Bóg jest „łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę”
Czcigodni Bracia w Biskupstwie i Kapłaństwie, Siostry Zakonne, Osoby Konsekrowany, Alumni, Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia!
Rozpoczynamy dziś święty czas Wielkiego Postu – czas łaski, nawrócenia i powrotu do Boga. Liturgia Środy Popielcowej prowadzi nas w samo serce tajemnicy ludzkiego życia: jego kruchości, grzechu, ale także nadziei na miłosierdzie i nowe życie. Słowo Boże, które dziś słyszymy, jest jak mocne, a zarazem czułe wezwanie Boga: „Nawracajcie się do Mnie całym swym sercem”.
Pozwólmy, aby to wezwanie zagościło w naszym sercu, w naszym sumieniu i w naszym życiu. Niech ono rozbrzmiewa w nas i nam towarzyszy każdego dnia, by Wielki Post był drogą autentycznej, wewnętrznej przemiany. Ono pomoże nam nauczyć się na nowo stawiać Boga w centrum naszego życia.
Otwórzmy się więc od samego początku Wielkiego Postu na obecność Boga w naszym życiu i pozwólmy, aby Jego Słowo napełniało nas swoim światłem, swoją mocą i nadzieją, a następnie poprowadziło do wewnętrznej przemiany, której oczekujemy nie tylko my sami, ale razem z nami Jezus Chrystus.
1. Joelowe wołanie: „Nawróćcie się do Pana całym swym sercem”
Pierwszym, który dzisiaj zachęca nas do nawrócenia, jest prorok Joel. Przekazując Słowo samego Boga, daje nam do zrozumienia, że Bóg nie chce nawrócenia powierzchownego, lecz nawrócenia autentycznego i głębokiego. Głębokie i autentyczne nawrócenie nie tyle wyraża się w zewnętrznych gestach, ile dotyka serca człowieka. Prawdziwa przemiana dokonuje się wewnątrz. Dlatego Bóg ustami proroka mówi: „Rozdzierajcie serca wasze, a nie szaty”. W starożytności rozdarcie szaty było znakiem żałoby i głębokiej skruchy.
Pouczenie, jakie przez proroka Joela kieruje do nas Bóg, jest ważne, potrzebne i bardzo aktualne. Przeżywając naszą codzienność, nie jeden razy przecież mogliśmy się przekonać, że można uczestniczyć w obrzędach religijnych, zachowywać tradycje chrześcijańskie, a jednocześnie pozostać daleko od Boga. Dlatego prorok chce nam przypomnieć, że Wielki Post nie jest religijnym zwyczajem ani smutnym obowiązkiem. Jest szansą na prawdziwe spotkanie z Bożym miłosierdziem.
Święty Augustyn pisał: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie, Boże”. Wielki Post jest właśnie drogą poszukiwania i powrotu serca do miejsca, w którym może ono naprawdę doświadczyć bliskości Boga i odpocząć w Bogu. Prorok Joel pomaga nam w tym, ukazując jaki jest naprawdę Bóg: „On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę”. Nawrócenie nie zaczyna się od naszego wysiłku, lecz od wiary w to, że Bóg naprawdę przebacza. Bez tej wiary Wielki Post staje się tylko moralnym wysiłkiem. Z wiarą, zaś staje się drogą wolności.
2. Pawłowe zaproszenie: „Pojednajcie się z Bogiem”
Temat nawrócenia wybrzmiewa także w drugim czytaniu. Również święty Paweł wypowiada dziś słowa niezwykle mocne: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”. Apostoł nie wydaje rozkazu – on prosi.
Św. Paweł motywuje tę zachętę największą tajemnicą zbawienia: Chrystus przyjął na siebie nasze grzechy, aby uczynić nas uczestnikami sprawiedliwości Bożej. Na krzyżu Jezus wziął na siebie wszystko, co oddziela nas od Boga: nasz grzech, lęk, winę, śmierć. Stąd Wielki Post prowadzi właśnie do krzyża – nie po to, by nas przygnębić, lecz abyśmy zobaczyli, jak bardzo jesteśmy kochani i jak bardzo Bogu zależy na nas. A skoro jesteśmy zaproszeni, aby doświadczyć tej miłości, to trzeba nauczyć się nie tylko z odwagą i nadzieją spoglądać na krzyż Chrystusa, ale go także obejmować i przyjmować. W nim Jezus najbardziej okazał nas jak bardzo nas miłuję, jak nieskończona z niego płynie do nas Jego miłość. Dlatego warto w tym czasie przyjąć do swojego serca również zachętę, jaką pozostawił nam św. Leon Wielki, który nauczał, że „nic nie jest bardziej pożyteczne dla zbawienia duszy niż częste rozważanie męki Pańskiej”.
Wsłuchując się w nauczanie Apostoła Narodów z dzisiejszego drugiego czytania, zauważamy jeszcze jedno ważne Jego wskazanie: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”. Paweł daje nam jednoznacznie do zrozumienia, że podjęcia trudu przemiany i nawrócenia nie należy odkładać na jutro, na inny dzień, ale zacząć już teraz. Wielki Post jest darem chwili obecnej, jest tym teraz. Każde odkładanie nawrócenia, tłumaczenie sobie, że mamy jeszcze czas, jest złudzeniem. Boży czas dany nam w każdej chwili może się skończyć. Tyle przecież osób wokół nas odchodzi niespodzianie, nawet w sile wieku ! Dlatego nie odkładajmy nawrócenia na jutro, bo jutro może już nie należeć do ciebie.
3. Jezus wzywa do autentycznej religijności w sercu
Zachęta do nawrócenia płynie również z dzisiejszej Ewangelii. Jezus w niej mówi o trzech praktykach: modlitwie, poście i jałmużnie. Można powiedzieć, że wskazuje nam najprostszą drogę nawrócenia. Przy tym jednak, dodaje jeszcze coś ważnego – intencję serca.
Chce nam w ten sposób uświadomić, że to co czynimy, powinniśmy czynić z serca. Bo można czynić dobro po to, by być podziwianym. Można modlić się, by uchodzić za pobożnego. Można pościć, by budować własny wizerunek. Ale to wszystko nie ma nic wspólnego z nawróceniem, jest po prostu faryzeizmem. Taka religijność staje się teatrem. Dlatego Jezus ostrzega: tacy ludzie już odebrali swoją nagrodę – ludzkie uznanie. Potrzeba praktyk duchowych, które płyną z serca, świadomi, że Bóg patrzy nie na ich wielkość, lecz na miłość, z jaką zostały wykonane. Przy podejmowaniu więc aktów modlitwy, postu i jałmużny, potrzeba oczyszczania motywacji. Nie chodzi o to, ile zrobimy, ale dla kogo to zrobimy. Co więcej, Jezus chce przy tym nauczyć nas innej logiki, a mianowicie: czynienia tego co czynimy w bliskości z Ojcem i w ukryciu przed ludźmi. Mówi bowiem: „Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. To zaproszenie do życia wewnętrznego, do ciszy serca, do modlitwy, która nie jest pokazem, lecz spotkaniem.
A zatem, skoro jesteśmy już świadomi konkretnych wskazań, jakie kieruje do nas dzisiaj Słowo Boże, podejmijmy z odwagą wielkopostną drogę nawrócenia.
Podejmijmy modlitwę, która oznacza powrót do osobistej relacji z Bogiem. Może chwila ciszy każdego dnia, adoracja, rozważanie Słowa Bożego, rachunek sumienia. Modlitwa to „przyjacielskie obcowanie z Tym, o którym wiemy, że nas kocha” (św. Teresa z Ávili).
Podejmijmy post nie tylko od jedzenia, ale od tego, co zniewala: nadmiaru mediów, pośpiechu, egoizmu, słów raniących innych. „Pośćmy [również] od obojętności i napełniajmy się miłością” – jak zachęcał papież Franciszek.
Podejmijmy jałmużnę, która jest miłością konkretną i oznacza czas dla innych, przebaczenie, pomoc potrzebującym, wrażliwość na samotnych. „Człowiek odnajduje siebie poprzez bezinteresowny dar z siebie” (św. Jan Paweł II).
Obok tych, powiedzielibyśmy, tradycyjnych form prowadzących do przemiany naszego życia, Kościół proponuje wiernym wielkopostną praktykę pielgrzymowania do kościołów stacyjnych. Zrodziła się ona w Rzymie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Wyjaśniając jej znaczenie, papież Benedykt XVI mówił, że ta starożytna liturgia stacyjna „wyznaczyła szczególną geografie wiary /.../ Ma ona pomagać wiernym przejść wewnętrzną drogę – drogę nawrócenia i pojednania, by dotrzeć do chwiały niebieskiego Jeruzalem, gdzie mieszka Bóg”.
W tym roku, również w naszej archidiecezji zostały wyznaczone kościoły stacyjne na każdy dzień Wielkiego Postu, aby wierni mogli podjąć taką drogę odnowy duchowej. Zachęcam więc z całego serca do podjęcia trudu pielgrzymowania do kościołów stacyjnych.
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,
Za chwilę usłyszymy słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”, albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Wraz z tymi słowami nasze głowy zostaną posypane popiołem. Popiół przypomina o kruchości życia. Wszystko, co wydaje się trwałe – zdrowie, siła, plany – może przeminąć. Taka jest prawda. Popiół zdejmuje z nas maski i pozwala stanąć w prawdzie. W ten sposób staje się dla nas znakiem nadziei. Popiół w Biblii był znakiem pokuty, która prowadziła do przebaczenia. Człowiek uznający swoją słabość przestaje udawać i otwiera się na Boga. A wtedy zaczyna się nowe życie. W ten sposób, jak pisał, wspomniany już papież Benedykt XVI, Wielki Post jest „pielgrzymką wewnętrzną ku Temu, który jest źródłem miłosierdzia”. Dlatego Bóg, dziś, w sposób szczególny zaprasza każdego z nas i mówi: „wróć do Mnie”.
Rozpocznijmy ten Wielki Post z odwagą serca. Niech to będzie czas prawdziwej przemiany, pojednania, ciszy i miłości. Odejmijmy drogę nawrócenia, aby razem z Chrystusem przejść ze śmierci do życia, z grzechu do łaski, z lęku do nadziei.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, ucz nas pokory serca i prowadź drogą nawrócenia.
Amen.
Archidiecezja Gdańska