św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

W naszej drodze duchowych przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie gromadzimy się w tej świątyni, by posłuszni słowom Psalmu oddać Bogu chwałę. Tworząc Kościół – rodzinę narodów, przynosimy nasze dary, naszą modlitwę i entuzjazm wiary.

Centralne uroczystości ŚDM w Gdańsku - Bazylika Mariacka - 23 VII 2016 - Homilia Ks. Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego.

Oddajcie Panu, rodziny narodów,

oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.

Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu,

przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce.

Psalm 95

Ekscelencje, Czcigodni Bracia w Biskupstwie: Arcybiskupie Davidzie z Martyniki, Arcybiskupie Francois z Cambrai, Biskupie Jean Claude z Lisiuex, Biskupie Jean Paul z Verdun, Biskupie Jean Yves z Gwadelupe, Biskupie Kazimierzu z Białorusi oraz Biskupie Wiesławie i Zbigniewie!

Księże Infułacie!

Bracia Kapłani wszystkich stopni i godności!

Prezydenci Miast naszego regionu!

Władze samorządowe i wojewódzkie na czele z Panem Wojewodą Pomorskim!

Czcigodne Poczty Sztandarowe!

Kochana Młodzieży, która przybyłaś do nas z ponad 30 krajów świata!

Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!

 

  1. Duchowe przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie

 

W naszej drodze duchowych przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie gromadzimy się w tej świątyni, by posłuszni słowom Psalmu oddać Bogu chwałę. Tworząc Kościół – rodzinę narodów, przynosimy nasze dary, naszą modlitwę i entuzjazm wiary. Cieszę się, Młodzi Przyjaciele, że odpowiedzieliście na zaproszenia Papieża Franciszka i przyjechaliście na Światowe Dni Młodzieży.

 

Tym większa jest moja radość, że zanim wszyscy razem pojedziemy do Krakowa, możemy spotkać się tu, w Gdańsku – miejscu o długiej i szczególnej historii. To miasto portowe, które przez wieki było dla Polski „oknem na świat”, miasto wielkich uczonych: astronoma Jana Heweliusza, fizyka Daniela Gabriela Fahrenheit’a i filozofa Artura Schopenhauer’a. To miasto szczerej wiary i ciężkiej pracy, w którym narodził się ruch „Solidarności”. Dzięki waszej obecności to wyjątkowe miasto staje się jeszcze piękniejsze.

 

Ogarnia nas wielka radość, bo jesteście tutaj. Czas, który przeżywamy w naszej diecezji jest szczególny. To czas, w którym my, mieszkańcy Archidiecezji Gdańskiej możemy uczestniczyć w tym wielkim święcie wiary, jakim są Światowe Dni Młodzieży. Czerpiemy od Was radość i entuzjazm, czerpiemy ze świadectwa Waszej wiary. A z drugiej strony chcemy podzielić się z Wami tym, co mamy najcenniejszego: naszą wiarą i religijnością, kulturowym dziedzictwem i słynną polską gościnnością. Chciałbym zapewnić was wszystkich, że Gdańsk jest w tych dniach waszym domem, a wy jesteście częścią naszej rodziny.

 

  1. Kafarnaum

Młodzi przyjaciele!

Na te dni diecezja gdańska przyjęła biblijną nazwę Kafarnaum, stając się częścią campus misericordiae – pola miłosierdzia, obejmującego całą naszą ojczyznę. Ta niewielka wioska położona nad brzegiem Jeziora Galilejskiego była świadkiem wielu wydarzeń opisanych w biblii. Jej nazwa, co znamienne, pochodzi od hebrajskiego Kefar Nachum – Wioska Nachuma, czyli wieś pocieszenia.

Kafarnaum przez swoją historię staje się szczególną przestrzenią działania Bożej łaski i wyjątkową przestrzenią Jego Miłosierdzia. Jezus spędzał tam bardzo dużo czasu. Z Kafarnaum powołał pięciu Apostołów: Piotra i jego brata Andrzeja, Jakuba i Jana, a także celnika Mateusza. Tam Chrystus działał wielkie znaki i cuda oraz nauczał wzywając do nawrócenia i głosząc prawdę, że Bóg jest naszym kochającym Ojcem, a my wszyscy braćmi jesteśmy.

 

Wspomniane fragmenty biblijnej historii Kafarnaum, o których w minionych dniach mogliście usłyszeć na katechezach w parafiach, znalazły swe odbicie w najnowszej historii naszego regionu. Gdańsk dla wielu ludzi jest symbolem nadziei i pocieszenia, jest miejscem, w którym dumnie brzmi hasło „Solidarności” i wartości związanych z tym ruchem społecznym.

 

  1. „Solidarność”

Drodzy Bracia i Siostry!

Dni pobytu w naszej Archidiecezji to dla wielu z Was nie tylko czas intensywnej modlitwy, ale i okazja do spotkania z kulturą i historią naszego regionu. Wiem, że wiele grup odwiedziło w tym czasie Europejskie Centrum Solidarności – miejsce szczególnej troski o zachowanie ideałów ruchu „Solidarności”. Jaka była jego geneza i postulaty?

 

Historia „Solidarności” związana jest z czasami po II wojnie światowej, gdy Polska znalazła się pod silnymi wpływami Związku Radzieckiego. Aresztowania działaczy podziemia, silne represje polityczne i gospodarcze i całkowita zależność wobec ZSRR wywoływały coraz większe niezadowolenie społeczne. Gdy doszły do tego represje wobec kościoła, niskie płace i pogłębiający się gospodarczy kryzys, doszło do protestów. W 1956 r. doszło do protestów, które zostały krwawo stłumione. W 1968 roku strajk podjęli studenci, a dwa lata później, w 1970 roku, przez Polskę przelała się fala protestów, które kolejny raz zostały zdławione przemocą przez milicję i wojsko.

 

W 1978 r. na Stolicę Piotrową wybrany został Polak – biskup Krakowski Kard. Karol Wojtyła – dziś św. Papież Jan Paweł II. Był to wybór opatrznościowy. W krótkim czasie od swego wyboru Jan Paweł II odwiedził swoją ojczyznę. Podczas płomiennych kazań, przerywanych często gromkimi brawami, na których gromadziły się miliony rodaków, Papież przypominał o godności człowieka. Wiele uwagi poświęcił też niezbywalnemu prawu do wolności, także w wymiarze życia społecznego. Słowa te odbiły się szerokim echem i były komentowane jeszcze długo po zakończeniu papieskiej pielgrzymki.

 

Gdy 2 czerwca spotkał się ze rodakami na Placu Zwycięstwa z wielką mocą wołał: „Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. I to właśnie dwa ostatnie zdania zdały się jednym z haseł rodzącego się ruchu „Solidarności”. W 1980 r., wybuchła kolejna fala strajków. Ich skala i społeczna determinacja zaowocowały przemianami, które kilka lat później doprowadziły do upadku muru berlińskiego i komunizmu.

       

Drodzy Bracia i Siostry!

Idea międzyludzkiej solidarności od zawsze obecna jest w myśli chrześcijańskiej. Jest to jedna z wartości nadrzędnych, ściśle wynikających z przykazania miłości. Jan Paweł II głosił: „miłość ożywia i wspiera czynną solidarność, wrażliwą na całokształt potrzeb istoty ludzkiej” – i dodaje: Tak pojęta miłość, praktykowana nie tylko przez poszczególne jednostki, lecz także w sposób solidarny przez grupy i wspólnoty, jest i zawsze będzie potrzebna. Nikt i nic nie może i nigdy nie będzie mogło jej zastąpić, nawet żadne instytucje i inicjatywy publiczne”.

 

W Gdańsku, na tej ziemi w 1987 roku powiedział: „Człowiek nie jest sam, żyje z drugimi, przez drugich, dla drugich. Cała egzystencja ludzka ma właściwy sobie wymiar wspólnotowy – i wymiar społeczny. Ten wymiar nie może oznaczać redukcji osoby ludzkiej, jej talentów, jej możliwości, jej zadań. Ten osobowy rozwój, ta przestrzeń osoby w życiu społecznym jest równocześnie warunkiem dobra wspólnego”.

Jan Paweł II w Encyklice Solicitudo Rei Socialis uczył: W świetle wiary solidarność zmierza do przekroczenia samej siebie, do nabrania wymiarów specyficznie chrześcijańskich całkowitej bezinteresowności, przebaczenia i pojednania. Wówczas bliźni jest nie tylko istotą ludzką z jej prawami i podstawową równością wobec wszystkich, ale staje się żywym obrazem Boga Ojca, odkupionym krwią Jezusa Chrystusa i poddanym stałemu działaniu Ducha Świętego. Winien być przeto kochany, nawet jeśli jest wrogiem, tą samą miłością, jaką miłuje go Bóg; trzeba być gotowym do poniesienia dla niego ofiary nawet najwyższej: „oddać życie za braci” (por. 1 J 3,16)”.

 

Pokolenia gdańszczan pamiętają papieskie nauczanie słowa i prawdy przekazane przez Jana Pawła II: „Nie ma wolności bez solidarności” i: „Nie ma solidarności bez miłości”. Tym słowom pragniemy być wierni, realizując ideały solidarnej miłości w codziennym życiu.

 


 

  1. Szczęśliwi - Miłosierni

Drodzy Młodzi Przyjaciele!

W Orędziu na Światowe Dni Młodzieży Papież Franciszek przypomniał, że: Słowo Boże uczy nas, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35). Właśnie z tego powodu piąte błogosławieństwo nazywa szczęśliwymi tych, którzy są miłosierni. Wiemy, że Pan umiłował nas jako pierwszy. Ale jesteśmy prawdziwie błogosławieni, szczęśliwi, jeśli wejdziemy w tę logikę Boskiego daru, logikę miłości darmowej, jeśli odkryjemy, że Bóg nieskończenie nas pokochał po to, aby uczynić nas zdolnymi do kochania jak On: bez miary.

 

Jak mówi św. Jan: „Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. (…) W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować” (1 J 4,7-11). Dlatego też Chrystus po swoim zmartwychwstaniu, gdy spotyka się z Apostołami pyta Szymona Piotra: „Czy miłujesz mnie więcej?” – usłyszeliśmy o tym w Ewangelii. Bo to właśnie miłość jest tą więzią, która otwiera nas na Bożego Ducha i Boże działanie.

 

TEKST W JĘZYKU WŁOSKIM

Nel messaggio del Papa Francesco per questi giorni di GMG aveva datto le Parole di Dio che insegnano noi ,,Più felice cosa è il dare che il ricevere.” Atti degli Apostoli 20,35

 

Proprio per questo motivo, il quinto benedizione chiama  tutti  felici  chi sono misericordiosi.

 

Sappiamo che il Signore ci hanno amati per primo. Ma siamo veramente benedetti, felici se entriamo in questa logica del dono di Dio,Ma sempre dobbiamo scoprire ,che Dio vuole che noi amiamo senza misura .Come dice San Giovanni 4,7-11:

,,Carissimi, amiamoci gli uni gli altri poiché l'amore è da Dio e chiunque ama è nato da Dio e conosce Dio. Chi non ama non ha conosciuto Dio, perché Dio è amore.” In questo si è manifestato l'amore di Dio verso di noi, che Dio ha mandato il suo Figlio unigenito nel mondo, affinché noi vivessimo per mezzo di lui.

In questo è l'amore: non che noi abbiamo amato Dio, ma che lui ha amato noi e ha mandato il suo Figlio per essere l'espiazione per i nostri peccati. Carissimi, se Dio ci ha amato in questo modo, anche noi ci dobbiamo amare gli uni gli altri.”

 

Cristo dopo la sua Risurrezione quando incontra gli apostoli chiede Simone Pietro ,,Mi ami  piu”. Perche l'amore crea la nostra vita .,che Dio e Spirito sono piu importanti .Siamo aperti per azioni di Dio per gli altri per miserricordia.

 

TEKST W JĘZYKU FRANCUSKIM

Dans la proclamation pour les Journées Mondiales de la Jeunesse, le Pape François a rappelé que: la Parole de Dieu nous apprend qu' „il y a plus de bonheur à donner qu'à recevoir” (AA 20,35). C'est pourquoi la cinquième béatitude appelle les heureux ceux qui sont miséricodieux. Nous savons que Seigneur nous a aimés comme premier. Mais nous sommes réellement bienheureux, heureux si nous entrons dans la logique du don de Dieu, la logique de l'amour gratuit si on découvre que Dieu nous a infiniment aimés pour nous rendre capables d'aimer comme Lui: sans mesure.

Comme dit St. Jean: „Bien-aimés, aimons nous les uns les autres; car l'amour est de Dieu, et quiconque aime est né de Dieu et connaît Dieu. Celui qui n'aime pas n'a pas connu Dieu, car Dieu est amour. (…) Et cet amour consiste, non point en ce que nous avons aimé Dieu, mais en ce qu'il nous a aimés et a envoyé son Fils comme victime expiatoire pour nos péchés. Bien-aimés, si Dieu nous a ainsi aimés, nous devons aussi nous aimer les uns les autres (1J 4,7-11).

 

C'est pourquoi Christ après sa résurrection quand il rencontre les Apôtres demande à Simon Pierre: „Est-ce que tu m'aimes plus?”. Parce que c'est l'amour, ce lien qui nous ouvre à l'Esprit de Dieu et l'action de Dieu.

 

 

 

 

Bł. Pier Giorgio Frassati mówił: „Jezus odwiedza mnie w Komunii świętej każdego ranka, a ja Mu się za to odwdzięczam w skromniejszy, dostępny mi sposób: odwiedzam Jego biedaków”. On, jak i wielu innych świadków miłosierdzia, realizował w codzienności ewangeliczne wezwanie: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Jego postawa i pełne ofiarnej służby zaangażowanie w pracę na rzecz drugiego człowieka przypomina nam, że miłosierdzie ma wymiar solidarnej miłości z drugim człowiekiem.

 

Drodzy Siostry i Bracia!

Solidarna miłość, która jest wrażliwa i dąży do zaradzenia ludzkim potrzebom niech będzie dla was ideałem w codziennym życiu i postępowaniu. Wpatrujcie się w Chrystusa, „który nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Inspiracją niech będą dla was słowa modlitwy św. Faustyny, pokornej apostołki Bożego Miłosierdzia w naszych czasach:

 Dopomóż mi do tego, o Panie, (…)

aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą. (…)

aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich. (…)

aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia. (…)

aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, (…)

aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. (…)  

aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich (Dzienniczek, 163).

Amen.

Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00