Uświęć ich w prawdzie !
„Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój” (Ef 4,1-3).
Ta wymowna zachęta św. Pawła, wielkiego Apostoła Narodów, wprowadza nas w niepowtarzalne Boże misterium, jakim są święcenia kapłańskie. Przeżywamy je w tym momencie. Za chwilę 5 kandydatów naszej archidiecezji wypowie swoje sakramentalne „chcę”. Wypowiedzą je: dk. Jakub Kuzak, dk. Szymon Reinke, dk. Kamil Romanowski, dk. Artur Rozalewski i dk. Grzegorz Zakrzewski.
To wielkie święto dla całej archidiecezji, dla parafii z których pochodzą nasi kandydaci do kapłaństwa, dla ich rodziców i rodzin oraz dla nich samych. Dlatego dzisiaj w tej Bazylice archikatedralnej jesteśmy tak licznie obecni. Pozwólcie więc, że wszystkich pozdrowię i serdecznie przywitam:
Pozdrawiam naszych księży biskupów: Wiesława i Piotra;
Braci Kapłanów według tytułów, godności i funkcji;
Witam serdecznie ks. kan. Krzysztofa Szerszenia, Rektora naszego Archidiecezjalnego Seminarium Duchownego wraz z Pro-rektorami, Ojcami duchownymi, Wychowawcami, Profesorami, oraz współpracownikami duchownymi i świeckimi oraz przyjaciółmi Seminarium; Pozdrawiam Alumnów naszego i pelplińskiego Seminarium;
Pozdrawiam pracowników Kurii archidiecezjalnej na czele z księdzem Kanclerzem;
Witam i pozdrawiam Siostry zakonne, Osoby Konsekrowane, Przedstawicieli Wspólnot i Ruchów;
Słowa serdecznych pozdrowień kieruję do Rodziców naszych diakonów, do rodzeństwa i rodziny, bliskich, przyjaciół i znajomych!
Pozdrawiam Was, Drodzy Diakoni, którzy za chwilę otrzymacie Sakrament Kapłaństwa;
Pozdrawiam wreszcie media oraz tych, którzy dzisiaj za ich pośrednictwem łączą się z nami!
Św. Paweł, wielki misjonarz, któremu zawdzięczamy powstanie licznych wspólnot chrześcijańskich w całym imperium rzymskim, przypomina, że każdy człowiek otrzymuje jakieś powołanie. Może to być powołanie do kapłaństwa, do życia konsekrowanego, czy do życia małżeńskiego. Chociaż wszystkie te powołania różnią się miedzy sobą zwłaszcza jeśli chodzi o misję i zadania w nich zawarte, to jednak wszystkie się wzajemnie uzupełniają. Wszyscy razem tworzymy klimat wiary, który formuje i uświęca. Pan Bóg tak sprawił, że wszyscy jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni, bo wszyscy idziemy podobną drogą wiary, wszyscy karmimy się i umacniamy Słowem Bożym i Eucharystią i wszyscy jesteśmy powołani do bycia z Bogiem i w Bogu. Kapłaństwo i duch życia zakonnego pomagają budować w rodzinach świadomość wiary i przyjaźń z Jezusem. Z drugiej strony, bez rodziny, ożywionej prawdziwym duchem wiary, trudno jest o powołania kapłańskie i zakonne. To właśnie w rodzinie, tym „domowym Kościele” – jak ją określili Ojcowie Soboru Watykańskiego II – dokonuje się pierwszy i najważniejszy przekaz wiary, wychowanie w niej i doświadczenie bliskości Boga.
Drodzy Rodzice, dla tych waszych synów, przyszłych kapłanów, wy byliście pierwszymi świadkami wiary i pierwszymi katechetami. Wy odkrywaliście przed nimi piękno życia wiarą, gdy razem klękaliście do modlitwy, gdy razem szliście na Mszę św., gdy uczyliście katechizmu, miłości i poszanowania Boga i drugiego człowieka. To świadectwo waszej wiary zaowocowało później ich powołaniem do kapłaństwa. Powołanie do kapłaństwa ma swoje najgłębsze korzenie w wierze przeżywanej w rodzinie.
Ta świadomość jest w nas dzisiaj szczególnie żywa gdy jesteśmy uczestnikami święceń kapłańskich - jednego z najważniejszych i najpiękniejszych wydarzeń duchowych w diecezjalnej wspólnocie wierzących. W tym roku przeżywamy je w szczególnych okolicznościach, bo jest Jubileusz Roku Świętego i Jubileusz 100-lecia powstania naszej archidiecezji. Te święcenia kapłańskie są więc pięknym darem jubileuszowym. Nasze serce pała radością i nadzieją, że Ewangelia będzie głoszona, że serce Kościoła będzie biło sakramentami, że Eucharystia będzie dalej pokarmem dla wszystkich, którzy przyjęli wiarę i poszli za Chrystusem, że miłosierdzie Boże będzie dostępne dla wszystkich zwłaszcza w sakramencie pojednania, że nie zabraknie świadectwa wiary tych, którzy przyjęli zaproszenie Jezusa, aby nieść Go „aż na krańce świata”.
Z głębi naszego serca wznosi się więc hymn uwielbienia i wdzięczności najpierw ku Bogu za to, że powołał tych pięciu kandydatów do kapłaństwa. Tę wdzięczność kierujemy do rodziców naszych Diakonów, że ich wychowali i oddali na służbę Kościołowi i ludziom. Dziękujemy wspólnotom parafialnym, które umacniały ich w wierze, a także naszemu Seminarium, za przygotowanie ich do kapłaństwa.
Dzisiejsza Ewangelia przypomina z mocą, że Jezus Chrystus nie chce mieć kapłanów byle jakich. Chce mieć kapłanów uświęconych, uświęconych w prawdzie! To bardzo ważne przypomnienie. W czasie Ostatniej Wieczerzy, kiedy Jezus ustanawiał Eucharystię i Kapłaństwo, tak właśnie modlił się za swoich uczniów: „Ojcze, objawiłem imię Twoje ludziom, których mi dałeś, a oni zachowali Twoje słowa /…/ Uświęć ich w prawdzie” (J 17,14.19).
Tak, Drodzy Diakoni, a za chwilę Kapłani, Jezus Chrystus chce was mieć uświęconych w prawdzie. To nie tylko życzenie Jezusa, to Jego modlitwa wypowiedziana w przeddzień Jego męki i potwierdzona cierpieniem. To testament duchowy dla każdego kapłana. Jest przepełniony miłością, troską i odpowiedzialnością Jezusa za tych, których Ojciec Mu powierzył, a więc za was. Tę modlitwę – testament pozostawił Tobie, drogi Jakubie, Szymonie, Kamilu, Arturze, Grzegorzu!
Dzisiaj, w momencie waszych święceń, Jezus tę modlitwę wypowiada nad każdym z was. U swojego Ojca wstawia się w niej za każdego z was i mówi Mu, że każdemu z was objawił Jego imię. Imię Boga w Biblii to nie tylko znak tożsamości – to Jego istota, Jego działanie, Jego zbawcza obecność.
A skoro, objawił Ci imię Ojca, to od dziś Twoim zadaniem jest objawiać imię Boga ludziom, których On Ci powierzy, przez głoszenie słowa, sprawowanie Eucharystii i sakramentów, życie modlitwy i codzienną postawę. Kapłaństwo jest objawianiem Boga, nie własnej mądrości, nie ludzkiego doświadczenia, ale Bożego imienia, Jego obecności i Jego miłości. Właśnie dlatego ludzie będą szukać w Tobie przestrzeni spotkania z Bogiem. I nie wystarczy wtedy elokwencja czy wiedza – potrzeba serca przemienionego łaską i zanurzonego w modlitwie. Dzisiaj Jezus mówi Ci, abyś pozwolił mieszkać Bogu w swoim sercu, a wówczas On będzie przez Ciebie mówił i działał. Nie zapominaj, że to nie Twoja moc, nie Twoje zasługi – to Chrystus działa przez Ciebie.
Dalej, modlił się Jezus w Wieczerniku: „Oni zachowali Twoje słowa…” Wstawiając się za Tobą u Ojca, Jezus zaświadcza w Twoim imieniu, że zachowasz Jego słowo. Kapłan nie jest tylko tym, który mówi o Bogu. Jest tym, który sam zachowuje Jego słowo. Dla kapłana Ewangelia nie może być tylko materiałem do homilii – musi być codziennym pokarmem, światłem do działania, stylem życia.
Zachować słowo – znaczy wreszcie wiernie trwać, także wtedy, gdy to słowo wymaga ofiary, posłuszeństwa, rezygnacji, zmęczenia, a czasem samotności. Ale to właśnie w takich chwilach jesteś najbliżej Tego, który powiedział: „Kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i Mnie naśladuje” (Mk 8,34) oraz „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28-30). Jezus więc nie pozostawi Cię w twoich trudnościach i słabościach, ale weźmie w swoje ramiona jak kiedyś zagubioną owcę. Tylko musisz Mu na to pozwolić. Jezus będzie zawsze z Tobą. W tej wierności rodzi się wiarygodność kapłańska. Pamiętaj więc, że to nie struktury i nie urząd, lecz życie według Ewangelii czyni Cię kapłanem na wzór Chrystusa.
Na koniec Jezus prosi dzisiaj za was: Ojcze „Uświęć ich w prawdzie…”. Dzisiaj Jezus staje się modlitwą za was.
Drodzy Kandydaci do Kapłaństwa! Wasze uświęcenie nie dokonuje się raz na zawsze – w dniu święceń, lub gdy od do czasu do czasu się pomodlicie czy pójdziecie na adorację. To wymagający proces całego życia, to wierne trwanie każdego dnia na kolanach przed tabernakulum, w wiernym codziennym sprawowaniu Eucharystii, odmawianiu Liturgii Godzin, w Czytaniu Duchownym, w uczestnictwie w spotkaniach formacyjnych, rekolekcjach, dniach skupienia. Prawda, w której macie być uświęceni, ma na imię Jezus Chrystus. Nie wolno wam o tym nigdy zapomnieć. To w Nim jesteśmy wszyscy uświęcani. I tylko kapłan, który codziennie wraca do tej Prawdy, który codziennie staje w świetle Jezusa – z Jego słowem w sercu i ciałem w rękach – może być znakiem świętości dla świata. Twoja misja to być człowiekiem modlitwy, człowiekiem Eucharystii, człowiekiem Słowa Bożego – słowem Jezusa Chrystusa. W świecie, który często odrzuca Boga, masz być prorokiem nadziei, światłem w ciemności, solą ziemi. Nie będziesz nim, jeśli nie będzie płonąć w Tobie ogień obecności Jezusa Chrystusa. Nie bój się więc być inny. Nie bój się być radykalny – w miłości, w wierności, w oddaniu. Ludzie nie potrzebują „urzędnika Kościoła”. Potrzebują ojca, pasterza, przewodnika – kogoś, kto będzie im przypominał, że Bóg jest blisko. Nie potrzebują supermena, lecz kapłana pachnącego Bogiem, rozmodlonego, rozmiłowanego w Słowie Bożym. Nie potrzebują przedsiębiorcy, przesiąkniętego pieniądzem i sprawami tego świata, lecz zapachem świętości. To co będzie przyciągać w Tobie ludzi do Boga to Jego świętość i miłość.
W świetle tej właśnie prawdy jakże słuszna jest uwaga św. Jana Marii Vianneya, patrona proboszczów, który mawiał, że „kapłan to ktoś, kto ma tylko sens przez wzgląd na innych – tak jak pasterz istnieje ze względu na owce”. Kapłaństwo to nie przywilej ani drogą samorealizacji, ale to odpowiedź na wołanie Boga i na potrzeby Jego ludu.
Strzeż gorliwie tego depozytu, który Ci powierza dzisiaj Jezus Chrystus, od którego pochodzi wszelkie Kapłaństwo.
Drodzy Kandydaci do Kapłaństwa! Wchodzicie dziś na drogę, która nie jest łatwa, ale jest piękna. Pamiętajcie, że będziecie nią szli nie własną mocą, ale mocą Tego, który was wezwał. Dziś Bóg daje was ludziom ale i ludzi daje wam. To budzi wzajemne zaufanie, ale też ogromną wzajemną odpowiedzialność. Niech więc w waszym kapłaństwie imię Boga będzie zawsze objawione, Jego słowo – zachowane, a życie – uświęcone w prawdzie. A Maryja, Matka Kapłanów, niech uczy Was mówić „fiat” każdego dnia – z odwagą, pokorą i ufnością. Amen.
Archidiecezja Gdańska