Rdz 3,9–15.20;
Ps 98,1-4;
Ef 1,3-6.11-12;
Łk 1,28; Łk 1,26-38
„Oto Ja, służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38).
Maryja razem z prorokiem Izajaszem i Janem Chrzcicielem, jest jedną z trzech postaci, prowadzących nas przez okres Adwentu. Maryja uczy nas, jak przygotować nasze serca na spotkanie z Bogiem w Tajemnicy Bożego Narodzenia.
Przypadająca dzisiaj Uroczystość Jej Niepokalanego Poczęcia zachęca do zapatrzenia się w ten wzór życia łaski: życia dla Boga i dla ludzi. Pozdrowienie Archanioła Gabriela: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan jest z Tobą” (Łk 1,28), to najmocniejszy dowód na Niepokalane Poczęcie Maryi. Nie byłaby Ona w całym tego słowa znaczeniu „pełna łaski”, gdyby choć przez chwilę została dotknięta przez grzech.
1. Wysłuchaliśmy przed chwilą słów Ewangelii Zwiastowania. Tego pełnego piękna, duchowej mocy dialogu pokornej służebnicy Pańskiej z Aniołem Bożym, zwiastunem niezwykłej tajemnicy: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” (Łk 1,31–33).
Poprzez dzieje Kościoła i dzieje ludzi biegnie ufna i pokorna odpowiedź Maryi:. „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38). Taka jest wiara Kościoła, i taka jest nasza wiara! „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45). „Niech mi się stanie”. Te słowa Maryi powinny nadawać sens odpowiedzi, jaką każdy z nas jest zobowiązany udzielić na dar swojego powołania. Dzisiaj tej odpowiedzi „Niech mi się stanie według twego słowa”, udzieli siedem niewiast, które wybrały Chrystusa jako swojego Oblubieńca.
2. Ryt obrzędu konsekracji dziewic – Ordo Consecrationis Virginum – został zatwierdzony po Soborze Watykańskim II przez Papieża Pawła VI. Począwszy od pierwszych wieków chrześcijaństwa dziewice były konsekrowane przez biskupa. Pozostając przy swoich rodzinach rozwijały życie duchowe i służyły bliźnim. Wraz z rozwojem życia zakonnego samotne formy życia konsekrowanego stały się w Kościele mniej popularne.
Historia Kościoła zachowała jednak dla naszej pamięci znaczące przykłady dziewic konsekrowanych. W 353 roku papież Liberiusz konsekrował w Rzymie Marcelinę, rodzoną siostrę św. Ambrożego, którego wspomnienie obchodziliśmy wczoraj. Święta Genowefa z V wieku była dziewicą konsekrowaną przez biskupa Paryża. Przykład jej życia działał na współczesne jej dziewczęta, które postanowiły iść w jej ślady.
Również nowsza historia Kościoła w Polsce w osobach Sług Bożych – kandydatek na ołtarze ukazuje specyficzny model życia chrześcijańskiego, odmienny od życia małżeńskiego lub zakonnego.
Wanda Justyna Malczewska (1822–1896) niezamężna, pochodząca z ziemiaństwa (radomskie), złożyła prywatny ślub czystości. Z zawodu pielęgniarka, opiekująca się mieszkańcami wsi w majątku rodzinnym. Jej życie było skupione na modlitwie, umartwieniu i posługiwaniu bliźnim. Po śmierci ujawniło się, iż przez ostatnie 22 lata życia była mistyczką. Przepowiedziała odzyskanie niepodległości przez Polskę. Papież Benedykt XVI promulgował dekret Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o heroiczności jej cnót.
Sługa Boża Rozalia Celakówna (1901–1944) niezamężna, była świecką apostołką kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa. Podobnie jak Wanda była pielęgniarką. Uświęciła się w bliskości ludzkiej duchowej nędzy.
Sługa Boża Anna Janke (1921–1976) niezamężna, była świecką apostołką wiary wśród młodzieży. Wyniesione z domu tradycje nauczycielskie i patriotyczne kultywowała najpierw służąc w czasie II wojny światowej Polskiemu Państwu Podziemnemu w tajnym harcerstwie i konspiracyjnej drukarni w Jarosławiu. Po wojnie ukończyła studia polonistyczne, jako nauczycielka skutecznie walczyła o Boga w duszach socjalistycznie indoktrynowanej młodzieży. 10 lat temu akta jej procesu beatyfikacyjnego przekazano do Rzymu.
3. Mamy dziś przed sobą siedem niewiast, pragnących ofiarować swoje życie na służbę Bogu. Niektórzy z ich otoczenia mogą się czuć nieco zdziwieni ich postanowieniem. Ani zakonnice, ani kobiety myślące o zamążpójściu, tylko dziewice konsekrowane.
Konsekracja dziewic jest w swojej istocie obrzędem zaślubin Chrystusowi. Nie ma prawdziwych zaślubin bez miłości. Kobiety, które tu widzicie, pragną wyjść za Jezusa Chrystusa z miłości oblubieńczej. Czynią to ochotnie i radośnie. Ich gotowość jest dla nas jednym ze znaków wiary w to, że Jezus żyje, że jest żywą i kochającą Osobą.
Czy to oznacza, że kobiety zamężne mniej kochają Chrystusa? Nie! One kochają Chrystusa i uświęcają się w małżeństwie, ale w inny sposób. Dziewictwo jest bowiem stanem całego człowieka, nie tylko ciała, ale duszy i ducha. Jest obrazem Kościoła jako Oblubienicy, którą zaślubił Jezus Chrystus – Oblubieniec. Powołanie dziewicy konsekrowanej oznacza bycie poślubionym Chrystusowi, dlatego obrączka zostaje włożona na palec. Ona właśnie jest znakiem świadczącym o miłości Kościoła – Oblubienicy.
Dziewice z dniem konsekracji nie mają obowiązku gdziekolwiek się przeprowadzać. Dziewica otrzymuje konsekrację w Kościele i dla Kościoła. Obecne tu Panie reprezentują wiele kierunków wykształcenia, umiejętności zawodowych, bogactwo doświadczeń życia w kościele, na poziomie parafii, diecezji, a nawet i Kościoła w innych krajach. Jedna z nich pracuje w Kurii, inna w biurze parafialnym. Katechizują, pracują na swoje utrzymanie. Inna z kolei pisze ikony. Z pewnością dzisiejszy obrzęd nie jest dla nich ucieczką od życia. Jest chrześcijańskim zobowiązaniem, podobnie jak pozostałe wypływającym z łaski Chrztu Świętego. Zobowiązaniem radosnym, choć nie pozbawionym krzyża.
Jakakolwiek forma życia chrześcijanina, wymaga osobistego podjęcia na co dzień własnego krzyża. Tak jest w kapłaństwie i w małżeństwie, w zakonie i w samotnym życiu konsekrowanym, w trwałym wdowieństwie i w życiu niezamężnym. Bez dźwignięcia Krzyża Chrystusowego zawsze zwycięży egoizm, Krzyż, pod którym wiernie stanęła Niepokalana Najświętsza Dziewica Maryja, stał się zwycięstwem miłości Boga do ludzi, Chrystusa do Kościoła.
4. Umiłowani! 155 lata temu, 8 grudnia 1854 roku, w bazylice Piotrowej Ojciec Święty Pius IX bullą Ineffabilis Deus, proklamował dogmat wiary o Niepokalanym Poczęciu Maryi, ogłaszając, orzekając i określając, „iż Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietkniętą od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”.
Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego. Stało się tak, chociaż jeszcze nie była wtedy Matką Boga. Bóg jednak, ze względu na przyszłe zbawcze wydarzenie Zwiastowania, uchronił Maryję przed grzesznością. Maryja była więc poczęta w łasce uświęcającej, wolna od wszelkich konsekwencji wynikających z grzechu pierworodnego (np. śmierci – stąd w Kościele obchodzimy uroczystość Jej Wniebowzięcia, a nie śmierci).
W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. Kościół na Wschodzie prawdy o Niepokalanym Poczęciu Maryi nie nigdy ogłaszał, gdyż była ona na Wschodzie od zawsze powszechnie wyznawana.
5. Ze wszystkich ludzi na ziemi, którzy urodzili się w stanie grzechu pierworodnego, jedynie Najświętsza Maryj Panna została od niego zachowana, dlatego anioł przy powitaniu rzekł do Niej: „Łaski pełna”. Wielu Ojców Kościoła — jak mówi Sobór Watykański II — przedstawia Maryję, Matkę Chrystusa, jako nową Ewę (podobnie jak Chrystus jest nowym Adamem według św. Pawła). Maryja zajmuje miejsce Ewy i staje się przeciwieństwem tego, czym była Ewa, która wraz z Adamem, stała się przyczyną powszechnego upadku w stan grzeszności.
Pierwsze czytanie z Księgi Rodzaju opisuje najgłębszy dramat, jaki rozegrał się w dziejach ludzkości: upadek pierwszych rodziców, którego skutkiem było pojawienie się śmierci w dziele stworzenia. Po grzechu popełnionym przez Adama i Ewę w raju nastała cisza i strach przed zbliżeniem się do Boga. Przed Stwórcą, który cieszył się z piękna swojego stworzenia, stanął świat rozbity i dotknięty przez zło. Bóg jednak objawia się jako miłosierny. Staje po stronie człowieka, przeciwko wężowi – będącemu symbolem zła – który zostaje przeklęty. „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” (Rdz 3,15).
Ten werset z Księgi Rodzaju jest określany jako «protoewangelia», a więc jako pierwsze ogłoszenie zwycięstwa człowieka nad grzechem i śmiercią. Zwycięstwo to przypisane jest Maryi i jej potomstwu. Maryja staje się matką wszystkich żyjących.
6. W drugim czytaniu do Efezjan, św. Paweł ukazuje, że to co dotyczy każdego chrześcijanina, w sposób wyjątkowy dotyczy Maryi. To w Niej, w całej pełni zrealizowany został Boży zamysł, „abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem” (Ef 1,4), to znaczy całkowicie poświęceni na służbę dla Niego. „Święci” – czyli odseparowani od tego wszystkiego, co jest światowe i grzeszne.
To dzięki Maryi w pełni mógł zostać zrealizowany plan Tego, który „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów” (Ef 1,4) i córki. To zdanie św. Pawła jest dla nas kluczem do właściwego zrozumienia Dobrej Nowiny i ufnej odpowiedzi Bogu na nasze powołanie. „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38).
Przeżywamy Czas Adwentu. Mówiąc o Adwencie nie możemy zapomnieć o Matce Bożej. Adwent jest czasem maryjnym. Maryja jest dla nas przykładem przyjęcia Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Czuwanie nie jest bierną postawą. Maryja uczy nas jak mamy oczekiwać na przychodzącego Chrystusa. Wskazuje, że każda przemiana, która ma się dokonać w naszym życiu, musi być ukierunkowana na Jej Syna.
„Niech mi się stanie według twego słowa”. Ileż razy na drogach naszego życia przychodzi nam stanąć wobec Bożych wezwań, wobec sytuacji, które wymagają wypowiedzenia naszego fiat. Ileż jest takich sytuacji, kiedy to fiat przychodzi z trudem, z wahaniem. A ile takich sytuacji, kiedy nie zostaje wypowiedziane.
Dzisiejsza konsekracja siedmiu dziewic jest wielkim świętem dla Kościoła Gdańskiego. Dziewice konsekrowane, wpatrując się w Najświętszą Maryję Pannę, pragną pełnić wolę Boga w ich codziennym życiu i w posłudze Kościołowi Gdańskiemu.
„Tylko w tej przyjaźni z Chrystusem – jak mówił Benedykt XVI – otwierają się na oścież drzwi życia. Tylko w tej przyjaźni rzeczywiście otwierają się wielkie możliwości człowieka. Tylko w tej przyjaźni doświadczamy tego, co jest piękne i co wyzwala (…). [Chrystus] niczego nie zabiera, a daje wszystko. Kto oddaje się Jemu, otrzymuje stokroć więcej. Tak! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi, a znajdziecie prawdziwe życie” (zakończenie homilii, 24 kwietnia 2005 – inauguracja pontyfikatu Benedykta XVI).
Dzisiaj, Drogie Kandydatki, poślubiacie Chrystusa jako swego Oblubieńca. Otwieracie Wasze serca na prawdziwe życie. Przy tej okazji, kieruję słowa wdzięczności w stronę Waszych Rodziców. Z Bożą pomocą wychowaliście dobre córy Kościoła.
Siostry i Bracia zgromadzeni w tej Świątyni! Polecajmy w naszej modlitwie te siedem niewiast, które dokonają aktu zaślubin z Chrystusem. Powierzajmy je przez wstawiennictwo Matki Bożej.
„Bądź pozdrowiona, bez zmazy poczęta,
W której przedwieczne zamieszkało Słowo,
Bądź pozdrowiona, o Maryjo Święta,
Bądź pozdrowiona, Królowo!”
Amen.
Archidiecezja Gdańska