuje ją słowami: „Nie przyszedłem, aby mi służono, lecz aby służyć i swoje życia dać na okup za wielu”.
Zarówno misję Jezusa jak i posługę mieliście okazję zgłębić i poznać w czasie wystarczająco długiej formacji. Jest to droga upodabniania się do Chrystusa. Przez lata formacji zgłębialiście Jego naukę, poznawaliście Jego ducha, uczyliście się Jego gestów, Jego mowy, Jego patrzenia i miłowania drugiego człowieka, oraz posługiwania mu, tak jak On sam to czynił. Czy jesteście gotowi, aby podjąć i kontynuować tę Jego misję?
2. Drodzy Diakoni! Za chwilę więc otrzymacie dar kapłaństwa, a z nim nowe imię „kapłan”. Będzie ono mówić o waszej nowej tożsamości, która pochodzi od Chrystusa – Najwyższego Kapłana. Wasze zatem kapłańskie życie jest i powinno zawsze być przeniknięte życiem Jezusa Chrystusa. Odtąd wszystko cokolwiek będziecie czynić, będziecie to czynić w imię Jezusa Chrystusa i mocą Jezusa Chrystusa.
To do was dzisiaj Jezus zwraca się z pouczeniem: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.”
On pragnie, abyście trwali w Jego miłości i aby wasza radość była pełna. A będzie ona „pełna” wówczas, kiedy uświadomicie sobie, jak św. Jana Vianney, proboszcza z Ars, że: „kapłaństwo – to miłość serca Jezusowego”.
To piękne i w pełni prawdziwe określenie kapłaństwa oddaje właściwy sens istoty kapłaństwa. Kapłan staje się miłością serca Jezusa Chrystusa, staje się amforą pełną tej miłości, z której każdy człowiek ma prawo zaczerpnąć tyle, ile potrzebuje. Baczcie by nikt nie odszedł od was spragniony lub nienasycony, by nie odszedł niewysłuchany lub zignorowany, by nie poczuł się odrzucony lub źle potraktowany. Wasze kapłaństwo stanie się prawdziwym źródłem łaski i błogosławieństwem dla innych, gdy będzie zakorzenione w Jezusie Chrystusie. Baczcie zatem, aby wasza kapłańska amfora nigdy się nie wyczerpała, aby była stale i systematycznie napełniana miłością Chrystusową.
3. Przez święcenia kapłańskie, które za chwilę otrzymacie, Jezus Chrystus uczyni was uczestnikami swojej jedynej i niepowtarzalnej misji. Jest to misja okazywania miłości miłosiernej i zbawiania świata. Dlatego już wnet zostaniecie posłani:
- aby obficie i z miłością siać Słowo Boże w serca ludzi, Słowo, które jest zaczynem Królestwa Bożego i zbawienia ludzi. Aby je siać, przemierzając ścieżki tego świata nie zważając czy są one łatwe czy trudne, proste czy wyboiste. Aby siać Słowo Boże z radością i entuzjazmem w serce każdego napotkanego człowieka, podobnie jak to czynili uczniowie umocnieni darem Ducha Świętego. Dzisiejszy świat jest spragniony Słowa, które jest Dobrą Nowiną o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, które wnosi nadzieję w życie człowieka.
- W imię Jezusa Chrystusa zostaniecie posłani także, aby karmić wiernych przy stole Jego Ciała i Jego Krwi, aby otwierać ludziom drzwi życia sakramentalnego. To wielka i tajemnicza posługa sakramentalna, którą kapłan spełnia każdego dnia kiedy bierze w swoje dłonie chleb i wino i przemienia je w ciało i krew Chrystusa. Czyni to mocą władzy udzielonej mu przez samego Chrystusa. Mocą udzielonej wam władzy, będziecie sprowadzać Chrystusa eucharystycznego na ołtarz, aby Go następnie rozdać innym jako pokarm duchowy. Bądźcie zawsze świadomi, że pod postaciami chleba i wina ukrywa się prawdziwa osoba Jezusa Chrystusa. Sprawujcie zatem Eucharystię z najwyższą czcią i poszanowaniem. Przemiana chleba i wina, mocą kapłańskiej władzy, w Ciało i Krew Chrystusa, dokonuje się „na Jego pamiątkę”, „na pamięć owego daru z siebie”. To sam Chrystus wypowiada te słowa kapłańskimi ustami. Czyńcie za Jego przykładem dar z siebie dla innych. Bądźcie świadomi tego daru z siebie!
- W imię Jezus wreszcie zostaniecie posłani, aby być szafarzami Miłosierdzia Bożego. Jest to posługa odpuszczania grzechów i jednania człowieka z Bogiem, wylewania Bożego balsamu na poranione od grzechu i krwawiące serca, Bożego balsamu na niemające już sił pulsować życiem duchowym serca grzeszników. Mocą samego Chrystusa będziecie mówić do grzesznika: odpuszczają ci się twoje grzechy…, idź i nie grzesz więcej. Któż może odpuścić człowiekowi grzechy jeśli nie sam Bóg. Z wami, kapłanami, Bóg dzieli się swoją władzą.
Wymownie o tej wielkiej posłudze powiedział św. Jan Vianney: „pasterz według Bożego serca jest największym skarbem, jaki dobry Bóg może dać parafianom i jednym z najcenniejszych darów Bożego miłosierdzia”. On „posiada klucze do skarbca niebieskiego, to on otwiera drzwi; jest ekonomem samego Boga; administratorem jego dóbr.”
4. Mając na uwadze tę wyjątkowość kapłaństwa, kieruję do was, drodzy kandydaci do kapłaństwa, słowa szczególnej zachęty św. Pawła Apostoła: „… abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani”. Niech wam również towarzyszą słowa Jezusa: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony, jak winna latorośl i uschnie.”
5. Wyjątkowy jest dar kapłaństwa Chrystusowego. Uczestniczycie w nim i Wy, Drodzy Rodzice. Dzisiaj razem z Wami pragniemy dziękować Bogu za dar nowych kapłanów. Dziękuję, że powierzyliście swoich synów naszemu Seminarium Duchownemu. Oni dzisiaj wracają do świata jako nowy zaczyn, aby ten świat przemieniać, wnosić w niego Ducha Bożego, i aby lud prowadzić ku Bogu. Niech Bóg Wam, wynagrodzi swoim błogosławieństwem.
6. Was wszystkich, drodzy Bracia i Siostry, obecnych w tej świątyni i uczestniczących w tej uroczystości za pośrednictwem mediów, proszę, abyście tych nowych Kapłanów otoczyli swoją chrześcijańską troską i miłością. Otoczcie ich swoją życzliwością, przyjaźnią, jak trzeba braterskim upomnieniem, a nade wszystko waszą żarliwą modlitwą, aby pośród ludu stali się skutecznym narzędziem łaski i miłosierdzia Bożego. Amen.
Archidiecezja Gdańska