Witam i pozdrawiam Księdza Infułata Stanisława Ziębę, Ks. Infułata Wiesława Lauera!
Witam Alumnów Gdańskiego Seminarium Duchownego z Księdzem Rektorem i Moderatorami!
Księdza Proboszcza Waldemara Waluka wraz z Kapłanami pracującymi w Parafii Archikatedralnej!
Pozdrawiam Siostry zakonne i was, drodzy Bracia i Siostry!
W tę świętą noc obchodzimy Wigilię Paschalną, najważniejszą z wszystkich wigilii roku liturgicznego. Tej to nocy, o czym wielokrotnie usłyszeliśmy w Orędziu Paschalnym, przebywamy drogę ludzkości od stworzenia aż po wydarzenie, które wieńczy dzieje zbawienia, czyli śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.
Światło paschału to światło tego, który „zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli” (1 Kor 15, 20); i to światło sprawia, że „ta święta noc jaśnieje dziś jak dzień” (por. Ps 139 [138], 12). To pamiętna noc, którą słusznie uważa się za „serce, matkę” roku liturgicznego. Tej nocy cały Kościół czuwa i rozważa kolejne etapy zbawczego dzieła Boga we wszechświecie.
- Czuwanie na cześć Pana.
Tej nocy czuwał Pan nad wyjściem synów Izraela z ziemi egipskiej. Dlatego noc ta winna być czuwaniem na cześć Pana dla wszystkich Izraelitów po wszystkie pokolenia (Wj 12, 42).
Te słowa z Księgi Wyjścia kończą opowiadanie o wyjściu Izraelitów z Egiptu. Niezwykle wymownie brzmią one dziś, podczas Wigilii Paschalnej i w jej kontekście nabierają pełnego znaczenia. W Roku Miłosierdzia nie sposób oprzeć się myśli, że ta noc, Wielka Noc, jest wielką „nocą czuwania” Boga.
Bóg jest opiekunem swojego ludu i ciągle czuwa nad nim (por. Ps 121,4), aby go wyzwolić z niewoli i otworzyć mu drogę do wolności. Bóg czuwa i mocą swej miłości sprawia, że lud przechodzi przez Morze Czerwone; sprawia, że Jezus przechodzi przez mękę i śmierć do życia.
Uroczystość Wigilii Paschalnej, wyróżniająca się bogactwem symboli i wspaniałych czytań biblijnych, ma podwójne znaczenie. Z jednej strony jest ona modlitewnym wspominaniem wielkich dzieł Boga, które dokonuje się poprzez lekturę najważniejszych fragmentów Pisma Świętego od opisu stworzenia świata przez przejście przez Morze Czerwone aż po obietnicę nowego Przymierza.
Z drugiej strony, to sugestywne czuwanie jest ufnym oczekiwaniem na pełne wypełnienie pradawnych obietnic. Kulminacyjnym punktem wspominania Bożych dzieł jest zmartwychwstanie Chrystusa, a jego perspektywą powtórne przyjście Chrystusa. Tej paschalnej nocy możemy już zatem dostrzec poranek dnia, nie znającego zachodu, dnia Chrystusa zmartwychwstałego, który daje początek nowemu życiu, „nowemu niebu i nowej ziemi” (2 P 3, 13; por. Iz 65, 17; 66, 22; Ap 21, 1).
- Chrzest fundamentem.
Od najdawniejszych czasów we wspólnocie chrześcijańskiej udzielano sakramentu chrztu w Wigilię Paschalną. Dlatego kolejna cześć liturgii, którą będziemy przeżywać po homilii jest nazywana liturgią chrzcielną.
Ale nie tylko katechumeni, ale my wszyscy ochrzczeni jesteśmy wezwani tej nocy, by przez wiarę doświadczyć głęboko tego, o czym słyszeliśmy przed chwilą w czytaniu z listu św. Pawła: „my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie — jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6, 3-4).
Być chrześcijaninem znaczy uczestniczyć osobiście w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Takiego uczestnictwa dostępujemy na mocy sakramentalnego chrztu, na którym buduje się — niczym na niewzruszonym fundamencie — cała chrześcijańska egzystencja każdego z nas. Właśnie dlatego psalm dzisiejszej liturgii wzywa do dziękczynienia za łaskę chrztu: „Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki. (...) Prawica Pańska wzniesiona wysoko, prawica Pańska moc okazała. Nie umrę, ale żył będę i głosił dzieła Pana” (Ps 118 [117], 1-2. 16-17). W tę świętą noc Kościół powtarza te słowa dziękczynienia, wyznając prawdę o Chrystusie, który umarł, został pogrzebany, i trzeciego dnia zmartwychwstał.
- Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski.
Sakrament chrztu świętego to sakrament, który rozpoczyna wszystko. Dlatego papież Franciszek wzywa: „Musimy rozbudzić pamięć naszego chrztu. Jesteśmy wezwani, by żyć naszym chrztem każdego dnia, jako rzeczywistością aktualną w naszym życiu. Jeśli udaje się nam iść za Jezusem i trwać w Kościele, pomimo naszych ograniczeń, słabości i grzechów, to dzieje się to jedynie ze względu na sakrament, w którym staliśmy się nowymi stworzeniami i zostaliśmy przyobleczeni w Chrystusa” (Katecheza środowa, 08.01.2014).
Szczególną okazją do rozbudzenia pamięci o pierwszym sakramencie jest właśnie rocznica 1050-lecia Chrztu Polski, którą uroczyście w naszych parafiach przeżywamy podczas celebracji liturgii Wigilii Paschalnej.
W Wigilię Paschalną 966 roku, kiedy Mieszko I stanął przed chrzcielnicą, zaśpiewano ten wyjątkowy, starożytny hymn: „Weselcie się już, zastępy aniołów w niebie, weselcie się, słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. Raduj się ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem […], poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!” („Orędzie Paschalne”).
I odtąd – każdego roku w Wigilię Paschalną – Kościół w Polsce śpiewa ten hymn tuż przed odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych; przepiękny hymn, przepełniony radością z dzieła zbawienia, skupiony na Chrystusie, który wyzwala nas ku miłości do Boga i ludzi.
W chwili chrztu świętego każdej i każdego z nas to zbawcze wydarzenie staje się przełomowym momentem naszej osobistej duchowej biografii. Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego i bramą do życia w Trójcy Świętej. Jest to nie tylko zanurzenie w poświęconej wodzie, ale prawdziwe zanurzenie w śmierci i zmartwychwstaniu Pana, w Jego zwycięstwie nad złem. To prawdziwe źródło życia wiecznego dla nas.
Pełne wiary spojrzenie na to przełomowe w dziejach naszego narodu wydarzenie sprawia, że przeżywanie Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski staje się szczególną okazją do pogłębienia naszej wiary.
Mieszko I, gdy stanął przy chrzcielnicy, został zapytany wpierw o to, czy wyrzeka się szatana i jego próżnej chwały. Następnie, czy wierzy w Boga Ojca Wszechmogącego, w Jego Jedynego Syna – Jezusa Chrystusa, wcielonego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, w Ducha Świętego, w święty, katolicki i apostolski Kościół, w społeczność świętych i w zmartwychwstanie ciała. Na wszystkie te pytania Mieszko odpowiedział: „Wierzę!”. To samo wyznanie wiary powtarzamy i my 1050 lat później.
- Data mojego chrztu.
Właśnie z okazji tego jubileuszu, chciałbym zachęcić was wszystkich, bracia i siostry, a szczególnie rodziców i dziadków, do rodzinnej rozmowy o sakramencie chrztu, która stanie się katechezą jednoczącą młodszych i starszych. Zachęcam, aby postawić następujące pytania - kiedy, w jakim kościele odbył się chrzest święty, kto był szafarzem sakramentu, kim są rodzice chrzestni, dlaczego rodzice wybrali dla swego dziecka takie, a nie inne imię.
Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski obliguje nas również do zrobienia swoistego rachunku sumienia: Czy znam datę swojego chrztu świętego? Czy pamiętam, aby w tym dniu dziękować Panu Bogu za łaskę wiary? Czy w dniu swoich imienin pamiętam, by dziękować Bogu za mojego patrona oraz za imię, które otrzymałem na chrzcie świętym? Jak wykorzystuję łaski płynące z sakramentu chrztu świętego? W jaki sposób, jako rodzic czy rodzic chrzestny, wypełniam zobowiązania podjęte na chrzcie świętym, a dotyczące chrześcijańskiego wychowania dziecka? Na ile troszczę się o rozwój wiary swoich dzieci oraz chrześniaków?
Umiłowani, tak zatem jak znam datę moich urodzin, tak też powinienem znać datę mego chrztu, bo jest to dzień święta!
Drodzy Bracia i Siostry! Liturgia wzywa nas dzisiaj, abyśmy wraz z wszystkimi ochrzczeni na świecie i z wszystkimi Polakami, odnowili nasze przyrzeczenia chrzcielne. Pan chce, abyśmy na nowo dali wyraz naszemu całkowitemu poświęceniu się służbie Jego Ewangelii.
I choć ta misja wydaje się niekiedy trudna, to warto przypomnieć sobie słowa Zmartwychwstałego: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Pewni Jego obecności, nie bójmy się żadnej trudności i żadnej przeszkody. Jego słowo nas oświeci, Jego Ciało i Krew będą naszym pokarmem i wsparciem w codziennej drodze do wieczności.
Blisko nas zawsze będzie Maryja, tak jak była obecna wśród apostołów. Swoją wiarą — pośród nocy świata — Ona nam wszystkim wskaże blask chwały zmartwychwstania. Amen.
Archidiecezja Gdańska