św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

- Dziękuję i kłaniam się nisko zacnym jubilatom z Oliwy i Chełmu, za świadectwo wierności i oddania Bogu, Kościołowi i ojczyźnie. Za pielęgnowanie pielgrzymkowych tradycji. Za nastawanie w porę i nie w porę. Myślę tu o pielgrzymowaniu w czasie zaborów i wojen - mówił o Daniel Szustak OFM, kustosz wejherowskiego sanktuarium.
Najważniejszym wydarzeniem uroczystości Wniebowstąpienia na Kalwarii Wejherowskiej jest uroczysta Suma odpustowa, odprawiana u stóp kościoła Trzech Krzyży. Uczestniczą w niej pielgrzymi, którzy licznych pieszych pielgrzymkach przybywają z różnych zakątków Kaszub, by uczcić swoją Matkę i Królową. Podczas tegorocznych uroczystości szczególnie wiele serdecznych słów wypowiedziano pod adresem pątników z Oliwy, którzy już od 350 lat przybywają na wejherowskie wzgórza.
- Dzisiejszy odpust ma swoją długą historię pątniczą, w którą przepięknie wpisuje się jubileusz trzysta pięćdziesięciu lat grupy oliwskiej - mówił na zakończenie Mszy św. o. Daniel Szustak.
- Dziękuję Wam za gromadzenie tu na kalwaryjskich dróżkach innych kompanii. Trwajcie dalej przy Bogu! I pamiętając słowa wielkiego Polaka św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Gdyni "strzeżcie tego dziedzictwa". Uczcie tego młodych! Niech wasze dalsze pielgrzymowanie się rozwija. Oby było was coraz więcej - zwracał się do oliwskich pątników kustosz.
Duchowny stwierdził, że franciszkanie pragną pozostawić w katedrze trwały ślad jubileuszowej pielgrzymki. - Pozwólcie, że na ręce ks. biskupa i księdza delegata z archikatedry przekażę wam pamiątkową tablicę - mówił.
Sporych rozmiarów marmurowa tablica nosi napis: "Dla uczczenia 350 lat pielgrzymowania Oliwy na kalwaryjskie wzgórza kaszubskiej Jerozolimy, wypraszając błogosławieństwo, łaskę i miłosierdzie od Boga, przez wstawiennictwo Madonny Wejherowskiej. Bracia Mniejsi - Franciszkanie, opiekunowie wejherowskiego sanktuarium".



 


Ks. Leszek Jażdżewski od wielu lat poświęca się pracy badawczej nad kulturą i religijnością Kaszubów.


ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość



Po Mszy św. pielgrzymka ruszyła w drogę powrotną. Do katedry oliwskiej dotarła dokładnie o godz. 21.00, podczas odprawianego codziennie w maju nabożeństwa Apelu Jasnogórskiego. Parafianie witali pielgrzymów już w odległym kilka kilometrów od Oliwy Renuszewie.
Podczas uroczystego nabożeństwa nie zabrakło tradycyjnego pokłonu feretronu Matki Bożej Oliwskiej, próśb i podziękowań zanoszonych za Jej przyczyną oraz modlitwy różańcowej. Wręczono także nagrody w ogłoszonym przed miesiącem konkursie plastycznym dla dzieci katedralnej parafii, poświęconemu MB Oliwskiej.
- Jest to czas wielkiego dziękczynienia Panu Bogu i Matce Bożej Oliwskiej - mówił ks. prał. Janusz Jasiewicz, proboszcz katedry. Kapłan podziękował także o. franciszkanom za ofiarowaną wspólnocie parafialnej tablicę pamiątkową. Zapowiedział także, że jej poświęcenie związane będzie ze specjalną uroczystością.
Podczas Apelu Jasnogórskiego odbyła się także promocja książki ks. dr. Leszka Jażdżewskiego, poświęconej historii oliwskiej pielgrzymki. Zwrócił on uwagę m.in. na ważną rolę, jaką w organizacji i podtrzymywaniu lokalnych tradycji odegrało złożone z mężczyzn Bractwo Krzyża Świętego.
- Wraz z nim przez wiele lat do Wejherowa pielgrzymował Antoni Abraham. Mówił, że nie byłby dobrym Kaszubą i dobrym Polakiem, gdyby nie brał udziału w tej pielgrzymce - mówił ks. Jażdżewski. - Antoni Abraham był delegatem ludności kaszubskiej na Traktat Wersalski. Domagał się przyłączenia Gdańska, Kaszub i Oliwy do Polski - przypominał.



 


Andrzej Dampc w pielgrzymce oliwskiej uczestniczył już 50 razy.


ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość



Zgromadzeni gromkimi brawami nagrodzili także pana Andrzeja Dampca, dla którego udział w tegorocznej pielgrzymce miał charakter osobistego jubileuszu.
- Kiedyś mieszkałem w Szemudzie. Dochodziła tam pielgrzymka oliwska i tam właśnie miała nocleg. Następnego dnia dołączali do niej mieszkańcy wioski, by wspólnie maszerować do Wejherowa. Nie było wówczas jeszcze osobnej pielgrzymki z Szemuda. W ten właśnie sposób udało mi się już po raz pięćdziesiąty uczestniczyć w pielgrzymce oliwskiej - mówił Andrzej Dampc.
- Od mojego małżeństwa w 1975 roku mieszkam w Oliwie. To właśnie na pielgrzymce poznałem moją przyszłą żonę - Anię. Nosiła sztandar. Było tylu chętnych , że dostać się do Bractwa Krzyża Świętego było wówczas bardzo trudno. Musiałem czekać na to dobrych kilka lat. Ale moja wytrwałość przyniosła oczekiwane owoce - zaznaczał A. Dampc.


Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00