Chwała Tobie, Królu Wieków!
Księże Arcybiskupie Seniorze!
Księże Biskupie Wiesławie!
Bracia Kapłani!
Drogie Siostry i Bracia członkowie zakonów i wspólnot życia konsekrowanego!
Uczestnicy Mszy św. z poświeceniem Krzyżma nazywanej Missa chrismatis!
„Wy zaś będziecie nazywani kapłanami Pana, mienić was będą sługami Boga naszego” (Iz 61, 6 a). Słowami proroka Izajasza pozdrawiam kapłańską wspólnotę Archidiecezji Gdańskiej zgromadzoną w naszej Archikatedrze.
1.Dar Eucharystii
Dziś Wielki Czwartek. Wspomnienie Ostatniej Wieczerzy naszego Pana. Kiedy tak wiele się stało. Ustanowienie kapłaństwa. Wiekopomna chwila: „Bierzcie i jedzcie to jest Ciało moje… – ustanowienie Eucharystii. Jest ona „ szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat”, a równocześnie jest to szczyt kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu (KKK 1325).
To my, kapłani, jesteśmy szafarzami Eucharystii. A szafarz to ten, któremu powierza się jakieś dobro, aby nim dysponował, aby rozdzielał tym, którzy tego potrzebują, są do jego przyjęcia przygotowani.
To nam, kapłanom, „ z ludu wziętym, dla ludzi ustanowionych w sprawach odnoszących się do Boga” (por. Hbr 5, 1), Chrystus przekazał dar Eucharystii – dobro służące naszemu zbawieniu, abyśmy je rozdzielali ludziom. To jest ten wielki przywilej kapłańskiej posługi, naszego wezwania i powołania.
„Kapłaństwo jest do samych korzeni kapłaństwem Chrystusa –Dlatego sprawowanie Eucharystii powinno być dla kapłana najważniejszym i świętym wydarzeniem dnia i centrum całego życia” pisał bł. Jan Paweł II w książce Dar i Tajemnica.
Z tego wezwania i powołania, wybrania i ustanowienia wynika, że kapłaństwo domaga się tego, co można określić mianem niepodzielności życia i posługi.
Bowiem to kapłan, i tylko kapłan, sprawując eucharystyczną ofiarę składa ją Bogu w zastępstwie Chrystusa, w Jego imieniu. Tylko kapłani, tylko oni, wezwani są do sprawowania pośrednictwa między Bogiem a człowiekiem.
Nie ma bowiem Eucharystii bez kapłaństwa, podobnie jak nie istnieje kapłaństwo bez Eucharystii – stwierdza bł. Jan Paweł II.
II. Odpowiedzieliśmy na wezwanie Chrystusa
Bracia Kapłani!
Dziś wobec Chrystusa macie ponowić wasze kapłańskie przyrzeczenia. Macie je ponowić także wobec mnie, waszego Biskupa, który przez sakrament święceń biskupich został włączony w sukcesję apostolską. Tym samym został wezwany do wypełnienia z odwagą, odpowiedzialnością, apostolskim zapałem nakazu pozostawionego Jedenastu Apostołom przez Zmartwychwstałego Pana: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha świętego. Uczcie je zachowywać, wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 18).
Ponowienie kapłańskich przyrzeczeń. Ważna, doniosła chwila. Refleksja nad kapłańskim tu i teraz. Nad kondycją kapłańskiego sumienia. Nad wiernością Kościołowi i Chrystusowi.
Przypomina nam ten dzień, że kapłaństwo jest służbą komunii Ludu Bożego. Ten służebny aspekt cechujący kapłaństwo stanowi priorytet naszej kapłańskiej misji, do której wypełnienia Chrystus nas powołał.
Podczas tej Mszy św. nastąpi poświęcenia Krzyżma. Tego królewskiego oleju, którym kapłan będzie namaszczać nowo ochrzczonych. Czyni to na wzór namaszczenia Aarona przez Mojżesza, namaszczenia Dawida, a przede wszystkim namaszczenia Jezusa Chrystusa po chrzcie w Jordanie.
Ci, którzy tym krzyżmem zostaną namaszczeni maja być wolnymi od zepsucia, mają zostać wypełnieni wonnością Chrystusa, stać się świątynią Bożego majestatu.
Umiłowani!
Ewangelia dzisiejszego dnia ukazuje nam Jezusa odczytującego w świątyni proroctwo Izajaszowe. Jezusa, który ma świadomość, że to właśnie On, oczekiwany Mesjasz, jest adresatem tych słów wielkiego proroka Starego Testamentu. Namaszczony, posłany przez Przedwiecznego Ojca, aby głosić dobrą nowinę, by opatrywać rany serc złamanych, „świadek wierny, pierworodny[wśród] umarłych, władca królów ziemi” (por. Ap 1, 4-5).
Dziś my wszyscy „nazywani kapłanami Pana i sługami Boga naszego” (por. Iz 61, 6a) będziemy powracać do tej znamiennej chwili naszego życia, kiedy usłyszeliśmy w naszych młodych sercach głos Chrystusa: „Pójdź za Mną”. Odpowiedzieliśmy „tak” na to wezwanie i zaproszenie, po kilku latach utwierdzone sakramentem święceń kapłańskich. Rozpoczęła się nasza kapłańska droga z Chrystusem, z Kościołem, ze wspólną wiary polskiej ojczyzny.
I ta droga trwa. Potwierdzamy ja dziś naszym wspólnym odnowieniem tego, cośmy przyrzekli Chrystusowi i Kościołowi wobec szafarza sakramentu kapłaństwa.
W tym roku modlitwa naszej wspólnoty kapłanów i biskupów archidiecezji gdańskiej zgromadzonych na Mszy św. krzyżma, jest tez modlitwa szczególnej wdzięczności. Wybiegamy nią w stronę tego, co mieć będzie miejsce w Rzymie, w Niedzielę Miłosierdzia. To tego dnia w obrzędzie kanonizacji Ojciec Święty Franciszek przekaże Kościołowi i świat dar dwu nowych świętych: Papieży Jana XXIII i Jana Pawła II. Papieży. Tych dwóch Namiestników Chrystusowych, którzy stanowią wzór kapłańskiego życia, oddanego bez reszty Chrystusowi, Jego Kościołowi, wspólnocie wiernych.
III. Dwa pontyfikaty
Pontyfikat bł. Jana XXIII krótki miarą czasu, a przecież rozległy miarą osiągnieć, starsze pokolenie kapłanów jeszcze dobrze pamięta. Papież Jan był człowiekiem głębokiej duchowości. Zostawił Dziennik duszy, zapiski, które prowadził przez długie lata, refleksje o drogach kapłańskiego żywot, odsłanianych, analizowanych, pogłębianych, coraz lepiej rozpoznawanych, dziennik rozmowy z Bogiem, świadectwo ufności i zawierzenia , temu, którego drogą szedł – Chrystusowi.
Jego służebne kapłaństwo przeszło przez okrutne doświadczenia I wojny światowej. Był kapelanem podczas krwawych walk nad Piawą. Widział wielkie żniwo śmierci, spieszył z duchową pomocą umierającym, rannym. Wyznał, że kiedy pisał swą słynną encyklikę Pacem in terris „o pokoju między wszystkimi narodami opartym na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności”, towarzyszyły mu okrutne, wojenne wspomnienia. To z umiłowania Kościoła, z refleksji nad wyzwaniami, jakie dwudziesty wiek stawiał przed kapłańskimi generacjami, zrodziła się wielka idea Jana XXIII – zwołanie Soboru Watykańskiego II .
A kapłaństwo Jana Pawła II? Przenikliwie pisze o nim w słynnej książce „Dar i Tajemnica”, opublikowanej z okazji złotego jubileuszu święceń kapłańskich.
Kiedy został obrany Papieżem, dar i tajemnica kapłaństwa pozostawały wciąż w polu Jego pasterskiej uwagi. Każdego roku swego długiego pontyfikatu ogłaszał „List do kapłanów”. Dwadzieścia siedem listów!. Ostatni w Wielki Czwartek 2005, niewiele dni przed Jego chwalebnym powrotem do Domu Ojca.
Trzeba nam wracać do tych listów, ich głębi, przenikliwości. Stanowią świadectwo miłości bł. Jana Pawła II do kapłaństwa i do kapłanów. Także wielkiej wdzięczności Chrystusowi za dar kapłaństwa. Za jego ustanowienie, za obdarowanie nim tych, którzy pragną iść Jego drogą – kapłanów. Przewodników na drogach prowadzących do zbawienia, stróżyzbawczej prawdy o Eucharystii, nauczycieli modlitwy.
IV. Modlitwa o jedność
Umiłowani Bracia !
Sprawujemy dziś Eucharystię we wspólnocie kapłanów i biskupów naszej archidiecezji. Jej wyrazem jest nasza modlitwa, są słowa ponowionego przyrzeczenia kapłańskiego. Kościół wciąż – a szczególnie w naszych czasach – potrzebuje tej jedności, dawania świadectwa wierności jego zasadom, jego prawom, jego drodze. Jedności między kapłanami. Jedności kapłanów ze swoim biskupem. O tę jedność trzeba dbać. Pielęgnować ją. Utwierdzać. Zabiegać o nią. Historia Kościoła pokazuje, jak często jego wrogowie podejmowali i nadal podejmują różnorakie działania, aby tę jedność podważyć, skruszyć, a tym samym Kościół osłabić. Jednym z takich działań jest zohydzanie kapłanów, ukazywanie ich w krzywym zwierciadle, zafałszowanym, nieprawdziwym, krzywdzącym.
Tak było w epoce zaborów. Tak było w powojennych latach. My, starsi wiekiem kapłani, dobrze pamiętamy dobrze właściwe dla tamtych czasów podsycanie zarzewia każdego konfliktu, dążenie do rozbijania jedności Kościoła. Dzielenie duchowieństwa na reakcyjny episkopat i obywatelską, prosocjalistyczną postawę tzw. księży patriotów. Przeciwstawianie kardynała Stefana Wyszyńskiego kardynałowi Karolowi Wojtyle. To ledwie dwa przykłady. ,. Pożegnaliśmy niedawno na drogę wieczności księdza infułata Józefa Wójcika z Suchedniowa w diecezji radomskiej. Wszyscy pamiętają go jako tego, który w 1972 r. uwolnił obraz Matki Bożej Częstochowskiej, której drogę milenijnym szlakiem zablokowała w 1966 roku ingerencja komunistycznych władz. Ten czyn przysłonił inną piękną kartę w biografii tego mężnego kapłana. Konflikt w parafii Wierzbica pod Radomiem między wikarym a jego biskupem. Inspirowany i podsycany przez Urząd Bezpieczeństwa. To wtedy ks. Józef, posłany do Wierzbicy przez Sługę Bożego biskupa Piotra Gołębiowskiego, stanął w obronie jedności Kościoła. Był skazywany, aresztowany, obkładany grzywnami. Nie zszedł z placu duchowej walki. Trwał na nim aż do zwycięstwa, aż do odbudowy jedności. Kto dziś pamięta imię tego kapłana, który dopuścił się rozłamu, wymówił posłuszeństwo swemu biskupowi, zarejestrował w urzędzie do spraw wyznań tzw. niezależną parafię? Natomiast księdza infułata Józefa żegnało grono biskupów, wielka rzesza kapłanów, wśród nich także delegaci z naszej archidiecezji, tłum wiernych.
W swym ostatnim „Liście do kapłanów” bł. Jan Paweł II pisał: że kapłan „kierując się posłuszeństwem z miłości, rezygnując nawet z uprawnionych przestrzeni wolności, gdy przyjmuje autorytatywne rozeznanie biskupów, realizuje w swoim ciele owo „bierzcie i jedzcie” przez które Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy powierzył siebie samego Kościołowi”.
V. Kochajcie wasze kapłaństwo!
Ojciec Święty Franciszek we wspomnianej adhortacji mówi nam, kapłanom, że aby być „ewangelizatorami dusz, trzeba rozwinąć duchowe upodobania pozostania blisko życia ludzi, aż staje się to źródłem głębszej radości”.. Życzę wam, bracia kapłani, i zachęcam do rozwijania i pogłębiania tego upodobania, które Jest przecież obecne w różnych formach waszej duszpasterskie aktywności.
W modlitwie dzisiejszego dnia módlmy się za tych którzy rozpoczęli drogę ku kapłaństwu, za kleryków naszego gdańskiego seminarium, także za nowe powołania – tak potrzebne, tak niezbędne, wobec sytuacji duchowej naszego czasu, wobec presji współczesnej kultury, która traci wrażliwość na sferę duchową, na osadzanie ludzkiego życia w glebie wiary, tradycji, zdefiniowanej jasno tożsamości.
Niech nie zabraknie modlitwy za wspólnoty życia konsekrowanego naszej archidiecezji, za braci zakonnych, za siostry, których praca i modlitwa współtworzą plon wiary, miłości, oddanej posługi Bogu i wspólnocie naszej archidiecezji.
Wielu z nas uda się na kanonizację do Rzymu, wielu przeżywać ten dzień będzie w naszej archidiecezji. Niech nas wszystkich połączy wspólna dziękczynna modlitwa za ten wielki dar dla Kościoła, dar kanonizacji dwu wielkich papieży, w niedzielę Miłosierdzia Bożego. W tę niedzielę, podczas której ze szczególną siłą powracają słowa Chrystusa Pana, skierowane do św. Faustyny o iskrze miłosierdzia, która przygotuje świat na Jego ostateczne przyjście. Iskrze miłosierdzia, która popłynęła stad z ziemi świętej Faustyny, z ojczyny bł. Jana Pawła II, żarliwego czciciela Bożego Miłosierdzia.
Niebawem będziemy się modlić do tego nowego świętego, aby , przed Bożym tronem, orędował za sprawami ojczyzny, także za naszą archidiecezją , którą dobrze znał, na której odcisnął głęboki, niezniszczalny ślad swych apostolskich wizyt.
Kończę już. Nam wszystkim biskupom i kapłanom, dedykuję słowa bł. Jana Pawła II wypowiedziane w 1996 roku, podczas jubileuszu 50- lecia kapłaństwa. A słowa te brzmią:
„Kochajcie wasze kapłaństwo! Bądźcie mu wierni aż do końca! Umiejcie dostrzec w nim ów ewangeliczny skarb, skarb, za który warto dać wszystko” (Mt 13, 44).
Niech tak będzie.
Amen.
Archidiecezja Gdańska