/
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !
Slawa Isusu Chrystu!
Do Kościoła Mariackiego, świątyni wzniesionej na chwałę Maryi Wniebowziętej przez praojców naszych, przyszliśmy – jak każdej niedzieli – na świętą Eucharystię. Zawiera się w niej całe duchowe dobro Kościoła – sam Chrystus, nasza Pascha, Bóg Żywy. Poprzez udział w Eucharystii wyrażamy, podkreślamy, manifestujemy naszą komunię życia z Bogiem, także jedność Ludu Bożego. Jego członkami stajemy się „z wody i Ducha” (J 3, 3-5) – przez wiarę w Chrystusa i chrzest święty.
Droga wiary jednoczy nas w Mistycznym Ciele Chrystusa – Kościele. Tym wielkim darze, posłanym przez Chrystusa i Ducha Świętego do całego rodzaju ludzkiego. Tym, którzy idą drogą Chrystusa, naszym braciom w wierze, jesteśmy winni miłość, duchową jedność, empatię, kiedy spada na nich cierpienie, przychodzi zły czas.
Z takich intencji płynie moje, Arcybiskupie, zaproszenie na wspólną ekumeniczną modlitwę w intencji ofiar i o pokój na Ukrainie. Skierowałem je do katolików obrządków łacińskiego i grekokatolickiego, do wyznawców Kościoła prawosławnego, do innych wspólnot chrześcijańskich, także wyznawców judaizmu i islamu. Dziękuję tym, którzy to zaproszenie przyjęli, przybyli do Bazyliki Mariackiej, jednoczą się we wspólnej modlitwie serc – za Ukrainę.
Dzięki Telewizji Trwam i Radiu Maryja dotrze ta modlitwa na ogarniętą niepokojem Ukrainę. Niechaj zostanie przyjęta jako świadectwo naszej jedności, braterstwa, empatii, naszej religijnej postawy, naszego zawierzenia miłosiernemu Bogu, Chrystusowi, który „jest naszym pokojem” (Ef 2, 14), Jego Matce nazywanej w Litanii Loretańskiej „Królową pokoju”.
To modlitwa za bieg aktualnych spraw na Ukrainie, za mądre i skuteczne rozwiązanie jej trudnych problemów politycznych, społecznych, moralnych, za przełamanie impasu, za wyjście z głębokiego kryzysu, jaki ogarnął państwo ukraińskie.
To co się dzieje na Majdanie, a także przenosi na inne miasta, ma wielkie znaczenie i wartość. Tworzy się bowiem społeczeństwo obywatelskie. Wspólnota, która pragnie decydować o własnym losie. Nie zgadzać się na takie rozrządzeniom władz, które kłócą się z interesami, pragnieniami i oczekiwaniami obywateli.
Ale przyszedł czas pacyfikacji. Użycia broni, krwi, ran, śmierci, rozpaczy tych, co stracili najbliższych. Bratobójczego starcia. Racji siły skierowanej przeciw racjom argumentów. Sytuacji, kiedy nienawiść poczęła siać spustoszenie w ludzkich sumieniach…
W telewizyjnych przekazach byliśmy świadkami ludzkich dramatów, kainowych zbrodni. Pewnie wielu z was , Bracia i Siostry, pewnie na widok tych obrazów przekazywanych z Majdanu doznawało skurczu serca. Z poczucia bezradności, z niemożności zapobieżenia temu, co tam się działo.
Może było i tak, że tego skurczu ludzkich serc, porażonych widokiem tragedii, było więcej, tu, u nas, w Gdańsku, Gdyni, na Wybrzeżu. U niejednego ze starszego pokolenia powracały bowiem tamte obrazy z pamiętnego Grudnia 70, których intensywności nie stłumił upływ czasu. Wtedy komunistyczna, tak zwana ludowa władza strzelała do robotników. Teraz, na kijowskim Majdanie, konstytucyjna władza strzelała do swoich obywateli. Tu, przed czterdziestu laty, w Gdyni, Janek Wiśniewski padł, „na drzwiach ponieśli go Świętojańską, naprzeciw glinom, naprzeciw tankom”. A w 2014 roku znowu nieśli, ulicami Kijowa, takich młodych ukraińskich Janków – raczej Iwanów, Hryhorów, Petrów – rannych, broczących krwią, zabitych – liczba ich wciąż dokładnie niepoliczona!
Umiłowani!
Nie jest powinnością biskupa, szczególnie teraz, w godzinie naszej modlitwy, polityczna egzegeza kijowskiego społecznego wrzenia, które przerodziło się w wielki, społeczny konflikt. Rozlał się on po miastach Ukrainy. Widzimy jak z piedestałów strącane są pomniki Lenina, pamiątki strasznej przeszłości, zbrodniczej, ateistycznej, bezbożnej komunistycznej ideologii. Wystarczy przypomnieć tragedię sztucznie wywołanego głodu na Ukrainie w latach trzydziestych….
Ale my dziś przyszliśmy się modlić, do Bożej Opatrzności, do Chrystusa, do Ducha Świętego, aby ci, co w tym sporze uczestniczą – odnaleźli miarę sprawiedliwości, otwarli swe serca na ducha roztropności i odwagi, która jest niezbędna, aby przezwyciężyć podziały, aby znaleźć rozwiązania, zakończyć eskalację przemocy. Wydarzenia, jaki miały miejsce w piątek, wydawać się mogło, ukazały możliwość pójścia taką drogą, wykreśliły pewne wektory politycznych zmian.
Na ten czas niepewności, braku klarowności, Jezus ofiaruje nam Ewangelię dzisiejszej niedzieli. Mówi nam o trudzie sztuki miłowania bliźniego, tym wielkim nakazie Zbawiciela. O jego wielkich konsekwencjach. Bowiem w godzinie ostatniej, kiedy staniemy twarzą w twarz z Chrystusem, będziemy sądzeni z czynów miłości: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Łk 25, 40). Taka będzie miara naszego dopełnionego życia.
Sztuka przebaczania win. To najtrudniejsza sztuka w człowieczym życiu. Nie niweluje potrzeby sprawiedliwości, słusznej kary, zadosyćuczynienia, skruchy serca, zrozumienia popełnionego zła. Wieńczy czasem długą, trudną drogę. Ale jest jej niezbędnym motywem, koniecznym rozwiązaniem, Chrystusowym nakazem, kierunkiem wytyczonym ku lepszej przyszłości, i każdego z nas, i wspólnot, i narodów.
To także wskazanie dla Ukrainy, niezbędne dla jej przyszłości, dla zwycięstwa ducha prawdy, sprawiedliwość. To zwycięstwo – pokładamy w Bogu nadzieje – nastąpi.
Na ten czas niepewności, także buty tych, którym wydaje się, że system władzy uzurpuje sobie prawo do nielicowania się z godnością człowieka, do oszustw, do brudnych gier, do wiarołomstwa św. Paweł Apostoł przypomina, że Boga się nie oszuka, nie wyprowadzi na manowce, w nie przechytrzy. Bowiem „on udaremnia zamysły przebiegłych”.
Warto o tym pamiętać, mieć tego świadomość.
Drodzy Bracia i Siostry!
Nasza dzisiejsza modlitwa – wspomniałem już o tym – jest znakiem naszej chrześcijańskiej dojrzałości i powinności. Także naszej odpowiedzialność, za Braci w wierze, za obronę dobra, za przeciwdziałanie się złu. Tego uczy nas Jezus. Taką droga prowadzi nas Kościół.
To także nasza polska, odpowiedzialność – szczególna. Wynika z naszego losu, z naszej wielowiekowej wspólnoty: historii, ziemi, pamięci, modlitwy – Polaków i Ukraińców. Pod niebem Rzeczypospolitej, na czarnoziemach Ukrainy, nie wszystko przecież w naszych relacjach, jak by to chcieli niektórzy, było złem, krzywdą. Nasz wspólna historia miała różne oblicza. Ukraina była ziemią spotkania, ziemią urodzaju w wielkie dzieła ludzkiego ducha, w prace ludzkie, które trwają w historii naszych narodów. Także w ducha modlitwy. Jakże wiele tych świętych znaków spotkać można na ukraińskiej ziemi. A pośród nich te, które prowadza ku Maryi, Matce Pana, doznającej nabożeństwa w licznych sanktuariach łacińskich, grekokatolickich i prawosławnych. Trwa proces przezwyciężania tego, co tragiczne w naszych dziejach. Wielki krok ku temu zrobili w lipcu ubiegłego roku biskupi katoliccy dwóch obrządków łacińskiego i greckokatolickiego z Polski i Ukrainy.
Płynie ku wam, Bracia Ukraińcy, to gorące polskie życzenie: pokoju, ładu serc, zwycięstwa prawdy, także wielkości na miarę dziedzictwa przeszłych wieków.
W tych dniach dramatu kijowskiego Majdanu płynie ku Bogu w waszej intencji, modlitwa Kościoła katolickiego w naszej ojczyźnie. Piątek 28 lutego będzie ogólnopolskim dniem modlitwy i postu za Ukrainę.
Kardynał Angelo Sodano, w imieniu papieża Franciszka i kardynałów z całego świata, uczestników nadzwyczajnego konsystorza w Rzymie, skierował na ręce ukraińskich kardynałów: Mariana Jaworskiego i Ludomyra Huzara przeslanie wyrażające solidarność i współczucie dla narodu ukraińskiego.
A teraz z Gdańska, gdzie narodziła się Solidarność pragnę przywitać Braci i Siostry Ukraińców w Waszym ojczystym języku.
-----------------------------------------------------------------------------------
Rozumiemy Wasze pragnienie bycia wolnymi, pragnienie wolności. Podziwiamy Waszą odwagę i Wasz heroizm. Ubogaceni zostaliśmy Waszym ukraińskim duchem. Dniami i nocami, kiedy Wy modliliście się na Majdanie w Kijowie, my byliśmy z Wami duchem i sercem.
W pamięci Polaków żyje Solidarność, jaką wy przeżywaliście teraz w swojej Ojczyźnie. A dzisiaj w dniu żałoby płaczemy z Wami i chylimy głowy przed bohaterami Majdanu.
Modlimy się za pokój w sercach ludzi całej Ukrainy.
Pokój dla Ukrainy.
Sława dla Ukrainy.
Sława bohaterom.
Wieczna pamięć dla Poległych.
-------------------------------------------------------------------------------------
A mu dziś my tu, w Bazylice Mariackiej, w modlitwie dzisiejszego wieczoru, polecajmy Bożemu Miłosierdziu dusze bohaterów Majdanu, ludzi w przewadze młodych, wyruszających dopiero w drogę życia.
Księga mądrości – dziś czytana – niesie nam przesłanie pewności, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka, że „ w dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku”.
Przyjmie iskry ich życia Bóg. A ci co tragicznie zginęli za lepszy czas Ukrainy „wierni w miłości będą przy Nim trwali”.
Złoży z tych iskier ich życia gorejący snop pamięci ukraiński naród – na wieczną pamięć.
Zapalimy po Mszy św. znicze pamięci, tam, w kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie pomnik tych naszych braci, którzy w służbie Rzeczypospolitej polegli 10 kwietnia 2010 roku w drodze do Katynia.
Niech trwa to światło bratniej pamięci – polskiej i ukraińskiej.
Umiłowani!
Prosimy świętych i błogosławionych, aby przed Bożym tronem, orędowali za zwycięstwem dobrej sprawy na Ukrainie, za przezwyciężeniem konfliktu, za wejściem na drogę pokoju, prawdy, sprawiedliwości. Błogosławieni, którzy pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni..
Ponad domami Kijowa jaśnieją kopuły starożytnego monasteru św. Michała Archanioła. Zniszczony doszczętnie przez władze sowieckie, odbudowany został po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę na chwałę świętego patrona Kijowa. W czasie tragedii Majdanu w jego wnętrzu umieszczono szpital polowy. Ku niemu, św. Michałowi Archaniołowi, kierujemy naszą modlitwę :
Święty Michale Archaniele, Książę i Wodzu zastępów anielskich, przybywaj na pomoc ludziom zagrożonym przez moce ciemności.
Niech przez Ciebie Królowa Aniołów, Niewiasta obleczona w słońce, zetrze głowę szatana i osłania swoje ziemskie dzieci przed jego złowrogim wpływem.
Obrońco chwały Najwyższego, zanieś nasze prośby do Boga i wyjednaj nam Jego miłosierdzie.
Wyjednaj miłosierdzie i pokój dla Ukrainy. Amen.
Archidiecezja Gdańska