św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

- Święto Niepodległości to drogowskaz i punkt oparcia polskich pokoleń. Kierował ich spojrzenie ku sprawom ojczyzny, przypominał o obowiązku wierności historycznej polskiej drodze - mówił abp Sławoj Leszek Głódź.
Msza św. z okazji narodowego Święta Niepodległości zgromadziła w gdańskiej bazylice Mariackiej tłumy wiernych. Były wśród nich delegacje wojska i formacji mundurowych, władz i ważnych instytucji państwowych, politycy, parlamentarzyści i samorządowcy. Nie zabrakło licznych przedstawicieli środowisk patriotycznych. Przybyli oni do bazyliki Mariackiej w Marszu Niepodległości, który przed Eucharystią wyruszył spod kościoła św. Brygidy.Uroczystościom przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź. Wraz z nim Mszę św. sprawowali biskupi Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński oraz kilkudziesięciu kapłanów.- Niepodległość została wywalczona nie tylko zbrojnie, ale także poprzez pracę, kulturę, sztukę i modlitwę. To wszystko składało się na naszą polską tożsamość. Dzisiaj staliśmy się równi wśród równych i wolni wśród wolnych - mówił abp Głódź.- Nasi rodacy, choć często dotknięci bólem, nie utracili poczucia ufności. Zawierzali Bogu swój los w nadziei, że "nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła". Wiedzieli też, że moc w słabości się doskonali. Że to wszystko "co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość" - nawiązywał do słów Pisma św. hierarcha.


 


- Słowo Boże pomaga nam rozpoznać istotę drogi przodków naszych ku Niepodległej. Także naszą postawę wobec wyzwań, które przynosi rzeczywistość Ojczyzny Roku Pańskiego 2017 - podkreślał abp Sławoj Leszek Głódź.


ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość



W homilii arcybiskup przywołał zarówno osoby twórców polskiej niepodległości, odzyskanej w 1918 roku, jak również postaci historyczne, które wpisały się w budowę Rzeczypospolitej oraz tworzenie jej duchowego etosu.- Zda się, że w dniu dzisiejszym patrzą w nasze oczy, jakby nas pytali: czy odczytaliśmy właściwie ich przesłanie miłości Boga i Ojczyzny? Czyśmy go nie sprzeniewierzyli? Nie roztrwonili? Nie umniejszyli? - mówił metropolita.Podkreślał, że poprzednie pokolenia uczą nas "dumy z polskości, pokazują wartość zakorzenienia w ojczyźnie oraz znaczenie przeszłości, jej piękno i sens".- To wielka powinność, wreszcie realizowana. Odpowiedź na długoletni dyktat pokaźnej części mediów i opiniotwórczych środowisk, ukazujących polską przeszłość w czarnej tonacji, propagujących pedagogikę wstydu. Jakże mocno poczęto kontrować i plugawić przywracanie zadeptanej pamięci o Żołnierzach Wyklętych, którzy w imię wierności Polsce i wierze świętej, podjęli nierówną walkę z bolszewią obcą i swoją. Jakże często patriotyzm poczęto określać mianem nacjonalizmu, niegodnego Europejczyków XXI wieku - mówił.Metropolita przypomniał także, że prawo stanowione musi zawsze opierać się na fundamencie prawa naturalnego, które doskonale opisane jest w Dekalogu. W tym kontekście powtórzył słowa, które wypowiedział do Polaków Jan Paweł II: "Brońcie krzyża!". Zaznaczał, że nabierają one szczególnej aktualności w chwili, gdy żąda się usunięcia znaku krzyża z pomnika polskiego papieża znajdującego się w jednym z francuskich miasteczek.- To wezwanie jest wciąż aktualne. To jest polskie wiano wniesione do Europy. Godne tytułu: "obrońcy Europy". Dziś z Europy płyną ku Polsce niepojęte ostrzeżenia, połajanki, napomnienia, zachęty nawołujące do protestów przeciwko tym, co z woli wyborców przejęli ster nawy państwowej. Świadectwa atrofii pamięci i atrofii sumienia. Braku szacunku dla naszej godności. Trzeba o tym mówić. Szczególnie dziś, w dniu Niepodległości - stwierdził abp Głódź.


 


Pierścienie Inki są numerowane, a ich ilość ograniczona jest do 50 sztuk. Nagrodzone dziennikarki otrzymały pierścienie nr. 41 i 42.


ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość



Przed błogosławieństwem metropolita uhonorował Pierścieniem Inki Joannę Strzemieczną - Rozen, dyrektor gdańskiego ośrodka TVP oraz Jolantę Roman - Stefanowską, dziennikarkę TVP a zarazem autorkę magazynu katolickiego "Droga". Obie panie zostały nagrodzone "za postawę patriotyczną i krzewienie idei pamięci o żołnierzach wyklętych". Bezpośrednim impulsem do przyznania nagrody był powstały w studiu TVP 3 film dokumentalny o wybitnym powojennym proboszczu bazyliki Mariackiej - ks. ppłk. Józefie Zator - Przytockim.Po Mszy św. w liturgicznej procesji biskupi i kapłani udali się do kaplicy MB Ostrobramskiej, by złożyć kwiaty i zapalić znicze u stóp Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz przy grobie marszałka Macieja Płażyńskiego.

Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00