św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

Tysiące mieszkańców wraz z Mędrcami - w barwnym i głośnym korowodzie - przemierzyło ulice Gdyni.
Uczestnikom przemarszu oprócz dobrego humoru dopisała również pogoda. - Parasolki mamy ze sobą, ale nie przewiduję, żeby padało, bo za dużo dobrego się tutaj dzieje, żeby spadł deszcz - śmieje się pani Jadwiga, uczestniczka orszaku.Radosne świętowanie rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po Eucharystii, o godz. 12 przyszedł na Anioł Pański i oficjalne rozpoczęcie orszaku, który przeszedł ulicami Armii Krajowej pod kolegiatę pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, gdzie Mędrcy spotkali się z Herodem.- W samym środku wydarzeń znalazłam się trochę przypadkowo – opowiada pani Elwira, która wraz z mężem wybrała się na spacer. - Najpierw usłyszeliśmy śpiew, to nas zainteresowało. Chwilę później zobaczyliśmy, że idzie orszak, a na jego czele królowie - dodaje. Postanowili włączyć się we wspólne maszerowanie. - Mam już nawet korony - pokazuje.Następnie trasa korowodu powiodła ulicą Świętojańską pod restaurację Polonia, gdzie odegrana została scena w gospodzie. Natomiast przy Urzędzie Miasta doszło do walki aniołów i diabłów. Stamtąd orszak przeszedł ulicą Bema do kościoła oo. Franciszkanów pw. św. Antoniego Padewskiego, gdzie miały miejsce jasełka oraz wspólne kolędowanie. - Wspaniałe przedsięwzięcie. Przyszliśmy całą rodziną - dzieci, mąż i dziadkowie. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy inaczej spędzali ten dzień. Z dumą nosimy korony i podążamy za królami oddać małemu Jezusowi pokłon - mówi pani Monika, gdańszczanka.- Najbardziej podobają mi się kolędy, że można je tak głośno śpiewać, bo inni też śpiewają - dodaje mały Kajtek, syn pani Moniki.  Orszak był również okazją do pomocy, gdyż podobnie jak w latach ubiegłych, w trakcie wydarzenia wolontariusze zbierali datki na rzecz Stowarzyszenia im. Św. Wawrzyńca, w ramach, którego funkcjonuję hospicjum dla dorosłych i dom hospicyjny dla dzieci i młodzieży „Bursztynowa Przystań". Każdy, kto zdecydował się placówkę wspomóc otrzymywał papierową koronę oraz śpiewnik z kolędami.  KONKURS. Szedłeś w Orszaku Trzech Króli? Rozpoznaj się na zdjęciu i wygraj nagrodę.Szczegóły w niedzielę o 17.00.

Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00