św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

„Ciebie, Boże, chwalimy,

Ciebie, Panie wysławiamy”

 

Dostojni Zaproszeni Goście z różnych instytucji państwowych i samorządowych!

Pozdrawiam Pana Ministra, Sekretarza Stanu - Szefa Krajowej Administracji Skarbowej – Mariana Banasia!

Panie Wojewodo Pomorski!

Panie Marszałku Województwa Pomorskiego!

Szanowni Dyrektorzy Izb Administracji Skarbowej, z Panem Tomaszem, który pełni obowiązki tu w Gdańsku!

Panie Dyrektorze Departamentu Ceł!

Emeryci i Renciści Służby Celnej i Skarbowej!

Funkcjonariuszki, Funkcjonariusze i pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej!

Drodzy Siostry i Bracia!

Słowami tej aklamacji pragniemy uwielbiać Boga i dziękować Mu za wasz trud codziennej służby Panu Bogu. Jesteście potrzebni do zapewnienia sprawnego funkcjonowania naszego Państwa w sferze budżetowej. Chcemy upraszać Bożego błogosławieństwa, na podejmowanie dalszych ważnych, trudnych zadań dla wspólnego dobra naszej Ojczyzny. A czynimy to z  św. Mateuszem - Apostołem i Ewangelistą.

 

  1. Św. Mateusz – patron trudnej pracy

Drodzy Siostry i Bracia!

Waszym patronem i orędownikiem u Boga jest św. Mateusz. Człowiek, którego Bóg wybrał do pracy Apostoła i Ewangelisty. A powołał go, jak czytamy w dzisiejszej Ewangelii, „gdy wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej (...) Gdy go zobaczył rzekł do niego: Pójdź za mną. On wstał i poszedł za Nim” (Mt 9,9-10).

 

Przywołujemy w dzisiejszym dniu, postać św. Mateusza, człowieka, który idąc za słowem Jezusa, zmienił swoje życie. Służąc wcześniej społeczności jako celnik, odtąd stał się sługą nowej formy bycia w społeczności, przez pójcie za Jezusem i głoszenie Ewangelii. Jesteśmy wszyscy na różne sposoby włączeni w organizm państwowy, czy też bardziej ogólnoludzki, jesteśmy tymi, których Chrystus stale powołuje, oświeca i uzdalnia do służenia drugiemu człowiekowi w społeczności.

 

To, co uczynił Chrystus, to wielka rzecz. On w celniku Mateuszu dostrzegł człowieka. Pomimo tego, że w tamtym czasie i okolicznościach historycznych, gdy Izrael znajdował się pod panowaniem Rzymskim, a praca celnika była pogardzana i stawiana na równi z nierządem i najcięższymi wykroczeniami przeciw narodowi, Jezus widzi w Mateuszu człowieka. Widzi osobę, która ma swą godność, publiczne prawa, a przede wszystkim – w porządku zbawienia – prawo do Bożej łaski, miłości i przebaczenia.

 

Celnik Mateusz, przez wszystkich pogardzany i wyszydzany, opluwany na każdym kroku, traktowany jako zdrajca i kolaborant, od Chrystusa otrzymał zaproszenie do wspólnoty.

 

Ten bohater nie lękał się stanąć przed Jezusem i wyznać, że choć jest człowiekiem słabym, to od momentu spotkania z Chrystusem zmieni swoje życie. I co najważniejsze – to, co przyrzekł dotrzymał. Trzeba być bohaterem by zrezygnować z dobrobytu, pójść na poniewierkę, wziąć krzyż Chrystusa i zaprzeć się samego siebie.(…)

 

Jesteśmy spadkobiercami dawnych rycerzy, dlatego pamiętajmy, że oczekiwania całego społeczeństwa w stosunku do nas są olbrzymie, bo od ludzi w mundurach wymaga się więcej. Wasza służba, to nie tylko piękny mundur, wypinanie piersi do odznaczeń, wypolerowane buty, ale to zaufanie, którym was darzą inni licząc na was. Pamiętajcie o tym gdy zakładacie mundur, garnitur, gdy stajecie na swoich stanowiskach pracy.

 

Dzisiaj praca w Krajowej Administracji Skarbowej i postrzeganie tej publicznej służby jest inne niż w czasach Chrystusa. Inne są realia życia politycznego i gospodarczego. Ale istota pracy i służby jest niezmienna. To zbieranie finansów koniecznych do prawidłowego funkcjonowania państwa i życia społecznego.

 

I dlatego dziś, w dobie kryzysu wartości, gdy tylu ludzi ponad dobro wspólne i dobro Ojczyzny przedkłada swoje własne sprawy, mogą i zdarzają się sytuacje, gdy Wasza praca spotyka się z niezrozumieniem, nieraz może nawet z niechęcią.

 

Potrzeba Wam więc głębokiej wiary w sens podejmowanych działań i poczucia wielkiej odpowiedzialności za decyzje i wypełniane obowiązki. Niech tę łaskę wyprasza Wam św. Mateusz – patron trudnej pracy.

 

  1. Służba Ojczyźnie i człowiekowi

Drodzy Pracownicy Krajowej Administracji Skarowej!

Pełnicie wiele ważnych zadań i obowiązków, takich jak: ochrona interesu gospodarczego i finansowego tak w naszym kraju, jak i w Unii Europejskiej; monitorujecie i zarządzacie międzynarodową wymianą towarową; odprowadzacie należności do skarbu państwa, co stanowi blisko 1/3 dochodu budżetu krajowego; zwalczacie przestępczość w sferze obrotu towarowego i wiele innych działań.

 

Jesteście przez Boga ustanowieni niejako gospodarzami, którym Pan powierza swoje dobra po to, by je pomnażali i ich strzegli. Za podejmowanymi działaniami zawsze kryje się dobro wspólne, jakim jest Ojczyzna, oraz ludzie – Polacy, którym tak naprawdę służycie i dla których podejmujecie swój wysiłek. A przecież wszyscy chcemy się czuć w naszej Ojczyźnie jak w prawdziwym bezpiecznym domu. Prawdziwy dom powstaje tam, gdzie miłość wzajemna jest realizowana.

 

Niech wspomniana w Ewangelii historia spotkania celnika, który przemienił swoje serce, będzie zachętą do udziału w Uczcie Eucharystycznej, korzystania z sakramentów i słuchania słowa Bożego.

 

  1. Godność pełnionej służby

Drodzy Siostry i Bracia!

„Każdemu zaś z nas – mówi św. Paweł - została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami (…) celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa” (Ef 4, 11-13).

 

Was Chrystus ustanowił funkcjonariuszami służby celno-skarbowej. I w tej służbie Ojczyźnie i społeczeństwu macie osiągać doskonałość i osobistą świętość. Chrystus, tak jak w Ewangelii św. Mateuszowi, tak i wam dzisiaj mówi: Pójdź za mną.

 

Jezus nie chce was odrywać od Waszej pożytecznej i ważnej pracy. On pragnie, byście przez swoją służbę przyczyniali się do budowania ładu, porządku, sprawiedliwości i dobrobytu. Podejmujcie więc ten wysiłek dla naszego wspólnego dobra.

 

Faryzeusze i zwolennicy Heroda, wystawiając Jezusa na próbę, zadali Mu ważne pytanie: „Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?” (Mk 12,14). W odpowiedzi usłyszeli: „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Słuchając tego byli pełni podziwu dla Jezusa”(por. Mk 12,17) i celnej odpowiedzi, której im udzielił. Oni bowiem rozumieli, że dobra, które zdobywamy lub pomnażamy nie należą wyłącznie do nas.  Ma do nich prawo Bóg, dawca wszelkiego dobra, jak również wspólnota, dzięki której nasze życie jest odpowiednio zorganizowane. Jest bowiem wiele projektów i zadań, które należy wykonać wspólnie, dla dobra całej społeczności narodowej. Należą do nich troska o bezpieczeństwo i ład publiczny, służba zdrowia, szkolnictwo, budowa infrastruktury oraz wiele innych zobowiązań.            

 

Pytanie postawione Jezusowi – czy należy angażować się w troskę o dobro wspólne jakim jest państwo, sprawiedliwie płacąc podatki – jest pytaniem ponadczasowym. Ludzie każdego wieku i każdego pokolenia, dla których troska o własność prywatną jest oczywista, nie zawsze rozumieją konieczność uczciwej pracy i składania daniny na rzecz dobra wspólnego. Dlatego Kościół konsekwentnie przypomina wszystkim wyznawcom Chrystusa, aby nie żyli na koszt wspólnoty, nie dokładając do wspólnego mieszka. Pisał o tym św. Paweł Apostoł w Drugim Liście do Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je! (…) Tym zaś, którzy „nie pracują (…) nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli” (2 Tes 3,10-12). Zaś w Liście do Rzymian Apostoł Narodów wprost nakazuje płacić sprawiedliwe podatki i wnosić należne cło: „Oddajcie każdemu to, co się mu należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło…” (2 Rz 13,7).

Nauka Chrystusa i apostołów o składaniu daniny na rzecz dobra wspólnego jakim jest państwo, została potwierdzona w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Współodpowiedzialność za dobro wspólne wymaga z moralnego punktu widzenia płacenia podatków” (KKK, 2240). Jest też zawarte w nim wyraźne pouczenie, że „Oszustwo i różne wykręty, przez które niektórzy uchylają się od przestrzegania prawa i przepisów odnoszących się do obowiązków społecznych, powinny być zdecydowanie potępione jako niezgodne z wymogami sprawiedliwości” (KKK, 1916).

 

Kościół nie angażuje się w konkretne rozwiązania prawne i organizacyjne urzędów celnych i skarbowych. Przypomina jednak, że wprowadzane i planowane reformy przyczynią się do usprawnienia działalności państwa i jego rozwoju pod warunkiem, że nie zabraknie ludzi o prawym sumieniu. Tylko tacy stawiają sobie wysokie wymagania. Styl wykonywanej pracy, wierność prawu, uczciwość i odpowiedzialność za podejmowane decyzje mają zasadniczy wpływ na osiągnięcie zamierzonego celu oraz wpływają na pozytywne lub negatywne postrzeganie danej instytucji. Wciąż aktualne są słowa Jana Pawła II z 1995 roku: „Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia!”. To „dzisiaj!” – wciąż trwa.

 

Człowiek prawy w każdej sytuacji słucha swojego sumienia, czyni dobro, pomnaża je w sobie i wokół siebie. Niejednokrotnie jest to bardzo trudne i wymaga wewnętrznej determinacji. W żadnym wypadku nie godzi się na zło, w myśl słów św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,21).

 

Krajowa Administracja Skarbowa potrzebuje funkcjonariuszy i pracowników na wskroś uczciwych i kompetentnych bo zadanie, które przed nimi stoi nie jest łatwe. Niestety na przestrzeni ostatnich lat jesteśmy świadkami wielu afer w sferze fiskalnej. Ze zdumieniem przecieramy oczy, że państwo polskie straciło setki milionów a nawet miliardy złotych na skutek wyłudzenia podatku VAT. Jeśli ktoś oburza się, że stawia się tamę nieuczciwości, należy zapytać, jaki jest powód tego oburzenia. Przecież ten, kto okrada budżet państwa – naszą wspólna kasę, zasługuje nie tylko na moralne potępienie, ale na słuszną i dotkliwą karę.

 

Bywało jednak i tak, że niesprawiedliwość po stronie poborcy podatków doprowadziła do ruiny wiele przedsiębiorstw, a co za tym idzie, wielu osób. To trzeba mieć na uwadze, ku przestrodze.

 

Kończąc, pragnę odwołać się do wydarzeń z przeszłości. W starożytnej Grecji nagrodą dla zwycięzców, podczas odbywających się igrzysk w Olimpii, był wieniec z wawrzynu, znak sławy. W rodzinnych miastach na ich cześć stawiano pomniki i pisano wiersze. Jednak żadne oszustwa nie były tolerowane. Złamanie lub niedopełnienie przysięgi złożonej przez sportowców i sędziów oraz wszelkie nadużycia były surowo karane. Nieuczciwy zawodnik zmuszony był postawić pomnik Zeusowi, na którym wyryte było jego imię oraz występek, jakiego się dopuścił.

 

Gdybyśmy przestrzegali tej zasady w wolnej Polsce, a więc po 1989 roku, zapewne niejeden musiałby wznieść ten piętnujący jego nieuczciwość pomnik.

 

W tym uroczystym dniu życzę wszystkim pracownikom i funkcjonariuszom prawości i rozwagi, roztropności i odpowiedzialności oraz wierności prawu w podejmowaniu wszelkich działań. Niech Bóg obdarzy Was prawym sumieniem i da światły rozum.

 

Sztandar, który poświęcimy po Mszy św. z wyhaftowanym przesłaniem: „W służbie Ojczyźnie i Obywatelom” – zobowiązuje! Niech dobrze wypełniane obowiązki będą źródłem Waszej satysfakcji i przyczyniają się do rozwoju naszej Ojczyzny, pomnażają jej dobro. Jesteście potrzebni każdemu z nas!

 

Sztandar jest symbolem najwyższych wartości, dla których ludzie są gotowi poświęcić wszystko. Sztandary towarzyszyły Polsce od jej początków jej istnienia. Wszędzie tam, gdzie nad wojskiem powiewał ten święty znak z białym orłem budziła się nadzieja na zmartwychwstanie naszej ojczyzny.

 

Niech chwila wspólnej modlitwy zanoszona do Boga przez pośrednictwo Waszego patrona św. Mateusza będzie źródłem sił i umocni w służbie Rzeczypospolitej. Pragnę zachęcić, abyście swoje życie osobiste i zawodowe budowali na fundamencie mocnej wiary, która pomaga zdobyć się na wielkie poświęcenie i pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile.

 

Moc ducha, sumień, serc i charakterów są bardzo potrzebne w naszym życiu. Moc ducha jest potrzebna, aby nie ulec obojętności, rezygnacji i zwątpieniu, czy pokusie „chodzenia na skróty”. Ta moc płynie od Chrystusa i zawiera się w Ewangelii, płynie z życia sakramentalnego, odnawiającego się zwłaszcza w sakramencie pokuty i wyraża się przez udział w Eucharystii.

 

Z okazji Waszego Święta życzę wielu sukcesów w trudnej i odpowiedzialnej pracy. Niech Św. Mateusz, patron celników opiekuje się Wami podczas pełnienia tej wymagającej poświęcenia służby i sprawi, by wasza oddana służba cieszyła się godziwym wynagrodzeniem i należnym szacunkiem. Zakończmy nasze rozważania modlitwą Celników i Skarbowców do Św. Mateusza:

 

„Niech nas wspomagają, Panie, modlitwy Apostoła Twego i Ewangelisty Mateusza, którego serce nawróciłeś ku dobru. Pozwól nam, za jego wstawiennictwem nieustannie powracać na drogi prawego życia. Przez Chrystusa Pana naszego”. Amen.

Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00