św. Jan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca,

wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

św. Siostra Faustyna Kowalska

Niech wszechmoc miłosierdzia Twego, o Panie, rozsławiona będzie po świecie całym,

niechaj cześć Jego nigdy nie ustanie, głoś, duszo moja, miłosierdzie Boże z zapałem.

bł. ks. Michał Sopoćko

Decydującym czynnikiem w otrzymaniu miłosierdzia Bożego jest ufność.

Ufność Bogu ma być mocna i wytrwała, bez zwątpień i słabości.

św. Matka Teresa z Kalkuty

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego,

który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Papież Franciszek

Miłosierdzie to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę.

Miłosierdzie to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie.

Widać ich z daleka - robią wokół siebie pozytywne zamieszanie. Tańczą, śpiewają ale przede wszystkim się modlą. Codziennie w innej miejscowości dzielą się swoimi talentami i mówią o Jezusie.
Szkoła Podstawowa w maleńkim Łebczu, mimo wakacyjnej przerwy, tętni życiem. Boisko zamieniło się w pole namiotowe i wszędzie pełno dzieciaków, które nie szczędzą sił na zabawę. Są też dorośli i młodzież - każdy ma jakieś zadanie. Jedni rozładowują przyczepkę, na której przyjechały zapasy, inni pilnują dzieciaków, aby w czasie harców nie zrobiły sobie krzywdy, jeszcze inni przysiedli na trawie i o czymś rozmawiają. To już kolejny dzień ich wędrówki, ale nie wydają się być zmęczeni. Przeciwnie, uśmiech towarzyszy każdemu.
Przez wieś przejeżdża radiowóz, daje krótki sygnał dźwiękowy, a z megafonu słychać zaproszenie dla mieszkańców, aby przyszli do świetlicy przy remizie, bo tam zaplanowano pierwszą część atrakcji, czyli warsztaty dla mieszkańców. - Jesteśmy wspólnotą "Siedem Aniołów" - dzielimy się tym, co potrafimy - naszymi talentami z ludźmi, których spotykamy na swojej drodze. To najlepszy sposób, aby poznać lokalną społeczność, a i oni stają się śmielsi i wtedy możemy pogadać o Bogu - mówi Maria Sadowska.
W świetlicy rozstawiane są kolejne warsztatowe stanowiska. Panie kucharki uczą najmłodszych jak zrobić rogaliki. Dzieciaki z zaangażowaniem wyrabiają ciasto. Obok już powstaje lukier. Na kolejnym stole powstała wytwórnia chleba podsmażanego na patelni i posypywanego cukrem. Przysmak znika z talerzy błyskawicznie. Na zewnątrz można spróbować swoich sił w chodzeniu na szczudłach. Niektórzy świetnie sobie radzą.
Inicjatywa powstała w 2014 r., kiedy po raz pierwszy wyruszyli na pielgrzymi szlak. - Szliśmy z wioski do wioski. Organizowaliśmy warsztaty i wystawialiśmy przygotowane przez siebie przedstawienie. Ludzie reagowali na nas bardzo pozytywnie, zwłaszcza w miejscowościach, gdzie nie było kościoła, bo mogli uczestniczyć we Mszy św. albo porozmawiać z księdzem - mówi Magda Zaręba, streetworkerka z Wrocławia, która w "Siedmiu Aniołach" udział bierze od początku.
Dzień zaczynają jutrznią, pakują się i wyruszają w drogę do kolejnej wioski. Tegoroczna edycja "Siedmiu Aniołów" odbywa się pod hasłem "Domność". - Kiedy rok temu szliśmy na ŚDM spotkaliśmy wielu bezdomnych. W tym roku są z nami dzieciaki z domów dziecka, które rodzinnego ciepła nie doświadczyły. Jest młodzież, która boryka się z brakiem akceptacji ze strony najbliższych. Są wreszcie ci, którzy podjęli walkę o to, by przestać żyć na ulicy - podkreśla M. Sadowska.
Przez cały rok przygotowywali się do wędrówki, a owocem ich pracy jest spektakl na ponad 100 aktorów. Reżyserem jest Maria, a scenariusz to zlepek historii poszczególnych osób. - Nie jest to łatwy w odbiorze spektakl, bo zamiast zabawnych anegdotek czy sytuacji, pokazujemy sceny z życia wzięte, a które dzieją się za zamkniętymi drzwiami w wielu polskich domach - mówi kobieta.
- W zeszłym roku, po spektaklu, podszedł do mnie jakiś pan i mówi: "wie pani, ja to w tego Boga to nie wierzę, ale dzisiaj zobaczyłem tutaj to coś". Bo właśnie taką wspólnotą jesteśmy, która stara się Bogiem dzielić w sposób prosty, czyli w taki, jak my Go doświadczamy - w bezwarunkowej codziennej miłości. Bóg nas kocha, a wszystko inne jest zupełnie mniej ważne - mówi Maria.
Kolorową karawanę "Siedmiu Aniołów" złożoną z blisko 200 osób będzie można spotkać jeszcze jutro w Leśniewie i pojutrze w Rzucewie. - Każdy, kto ma ochotę do nas dołączyć może to zrobić. Zapraszamy! - zachęca M. Sadowska.
Dodatkowe informację znaleźć można TUTAJ.
Więcej o inicjatywie "Siedem Aniołów" w 29. numerze "Gościa Gdańskiego" na 23 lipca. 
 


Kuria Metropolitalna Gdańska

ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa

tel.:(+48 58) 552-00-51
fax.: (+48 58) 552-27-75
kuria@diecezja.gda.pl

od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 13.00